Tesla polaryzuje. Kochasz albo nienawidzisz. Doceniasz albo pukasz się w głowę. Mam wrażenie, że nie ma ludzi, którzy są gdzieś pośrodku radykalnych opinii. Ja oficjalnie jestem w ortodoksyjnych fanach tej marki, bo właśnie miałem okazje nią pojeździć i nic mi motoryzacyjnie więcej nie potrzeba. Tesla?! Oszalałeś? Od dzisiaj się nie znamy. To najczęstsza reakcja moich...