Apple Watch Pro to największa zmiana w wyglądzie od 2018 roku. Zyskamy kilka dni pracy na baterii
Według najnowszych doniesień, nadchodzący zegarek Apple Watch Pro zaoferuje największą zmianę wizualną konstrukcji od czasu serii 4. To jednak nie wszystko, gdyż źródło wskazuje na to, że czas pracy na jednym ładowaniu baterii wyniesie nawet kilka dni. Mark Gurman z Bloomberga regularnie dostarcza nam informacji na temat nowych technologii. Jego raporty odnoszące się do sprzętu Apple sprawdzają się wyjątkowo często. Czy i tym razem będzie podobnie?
Choć inteligentne zegarki serii Apple Watch od lat zajmują pozycje lidera segmentu, firma powinna mieć się na baczności. Konkurencja nie śpi i mimo że taki Garmin celuje w nieco innego klienta, i tak może skutecznie podebrać użytkowników sprzętu z logo nadgryzionego jabłka na obudowie. Amerykańskie przedsiębiorstwo specjalizuje się w produkcji sprzętu dla sportowców oraz osób potrzebujących wzmacnianych smart zegarków. W tej przestrzeni Apple praktycznie nie istnieje. To może się zmienić wraz z modelem Pro.
Jak będzie wyglądał Apple Watch Pro?
Najciekawszym przedstawicielem nadchodzącej serii czasomierzy Apple Watch 8 Series będzie Apple Watch Pro. Tak przynajmniej wynika z analizy doniesień, które od pewnego czasu zalewają sieć. Najnowsze informacje pochodzące od cieszącego się zaufaniem Marka Gurmana, sugerują kilka zmian względem poprzedników. Kluczowa może okazać się wizualna strona urządzenia. Wygląda na to, że będziemy mieli do czynienia z największym przeprojektowaniem od 2018 roku, kiedy na rynek trafiła 4. seria zegarków.
Nie wiemy dokładnie, jakie zmiany przygotuje w tym względzie Apple, ale mówi się o zachowaniu prostokątnej, zaoblonej ramki. Tak, firma najpewniej nie wykorzysta prostokątnej budowy, o której wspomina się od czasu do czasu. To bez wątpienia zawód dla entuzjastów tego typu konstrukcji. Niemniej, są też plusy. W grę wchodzą bowiem: zwiększenie powierzchni wyświetlacza o całe 7%. Otrzymamy także twardszą formę tytanu, która zapewni wyższą wytrzymałość.
Długi czas pracy na baterii i czujnik temperatury
Według Gurmana, Apple Watch Pro zostanie wyposażony w sprawniejszy system zarządzania energią, co przełoży się na poprawione osiągi akumulatora. Mówi się o nawet kilkudniowym cyklu pracy na jednym ładowaniu. To byłoby „coś”, ponieważ smart zegarki Apple nie są zbyt efektywne na tym polu. Zakładając swobodne korzystanie z urządzenia, akumulator odmawia współpracy często po jednym niepełnym dniu.
Jeśli informacje potwierdzą się, Apple Watch Pro może zostać wyposażony również w czujnik temperatury ciała. Co więcej, sensor może trafić do wszystkich modeli Apple Watch Series 8. Nie wiemy, jak dokładny będzie nowy moduł, ale śmiem twierdzić, że firma nie wypuściłaby w tej materii czegoś, co działa nie do końca sprawnie. Moje przypuszczenia wiążą się z kwestią ciśnieniomierza i glukometru, które również miały znaleźć zastosowanie w jednym z przyszłych Apple Watchy.
Co z monitorowaniem ciśnienia i poziomu cukru we krwi?
Zapoznając się z nieoficjalnymi doniesieniami, a nawet przeciekami czy analizami, możemy natknąć się na informacje o monitorowaniu poziomu glukozy we krwi użytkownika oraz o ciśnieniomierzu. Takowe mogą pojawić się dopiero w smartwatchach, które zostaną zaprezentowane w 2025 roku. Najwyraźniej gigant z Cupertino nie był w stanie odpowiednio dopracować wspomnianych technologii.
Na dobrą sprawę, właśnie w tym tkwi siłą produktów Apple. Przedsiębiorstwo nie jest dziś może liderem innowacyjności, jednakże, kiedy wypuszcza na rynek produkt, najczęściej jest on dopracowany. Owszem, wpadki zdarzają się każdemu, ale w przypadku „sadowników” jest ich relatywnie niewiele.


