Tydzień bez niusów dotyczących Twittera, to tydzień stracony. Czas na nową funkcję, którą właśnie twórcy serwisu udostępnili do testów: Twitter Notes.

Ostatnie tygodnie ciągnęła się niemiłosiernie telenowela z dwoma głównymi bohaterami: Twitterem i Elonem Muskiem, który trochę chce kupić serwis, a trochę nie. Mało tego, pojawiły się pogłoski, że zmiana oznaczania linków na Twitterze z nofollow na dofollow miała być sabotażem, by jeszcze bardziej zachęcić spamerów do publikowania linków, licząc na moc SEO, przekazywaną przez Twittera. Teraz jednak nieco spokojniej, ale równie interesująco, bo Twitter ogłosił, że właśnie testuje nową funkcję serwisu, która może okazać się nieco kontrowersyjna, bo odchodzi od fundamentalnej idei serwisu: krótkich wypowiedzi.

Ruszyły testy Twitter Notes

Twitter Notes, to jak nazwa wskazuje… notatki, które użytkownicy serwisu będą mogli publikować, prócz klasycznych tweetów. Idea jest oczywista, rozbiega się o publikowanie dłuższych treści, niż te o długości maksymalnie 280 znaków. Notatki będą dostępne w osi czasu razem z tweetami, a dokładnie ich wypis, a po wejściu w detale otrzymamy całe rozwinięcie notki. Użytkownicy prócz bardziej rozbudowanej treści, będą mieli możliwość wstawiania zdjęć czy chociażby embeddowania innych tweetów.

R E K L A M A

Z Twitter Notes będzie można stworzyć treści do 2 500 znaków. To wszystko brzmi bardzo interesująco, ale powstaje pytanie, czy nie staje w przeciwieństwie do idei samego Twittera, tj. krótkich informacji, komentarzy, opinii? Zdania mogą być mocno podzielone, bo implementacja takiego rozwiązania powoduje, że tracimy nieco z tej idei.

Z drugiej jednak strony bardzo częstym zjawiskiem są tzw. nitki tweetów. Osoba, która chce przekazać nieco dłuższą informacje, tworzy ją używając kilku tweetów, jeden po drugim. Odbiór takiej informacji technicznie nie jest skomplikowany, ale z pewnością mało wygodny, a więc Twitter Notes może stać się dużo sprawniejszym sposobem na zarządzanie nieco dłuższymi wypowiedziami. Czy to znaczy, że zamienia się w Facebooka? Z pewnością nie, bo daleko mu do tego, ale takimi i podobnymi zmianami z pewnością idzie w podobnym kierunku.

O ile Twitter Notes może się okazać dobrym pomysłem, o tyle mam nadzieję, że serwis nie zatraci swojego DNA, za które tak bardzo jest wielbiony: prostota i minimalizm wypowiedzi.

Powstała też dedykowana strona dla nowej funkcji, na której znajdziecie nieco więcej informacji o założeniach i idei, a przede wszystkim nie zabraknie odpowiedzi na pytania.

Funkcja aktualnie testowana jest dla ograniczonej liczby osób głównie w USA, a póki co nie ma oficjalnych informacji, kiedy Twitter Notes miałyby trafić do szerszej publiczności. Pozostaje czekać.


Posłuchaj nas!