SpaceX chce w tym roku nie tylko pobić rekord lotów w ciągu 12 miesięcy, ale także, a może przede wszystkim – odbyć pierwszy w historii prywatny spacer kosmiczny. Nikt wcześniej tego nie dokonał i nie zanosi się, aby ktoś mógł w tym roku stanąć SpaceX na przeszkodzie.

Przypomnijmy, że we wrześniu ubiegłego roku miał miejsce pierwszy start załogowego lotu turystycznego rakiety firmy SpaceX. Na pokładzie statku znalazło się wtedy cztery osoby: Sian Proctor, Chris Sembroski, Jared Isaacman i Hayley Arceneaux. Wcześniej, konkurencja SpaceX, czyli Jeff Bezos czy Richard Branson również odbyli swoje pierwsze turystyczne podróże. Statek SpaceX wzniósł się jednak najwyżej z tych trzech a dodatkowo załoga przebywała w przestrzeni kosmicznej aż trzy dni.

SpaceX: pierwszy prywatny spacer kosmiczny

Jeden ze wspomnianych wyżej uczestników poprzedniego startu, amerykański miliarder Jared Isaacman poinformował właśnie w wypowiedzi dla CNBC, że wykupił w SpaceX następne starty kosmiczne. Wszystko miałoby się odbyć w ramach projektu Polaris Dawn. Cały program zawiera aż trzy starty. Ostatni z nich, który ma się odbyć w ostatnim kwartale 2022 roku pozwoli załogantom, których będzie ponownie czwórka, na kosmiczny spacer. Pierwszy taki w prywatnych lotach kosmicznych.

R E K L A M A

Program Polaris jest ważnym krokiem w rozwoju ludzkiej eksploracji kosmosu, jednocześnie pomagając rozwiązywać problemy dzięki wykorzystaniu innowacyjnej technologii na Ziemi.

–powiedział Isaacman w oświadczeniu.

Teraz przed astronautami kilka miesięcy przygotowań. Podobnie było zresztą w przypadku misji Isnpiration4, do której szkolenia trwały ponad rok. Prywatni astronauci nie są aż tak przygotowani i przeszkoleni, jak „zawodowi” astronauci, którzy są szkoleni przez wiele lat przez NASA. Turystyka kosmiczna to jednak przyszłość i w najbliższych latach częstotliwość lotów się zwiększy znacząco. Oznacza to, że szkolenia się skrócą, ale technologia pozwala na większe bezpieczeństwo nawet w przypadku amatorów.

SpaceX to nie tylko prywatne misje

Jednocześnie SpaceX stale rozbudowuje siatkę satelitów internetowych Starlink. Regularnie wysyłane są kolejne pakiety, chociaż w przypadku ostatnich doszło do ich awarii, a dokładniej – podczas burzy geomagnetycznej 40 satelitów zostało wybitych ze swojej orbity. Zbliżając się do Ziemi, w momencie wejścia w atmosferę ulegną całkowitemu spaleniu. SpaceX planuje przez cały rok startować minimum raz na tydzień swoje rakiety. Jeśli to się powiedzie, 52 starty będą rekordem.


Posłuchaj nas!