Ten rok ma przynieść rekordową liczbę startów rakiet od SpaceX.

Agencja NASA i szef SpaceX, czyli Elon Musk zapowiedzieli właśnie, że ich celem jest wystrzelenie 52 rakiet w ciagu całego 2022 roku. Oznacza to minimum jeden start tygodniowo, ale wszystko jest na dobrej drodze, bo od początku roku rakiety Falcon 9 startowały już trzykrotnie, a w weekend kolejna szansa.

Aktualny rekord również należy do SpaceX i wynosi 32 rakiety wystrzelone w ciągu 2021 roku (a zapowiadano 48 startów). Elon Musk chce wyśrubować go o kolejne 20 startów. Jeszcze 10 lat temu takie marzenia przypisać można by było szaleńcowi, ale Elon Musk pokazuje, że łamanie granic to dla niego codzienność.

R E K L A M A

SpaceX wystrzeli 52 rakiety w 2022?

O planach SpaceX poinformowała NASA w wypowiedziach dla CNBC i The Verge. Wykonanie tylu startów znacząco przyspieszy wszystkie projekty SpaceX i NASA, od Starlink zaczynając, na misjach zaopatrzeniowych ISS kończąc.

Istnieje ambitny plan 52 startów SpaceX w ciągu roku.

– powiedziała Sandra Magnus, astronauta i była dyrektor wykonawcza Amerykańskiego Instytutu Aeronautyki i Astronautyki podczas spotkania Panelu Doradczego ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (ASAP).

W styczniu odbyło się już trzy starty rakiety Falcon 9 od SpaceX. Wszystkie wynosiły kolejne zestawy satelitów Starlink na ziemską orbitę. Już dzisiaj ma odbyć się czwarty styczniowy start, co oznacza, że jeden start na tydzień będzie zachowany. Oczywiście trudno przewidzieć, czy w okresie letnim planów nie pokrzyżuje pogoda, ale SpaceX i NASA są zapewne dobrej myśli.

SpaceX ma ambitne plany

Takie plany pokazują gigantyczny rozwój całej branży, bo warto przypomnieć, że w 2019 roku SpaceX wystartowało… zaledwie 13 razy. Oczywiście „zaledwie” jest tutaj sporym nadużyciem. SpaceX nie ukrywa ambitnych planów podboju kosmosu, z lądowaniem na Marsie w najbliższych latach kończąc. Stworzenie kolonii na czerwonej planecie to kolejny projekt Elona Muska, a ten ma być zrealizowany w ciągu najbliższej dekady.

Żyjemy w ciekawych czasach i miejmy nadzieję, że nic nie powstrzyma tego rozwoju, ale z drugiej strony zaczynam martwić się o zaśmiecanie przestrzeni kosmicznej, bo przy takiej eksploracji i liczbie startów, ilość zanieczyszczenia stale rośnie.