To jeden z tych dni, kiedy każdy SEOwiec nerwowo zagląda do narzędzi śledzących pozycje w wynikach wyszukiwania. Google właśnie poinformowało o aktualizacji algorytmu w wynikach wyszukiwania, związanego ze spamem.

Każda aktualizacja algorytmu Google to dla nas (DailyWeb) zawsze promyczek nadziei, że a może to właśnie tym razem wkupimy się z powrotem w łaski Google. Po artykule, który napisałem kilka tygodni temu: Dostaliśmy „Shadow Bana” od Google i od niemal 2 lat szukamy powodu – Prolog #1 wprowadziliśmy sporo zmian, które zasugerowała nam społeczność jednej z największej grup SEO w Polsce. Uwag było kilka i właściwie wszystkie zostały zaimplementowane, o czym możecie poczytać tutaj. Żadna jednak z nich nie wydawała się na tyle istotna, że w pojedynkę mogła spowodować problem z obecnością w Google News i Discover. Mieliśmy kolejny audyt przy tej okazji z wnioskiem, że musimy czekać na aktualizacje algorytmu, bo nie ma się właściwie do czego przyczepić. Sęk w tym, że tak czekamy od prawie dwóch lat. Dlatego informacja o aktualizacji algorytmu, to dla nas ogromna nadzieja na przywrócenie ruchu.

R E K L A M A

Google October 2022 Spam Update

Płynąc jednak do brzegu, Google dzisiaj o godzinie 17:00 czasu polskiego poinformowało o uruchomieniu aktualizacji swojego algorytmu, który związany jest z obsługą spamu w wynikach wyszukiwania.

W praktyce oznacza to ulepszenie działających mechanizmów, które mają za zadanie wykrywać manipulacje wynikami wyszukiwania poprzez nieuczciwe praktyki.

Automatyczne systemy Google do wykrywania spamu w wyszukiwarce działają cały czas, ale czasami w istotny sposób ulepszamy ich funkcjonowanie. Takie zmiany nazywamy aktualizacją dotyczącą spamu. Informacje o ich wprowadzeniu umieszczamy na naszej liście aktualizacji rankingu w wyszukiwarce Google.

Jeśli zauważycie znaczące zmiany w pozycjach swojego serwisu na wybrane frazy, to w przypadku wzrostów, pozostaje się radować, w przypadku spadków Google odsyła do dedykowanej strony odnośnie tego, co postrzegane jest przez nich jako zła praktyka, za którą Wasz serwis mógł zostać ukarany. Przykładów jest sporo, począwszy wstrzykniętego złośliwego kodu, który został dodany w wyniku włamania, idąc przez maskowanie słów kluczowych czy skopiowane treści.

Aktualizacja wystartowała i oficjalnie  nie wiadomo ile potrwa, ale Google poinformuje o jej zakończeniu.

Więcej informacji znajdziecie na stronie dokumentacji Google. Niech Wam będzie zielono w słowach kluczowych.