22.04.2026 16:00

Spojler alert! Japończyk skazany na 1,5 roku więzienia za publikacje spojlerów w sieci

Spojlery to zbrodnia na ludzkości. I ja oczywiście pisze to pół-żartem, pół-serio, jednak w Japonii traktuje się te zagadnienie bardzo poważnie. Doszło do bardzo intrygującego postanowienia sądu.

Spojler

Spojlery to zmora naszych czasów. Fani popkultury buszujący po internecie muszą mieć się na baczności, aby nie natrafić na użytkowników, którzy lubią psuć zabawę innym i bez żadnego uprzedzenia serwują kluczowe elementy fabuły filmów oraz seriali. Jeszcze w momencie, kiedy recenzenci zaznaczają, że takowe spojlery się pojawią to naturalnie można to wybaczyć. Sa jednak osobniki, którzy robią to bez ogródek i to często, kiedy mamy do czynienia z produkcją, która dopiero co miała swoja premierę. Japońskie sąd uznał, że tak dłużej być nie może.

Spojlerowanie kończy się sprawą w sądzie

Spojler

Brzmi to dosyć abstrakcyjnie, ale Wataru Takeuchi został skazany przez Sąd Rejonowy w Tokio, który orzekł, że mężczyzna zdradził szczegóły fabuły naruszając prawa autorskie. Japończyk w sieci zamieścił szczegółowe recenzje ze spojlerami do filmu Godzilla Minus One oraz serialu anime Overlord. Właściciel praw autorskich do Godzilli oraz wydawca mangi złożyli wspólny pozew za pośrednictwem Content Overseas Distribution Association (CODA).

Mężczyzna został skazany na 1,5 roku więzienia oraz musi zapłacić grzywnę w wysokości 1 mln jenów. Wataru Takeuchi nie dość, że zamieścił dokładne opisy (i to z pełnymi dialogami) to czerpał korzyści majątkowe z witryn do niego należących, na których zamieszczone zostały teksty. W 2023 roku osiągnął przychód wynoszący 38 mln jenów.


Węże 2026 rozdane. Patryk Vega i influencerzy na podium

Węże 2026 rozdane. Patryk Vega i influencerzy na podium

Węże 2026, czyli nagrody dla najgorszych, polskich filmów zeszłego sezonu zostały rozdane. Wiemy, jakie tytuły zdobyły wyróżnienia w poszczególnych kategoriach. W tym roku – nie ma co ukrywać – o…

Po tym przykładzie widać, że Japonia zaostrza walkę przeciwko piractwu. Spojlerowanie fabuły jest traktowane jako pogwałcenie prawa cytatu. Aż strach cokolwiek napisać, bo mam wrażenie, że może to byc rozumiane w szerokim kontekście. Jedno jest pewne – recenzenci muszą mieć się na baczności, bo jedno źle sformuowane słowo może zakończyc się pobytem w więzieniu.