Serial Dom z papieru od Netflixa wdarł się przebojem do gospodarstw domowych i zdobył sobie rzeszę fanów na całym świecie. Niekwestionowanym liderem wśród bohaterów był/jest oczywiście Berlin.

Będzie tu kilka spoilerów, więc jeśli nie oglądaliście serialu – proszę być ostrożnym. Pod koniec pierwszego sezonu twórcy postanowili uśmiercić Berlina, jednak mamy teraz sezon piąty, a postać cały czas się przwija. Nic dziwnego, bo bohater stał się legendą. W piątek finałowa część serialu, a dzisiaj Netflix zaskakuje i zapowiada spin off produkcji!

R E K L A M A

Berlin 2023 – kontynuacja Domu z papieru od Netflix

W mediach społecznościowych na kanałach Netflixa pojawiła się wczoraj zapowiedź prezentująca produkcję „Berlin”. Dodany został rok 2023, co może być z jednej strony podtytułem, a z drugiej – datą premiery. Oznacza to, że doczekamy się kontynujacji, a może bardziej – prequela o przygodach najciekawszej postaci całej serii. Oczywiście jest tak, że każdy bohater zasługuje na osobną produkcję i być może Netflix będzie ciągnął ten wózek dalej. Nie dziwiłoby to, bo serial Dom z papieru to kura znosząca złote jaja. Można go kochać, albo nienawidzić, a ja należę do tej pierwszej grupy.

Pierwsza część 5 sezonu „Domu z papieru” była epicka. Dużo się zmieniło, a serial stał się mocną strzelanką z dużą dozą „komiksowości”. Dla wielu fanów była to zmiana na gorsze, bo rzekomo sposób opowiadania historii odszedł od pierwszych sezonów, a działania Profesora i jego ekipy stały się mocno przypadkowe.

Druga część piątego sezonu Domu z papieru już w piątek, 3 grudnia 2021. Będzie to jednocześnie finał całej produkcji.