W League of Legends grają miliony i nie powinno być to zaskakujące. Z roku na rok marka staje się coraz bardziej rozpoznawalna, a dodatkowe produkcje takie jak serial Arcane, czy gry z serii A League of Legends Story tylko polepszają bardzo dobrą już sytuację dzieła Riotu. Oprócz stałego zwiększania liczby graczy LoL ma się świetnie także na scenie profesjonalnej.

League of Legends to zdecydowanie topowa gra esportowa. Ligi rozgrywkowe dla profesjonalnych zawodników dostępne są praktycznie w każdym zakątku świata. Potwierdza to też oglądalność. Zmagania najlepszych drużyn cieszą się ogromnym zainteresowaniem wśród społeczeństwa. Liczby związane z LoLem zawsze robiły wrażenie, ale tegoroczny rekord jest wręcz nieprawdopodobny.

Niesamowite wyniki tegorocznych League of Legends World Championship

Mistrzostwa Świata w League of Legends oglądały w tym roku w jednym momencie prawie 73 miliony osób. W stosunku do roku 2020 jest to ponad 60-procentowy wzrost. Rok temu rozgrywki były bowiem obserwowane przez „zaledwie” 46 milionów osób w szczytowym momencie, a w 2019 i 2018 – ok. 44 miliony. Worldsy zanotowały więc ogromny skok popularności względem lat poprzednich.

Takie wyniki są wręcz niemożliwe do osiągnięcia dla większości gier. Tym bardziej że tak naprawdę już setki tysięcy robią prawdziwe wrażenie. Imponujący jest też średni wynik oglądalności finału, który wynosi 30 milionów osób na minutę. W stosunku do 2020 to wzrost o prawie 33%.

Nie wiadomo dokładnie, które kraje wpłynęły najbardziej na podane wyniki. Naturalnie pierwszym kandydatem są tutaj Chiny. Według serwisu eSport Charts, na tegoroczne 70 milionów osób oglądających aż 66 milionów pochodzi z Chin. Pozostałe kraje składałyby się więc na „tylko” 4 miliony, co samo w sobie też jest rekordem.

Podczas tego samego wystąpienia potwierdzono też nowe informacje o Mistrzostwach Świata 2022. Tym razem rozgrywki zostaną przeprowadzone w 4 miastach w Ameryce Północnej. Worldsy zawitają do Meksyku, San Francisco, Nowym Jorku i Toronto. Trudno przewidzieć, czy w przyszłym roku oglądalność będzie jeszcze większa, ale jedno jest pewne – poprzeczka została zawieszona naprawdę wysoko.