Tani iPhone SE 4 – powiedzieć, że nowe informacje nie napawają optymizmem, to jak nie powiedzieć nic
Telenowela ze smartfonem iPhone SE 4 w tle zdaje się nie mieć końca. Informacje o terminie premiery, a nawet specyfikacji zmieniają się z miesiąca na miesiąc. Teraz pojawiły się kolejne doniesienia, które sugerują, że Apple może zrobić coś, co nie spodoba się osobom chcącym niskim kosztem wejść w świat ekosystemu.
Każda kolejna iteracja smartfona iPhone SE cieszy się sporym zainteresowaniem. To zaskakujące o tyle, że nie są to urządzenia wybitne. Mamy bowiem do czynienia z konstrukcjami, które korzystają ze stylistyki stosowanej wiele lat temu. Ogromne ramki, przycisk home oraz pojedynczy, choć solidny aparat mogą być dla niektórych osób przeszkodą w wyborze tegoż sprzętu. Z drugiej jednak strony, seria SE, podobnie jak pozostałe, znacznie droższe iPhone’y, charakteryzuje się świetną jakością, genialnym spasowaniem oraz wydajnością, która zostawia w tyle androidową konkurencję cenową. Dodajmy do tego możliwość wejścia w ekosystem oraz wieloletnie wsparcie i nagle może okazać się, że SE to świetny wybór dla użytkowników, którzy są w stanie przymknąć oko na leciwą konstrukcję. Teraz okazuje się, że Apple może odpuścić rozwój linii entry-level.
Apple iPhone SE 4 może nie ujrzeć światła dziennego – jest jeszcze drugi scenariusz
Rzeczone rewelacje wypłynęły od znanego i cenionego w branży analityka firmy TF International Securities. Ming-Chi Kuo przeprowadził swoiste badania, z którego wynikiem podzielił się za pośrednictwem swojego konta na Twitterze. Z tweeta wynika, że produkcja iPhone SE 4 stoi pod znakiem zapytania. Nie jest do końca jasne, czy Apple chce całkowicie porzucić projekt, czy tylko znacząco oddalić w czasie jego realizację. Jest to o tyle smucące, że debiut urządzenia był rzekomo planowany na 2024 rok. Na ten moment niemal pewne jest to, że nie dojdzie wtedy do premiery.
(1/5)
My latest survey indicates that Apple will likely cancel or postpone the mass production plan for the 2024 iPhone SE 4. I think this is due to the consistently lower-than-expected shipments of mid-to-low-end iPhones (e.g., SE 3, 13 mini, and 14 Plus),— 郭明錤 (Ming-Chi Kuo) (@mingchikuo) December 21, 2022
iPhone SE 4 miał bazować na konstrukcji modeli iPhone XR z Face ID zamiast Touch ID. Mielibyśmy więc 6,1-calowy wyświetlacz z notchem. To wiązałoby się z wyższym niż w przypadku poprzedników, kosztem produkcji, co mogłoby negatywnie odbić się na sprzedaży. Dodatkowym problemem jest to, że gigant z Cupertino szuka oszczędności, co w dobie kryzysu jest rozsądnym posunięciem.

