Z racji wykonywanej pracy, znajomi rodzina oraz osoby napotkane w sieci, często pytają mnie, jaki jest dziś najlepszy smartfon dla gracza. Bez wątpienia mobilne granie stało się modne i tego typu rozważania nie powinny nikogo zaskakiwać. Miałem styczność z większością telefonów przeznaczonych dla graczy i wyrobiłem sobie o nich pewną opinię. Przedstawię ją w rzeczonym tekście, który będzie bazował na dostępnych w Polsce modelach

Z uwagi na ostatnią premierę gamingowego smartfona ASUS ROG Phone 6, temat urządzeń mobilnych dla graczy powrócił niczym bumerang. Sporo fanów wirtualnej rozrywki zaczyna zastanawiać się nad zakupem tego typu sprzętu. Na rynku znajdziemy kilka innych, również tańszych propozycji z tegoż segmentu, ale trzeba powiedzieć jasno, że ta kategoria smartfonów nie jest szczególnie rozwinięta. Na szczęście, dla niektórych osób, kupno stricte gamingowego smartfona jest pozbawione większego sensu. Wszystko rozchodzi się tak naprawdę o design, system sterowania oraz tryby software’owe. Czy te trzy elementy faktycznie „robią robotę”? Spieszę z wyjaśnieniem.

Smartfon dla gracza: agresywny wygląd

Tym, co na pierwszy rzut oka wyróżnia smartfon dla gracza od setek innych modeli, to design. Agresywna forma stylistyki z przyjemnymi dla oka przeszyciami, wypustkami oraz LED RGB reagujące na zmiany w grze – to bez wątpienia elementy, który mogą skupić na sobie uwagę fanów gamingu. Jak wygląda biurko klasycznego gamera? Cóż, bez wątpienia znajdziemy na nim wielokolorowe oświetlenie, monitor o formie sugerującej przeznaczenie oraz fotel, który przypomina element kabiny pilota odrzutowca.

R E K L A M A

Smartfon dla gracza

Podobnie wygląda kwestia smartfonów. Te, które oferują krzykliwy wygląd, często oceniane są wyżej od bardziej stonowanych form. Niekoniecznie słusznie. Niemniej, na polu wyglądu możemy wyróżnić wspomnianą wcześniej serię ASUS ROG Phone, serię Lenovo LEGION, Xiaomi Black Shark oraz Nubia RED Magic. We wspomniany rynek wkroczyło niedawno POCO z modelem POCO F4 GT. Tutaj stylistyka jest wręcz stonowana, jak na tego typu sprzęt, ale producent zmieścił tu szereg smaczków konstrukcyjnych, które wpływają pozytywnie na zabawę.

Triggery i chłodzenie

W większości smartfonów dla graczy spotkamy dodatkowe przełączniki tudzież triggery. Gdzieniegdzie pojawiają się także wirtualne, dotykowe przyciski na obudowie. To istotne szczególnie w przypadku dynamicznych strzelanek. Zamiast zasłaniać sobie część ekranu (czyli obrazu pola walki) palcem podczas sterowania naszym protagonistą, możemy korzystać z dodatkowych klawiszy. Część z nich bez przeszkód zmapujemy, co pozwoli czerpać z zabawy jeszcze więcej przyjemności.

Smartfon dla gracza

W przypadku POCO F4 GT magnetyczne triggery wysuwają się z obudowy, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby pozostawały „dostępne” przez cały czas. Jest to o tyle ważne, że możemy przypisać im polecenia związane z aparatem lub innymi elementami smartfona.

Chłodzenie, choćby za sprawą komory parowej, dostępne jest nie tylko w urządzeniach takich jak smartfon dla gracza, ale tutaj jego obecność jest szczególnie ważna. Zminimalizowanie negatywnego zjawiska throttlingu może zaważyć o komforcie już po kilkunastu minutach gry. Niektórzy producenci idą o krok dalej, dodając do zestawów sprzedażowych lub oferując w formie akcesoriów – dodatkowe coolery, które są w stanie obniżyć temperaturę procesora podczas intensywnej sesji growej.

Tryb gracza

Część urządzeń z systemem Android otrzymała dodatki w postaci trybów Game Mode, których zadaniem jest odpowiednie zarządzanie powiadomieniami, ekranem, procesorem, pamięcią, energią oraz procesami. Użytkownik może zdecydować o priorytetach względem zabawy. Można postawić na maksymalną wydajność, jasność ekranu (czytelność w pełnym słońcu) oraz brak rozpraszaczy w postaci powiadomień, ale prawda jest taka, że odbije się to negatywnie na czasie pracy na baterii. W przypadku mniej wymagających produkcji, można poluzować trochę oczekiwania, w efekcie czego sprzęt wytrzyma z nami nawet intensywną, kilkugodzinną sesję.

Smartfon dla gracza

A może postawić na „klasycznego” flagowca?

Smartfon dla gracza ma jednak kilka cech wspólnych z typowymi flagowcami lub nawet przedstawicielami wyższej średniej półki cenowej. Przede wszystkim, w każdym przypadku otrzymujemy flagowy chipset (np. Qualcomm Snapdragon 8 Gen 1), który w lwiej części przypadków współpracuje z szybką i pojemną pamięcią (RAM) oraz równie szybką przestrzenią na dane UFS 3.1. To ma bezpośredni wpływ na wydajność.

Druga sprawa to ekran. Często mamy do czynienia z technologią AMOLED, która gwarantuje głęboką czerń, świetne kąty patrzenia oraz wysoką jasność maksymalną. To elementy niezbędne do czerpania pełni przyjemności z gry, ale liczy się także możliwie wysoka rozdzielczość, np. FHD+ oraz wysoka częstotliwość odświeżania obrazu. Choć niektórym wystarczy wartość 90 Hz, która i tak jest wyższa od standardowych 60 Hz, znacznie lepiej wypadają tutaj opcje 120 Hz, 144 Hz, a nawet 165 Hz.

Reasumując: jeśli typowo gamingowa stylistyka nie jest dla Was priorytetem i poradzicie sobie bez dodatkowych triggerów oraz złożonych trybów gracza, zakup sprzętu, jakim jest smartfon dla gracza, może być przesadą. Klasyczne flagowca spełnią się w tej roli równie sprawnie. Wyjątek może dotyczyć długich sesji, podczas których niezbędne okazuje się akcesoryjne chłodzenie.

Dark Souls, czyli kilka słów o tym, dlaczego lubimy stawiać sobie wyzwania