Na początku moich testów patrzyłem na OPPO Reno 7 przez pryzmat jego wyglądu, który oceniam na 10/10, pozostawiając w cieniu wydajność i możliwości. W końcu czego mogę się spodziewać po modelu tylko z modemem 4G i dość słabym procesorem… okazało się, że wyjątkowo dużo.

OPPO RENO 7 (4G) w moim odczuciu sprawia wrażenie droższego, niż jest w rzeczywistości. Wszystko za sprawą charakterystycznych plecków oraz diody powiadomień, która robi również za ring LED do doświetlania zdjęć mikroskopowych. Muszę powiedzieć, że wygląda on moim zdaniem lepiej niż model 5G, który przecież jest tym wyżej plasowanym.

R E K L A M A

OPPO Reno 7 i pierwsze wrażenia

OPPO RENO 7 (4G) – Oprogramowanie i wydajność

Reno 7 pracuje na ColorOS 12.1 bazującym na Androidzie 12. Do czego już przyzwyczaiło nas OPPO, jest to system stosunkowo czysty i bardzo wydajny. Brak w nim wodotrysków, choć nie można powiedzieć również, że jest jałowy. Jak dla mnie to złoty środek. ColorOS 12.1 obciąża procesor w stopniu pozwalającym na swobodną pracę bez przycięć, ale przemyca nie mało możliwości personalizacji naszego GUI.

Bardzo spodobała mi się multifunkcjonalność diody z tyłu urządzenia wokół aparatu mikro. Nie dość, że służy do doświetlania zdjęć z małej odległości, pozwala na sygnalizacji nadchodzącego powiadomienia. OPPO nie byłoby OPPO, gdyby nie dorzuciło również kilku opcji z kategorii „ładne” i „przyjemne dla oka”. W tej myśli otrzymaliśmy pulsacyjne światło tejże diody podczas ładowania.

Wyniki testu syntetycznego Antutu nie są specjalnie optymistyczne, ale czego się spodziewać po układzie Qualcomm Snapdragon 680. Co moim zdaniem jest ważniejsze to końcowa wydajność w standardowych zadaniach dnia codziennego jak granie czy przeskakiwanie między aplikacjami, a tu jest zadziwiająco dobrze. Testuje teraz drugi smartfon z tym samym procesorem i muszę przyznać, że wypada on gorzej w takich zadaniach.

OPPO RENO 7 screenshoot 7
OPPO RENO 7 4G wypada zauważalnie gorzej przy Diablo Immportal

OPPO RENO 7 (4G) – wyświetlacz

OPPO upakowało w ten całkiem kompaktowy smartfon ekran AMOLED w rozmiarze 6,43″, czyli rozmiarze dość popularnym u tego producenta. Oferuje on również 90 Hz częstotliwości odświeżania, ale w sposób stały, bez algorytmu adaptacyjnego. Moim zdaniem to największe niedopatrzenie, ponieważ potencjalnie przekłada się to na większe niepotrzebne zużycie baterii. W końcu nie zawsze potrzebujemy 90 Hz, prawda? Na szczęście bateria do tego modelu została dobrana tak, że nie odczuwamy specjalnie tej wady, ale można było to wydłużyć. Oczywiście pod wyświetlacz trafił czytnik linii papilarnych, co wydaje mi się oczywiste przy AMOLED.

OPPO Reno nigdy nie walczyło na milimetry ramek, zatem i OPPO RENO 7 nie jest specjalnie wzorem ich grubości. Wydają mi się one optymalne do tego, aby nie dotykać ekranu w niepożądany sposób.

OPPO RENO 7 (4G) – aparaty

Ułożenie aparatów na tylnej wyspie mi się bardzo podoba, ponieważ OPPO nie próbuje mnożyć aparatów dla celów marketingowych. Mamy widoczne 2 aparaty (główny 64 Mpx oraz Mikro 2 Mpx) oraz 1 ukryty w czarnej części wyspy do pomiaru głębi. Prawda jest taka, że otrzymujemy 1 porządny aparat oraz 1 zabawkę, bo nie widzę innego zastosowania „mirkoskopowego” aparatu.

OPPO RENO 7 4G 4
Wyspa z aparatem OPPO RENO 7 wygląda naprawdę gustownie

64 Mpx matryca główna nie jest żadną nowością, ani też topowym osiągnięciem, to prawda, ale nie od dziś wiadomo, że oprogramowanie oraz optyka jest ważniejsze niż hardware i najlepszym dowodem na to są zdjęcia zapisane na telefonie.

Co mi się podobało to działanie automatu, który bardzo dobrze dobierał parametry zdjęć do tego stopnia, że tryb nocny wydawał się zbędny. W trybie auto wynikowe zdjęcie tylko minimalnie różniło się od tego w trybie nocnym. To świetne, bo nie muszę zastanawiać się który tryb wybrać. Co mi się nie podobało to mało trybów kreatywnych oferowanych w aplikacji.

Na duży, ale to duży plus, należy zaliczyć działanie przedniego aparatu do selfie. Jest to matryca Sony IMX709, która pozwala złapać bardzo przyjemne zdjęcia nawet po zmroku. Jakby jakość selfie nie była wystarczającym powodem, OPPO zaimplementowało tryb Bokeh Flare, który podkręca rozmycie do poziomu znanego z profesjonalnych aparatów.

OPPO RENO 7 (4G) – Bateria

Jak już wspomniałem, bateria o pojemności 4500 mAh pozwala na zaskakująco długą pracę urządzenia. Zapewne jest to kwestia braku prądożernego modemu 5G, ale i dobrej optymalizacji oprogramowania. W moich rękach OPPO Reno 7 wytrzymywał 2 pełne dni, podczas gdy przeważnie konkurencja dawała radę wytrzymać 1,5 dnia, czyli w efekcie 1 dzień, bo nie zawsze mogę podładować telefon „na mieście”. Ładowanie od 5% do 100% to trochę powyżej 1 h, więc szału nie ma, ale powodu do wstydu również.

OPPO RENO 7 4G 8
Charakterystyczna struktura na pleckach OPPO RENO 7

OPPO Reno 7 (4G) to bardzo ładny i wyróżniający się smartfon dla każdego, kto ceni sobie prestiżowy wygląd i nie chce wydawać worka pieniędzy. OPPO Reno 7 kosztuje bowiem 1500 zł. Za tą cenę otrzymacie kompaktowy smartfon o porządnej wydajności i oferujący bardzo ładne zdjęcia z przedniego i tylnego aparatu. Wady? Brak szerokiego kąta doskwierał mi chyba najbardziej. Nawet 8 Mpx matryca byłaby bardziej użyteczna niż mikroskopowy, ale to tylko moje zdanie.

Na koniec odpowiedź z pytania z pierwszych wrażeń co znajduje się na poniższych zdjęciach? Pierwsze to malowany ręcznie świecznik, a drugie to Toffifee.