Mark Zuckergerg: Meta nie założy sklepu z aplikacjami dla iOS. Co z innymi?
Smartfony iPhone w Europie będą mogły korzystać z alternatywnych sklepów z aplikacjami i nie będą musiały ograniczać się do App Store. Mark Zuckergerg skwitował jednak, że Meta nie zamierza skorzystać z tej możliwości. Jak twierdzi, proces jest tak uciążliwy, że wątpliwe jest, że ktokolwiek będzie chciał go przejść.
Apple miało umożliwić sideloading, czyli możliwość pobierania aplikacji i gier z innych niż App Store platform. Co ważne, firma miała także zezwolić na alternatywne metody płatności. To pokłosie wprowadzenia unijnej ustawy o rynkach cyfrowych (DMA). Gdyby firma nie dostosowała się do przepisów, po 7 marca tego roku, UE będzie mogła nałożyć na Apple karę wysokości nawet 10% rocznych przychodów.
Jak nietrudno zgadnąć, ekipa Tima Cooka dostosowała się do nowych wytycznych, ale na swoich własnych zasadach. Według twórcy Facebooka, CEO Mety, zewnętrzni dostawcy wcale nie będą mieli takiego łatwego zadania.
Mark Zuckergerg, krytycznie o sideloadingu na iPhone’ach
Nie sądzę, że sprawa Apple będzie miała dla nas jakiekolwiek znaczenie. Przez sposób, w jaki to wdrożono, byłbym zaskoczony, gdyby jakikolwiek programista zdecydował się wejść w rynek alternatywnych sklepów z aplikacjami. Sprawili (Apple – przypomina red.), że będzie to tak uciążliwe i moim zdaniem sprzeczne z intencją rozporządzenia UE, że każdemu, łącznie z nami, będzie bardzo trudno naprawdę poważnie cieszyć się tym, co tam robią. – Mark Zuckerberg
Co to właściwie oznacza? Podczas czwartkowego spotkania Mety, Mark Zuckergerg wyraził swoje zdanie na temat nowej polityki Apple. Okazuje się, że według szefa Facebooka nowe zarządzenie dosłownie ubije model monetyzacji „darmowych” aplikacji. Deweloperzy będą bowiem zobowiązaniu do uiszczania dodatkowych opłat za dystrybucję poza platformą Apple App Store.
Gigant z Cupertino, z jednej strony potrafi dostosować się do nowych warunków i żądań Unii Europejskiej, jednocześnie starając się coś na tym ugrać. To nie pierwszy i nie ostatni taki przypadek. Wracając do samego sideloadingu… nie obawiałbym się, że sam pomysł jest chybiony. Wielu deweloperów może chcieć wejść do gry, ale mówimy raczej o firmach z konkretnym modelem finansowym, którym podpasują zasady Tima Cooka.

