Sąd ponownie po stronie Epic, a Apple wciąż się nie zgadza
Proces pomiędzy Epic i Apple wciąż trwa i póki co, nic nie zapowiada rychłego zakończenia sporu. Właśnie pojawiła się kolejna, negatywna dla właściciela App Store decyzja sądu.
Miesiąc temu Apple złożyło w wniosek o natychmiastowe wstrzymanie wykonalności ówczesnego postanowienia sądu, w ramach którego zobowiązano Apple do zaprzestania pobierania prowizji od zakupów dokonywanych poza App Store. Gigant argumentował, że dopuszczenie do sytuacji, w której niezależni deweloperzy będą mogli wyprowadzać użytkowników poza sklep jest niebezpieczne i będzie miało nieodwracalne konsekwencje. Kwietniowe postanowienie miało stać także w sprzeczności z amerykańską Konstytucją.
Epic kolejny raz górą w sądzie
Tzw wniosek emergency motion, który na początku maja trafił do amerykańskiego sądu został właśnie rozpatrzony. Chodziło o to, by na czas apelacji, a więc przygotowania i złożenia stosownych dokumentów oraz toku samego postępowania, App Store działał w niezmienionej formie, tzn. by Apple mogło pobierać prowizje od transakcji przeprowadzanych poza oficjalnym sklepem, ale mających związek z usługami czy przedmiotami oferowanymi w aplikacjach działających na iOS. To oczywiście nie było w interesie takich firm jak Epic czy Spotify, które chcą sprzedawać abonamenty na własnych platformach.
Sprawą zajął się jeden z trzynastu federalnych sądów apelacyjnych, którego jurysdykcja obejmuje Kalifornię. Po „przeanalizowaniu istotnych czynników” wniosek Apple odrzucono. Zgodnie z amerykańskim prawem, aby uzyskać zawieszenie właściciel App Store musiał dowieść, że formalna apelacja najpewniej zakończy się po jego myśli, a co więcej, w wyniku braku zawieszenia dojdzie do nieodwracalnych szkód. Sąd natomiast miał rozważyć czy wstrzymanie wykonalności kwietniowego orzeczenia nie zaszkodzi innym stronom postępowania, ale przede wszystkim ustalić, gdzie leży interes publiczny. Apple wciąż ma zupełnie inne zdanie w tej sprawie. Portal 9to5mac uzyskał komentarz giganta o następującej treści:
Jesteśmy rozczarowani decyzją o niezawieszaniu postanowienia sądu rejonowego i będziemy nadal bronić naszej sprawy podczas procesu odwoławczego. Jak powiedzieliśmy wcześniej, zdecydowanie nie zgadzamy się z opinią sądu okręgowego. Naszym celem jest zapewnienie, że App Store pozostanie niesamowitą szansą dla deweloperów oraz bezpiecznym i godnym zaufania doświadczeniem dla naszych użytkowników.
Wygląda zatem na to, że to jeszcze nie ostatni odcinek tej, zdaje się trwającej już zdecydowanie za długo sagi. Apple nie zamierza składać broni, więc z pewnością wkrótce rozpatrywana przez sąd będzie apelacja. Tymczasem deweloperzy aplikacji na iOS mają nieco więcej swobody i mogą kierować swoich klientów poza App Store, by za pośrednictwem zewnętrznej platformy dokonywać zakupów i subskrybować usługi.
