Łapka w dół zniknęła z YouTube, ale pojawia się na Twitterze
Dużo zamieszania wywołało usunięcie kciuka w dół na YouTube, teraz ta sama opcja pojawia się w serwisie Twitter.
Jeśli chodzi o YouTube zamieszanie trwa dalej i co chwilę pojawiają się modyfikacje, które przywracają licznik pokazujący, ile było łapek w dół. YouTube usunięcie go tłumaczył różnymi kwestiami, a konkretną ciężko było wyciągnąć. Teraz zmiany szykują się na Twitterze, bo tam ma pojawić się coś podobnego – strzałka w dół.
Opcja taka jest już testowo dostępna od pewnego czasu, jednak teraz Twitter postanowił ją udostępnić globalnie w ramach testów, więc nie wszyscy mają do niej dostęp. Teraz również użytkownicy Twittera w aplikacjach mobilnych mogą przyjrzeć się temu rozwiazaniu.
Twitter testuje głosowanie w serwisie
Opcja taka znana jest z wielu różnych portali, a wcześniej z for internetowych. W ten sposób można podbijać dane posty lub spychać je niżej. Mogłoby to również pomóc z wszechobecnymi fake newsami i – szcególnie – z mową nienawiści, tak bardzo obecną na Twitterze.
Ten eksperyment ujawnił również, że 'downvoting’ jest najczęściej używanym sposobem oznaczania przez ludzi treści, których nie chcą oglądać.
-czytamy w komunikacie Twittera.
https://twitter.com/TwitterSafety/status/1489355689554333710
Specjalnie przygotowane algorytmy dzięki naszemu „głosowaniu” będą dostosowywać nam następne treści, które zobaczymy (lub nie) na naszej tablicy. Według serwisu dotychczasowe testy pokazują, że warto wprowadzać takie rozwiązanie, a dzięki nim jakość dyskusji znacząco wzrosła.
Funkcja „Artykuły” zmierza na Twittera?
To nie jest jedyna nowość, jaka zmierza na Twittera. Chociaż jest ona na pewno mniej kontrowersyjna, niż ta, o której dowiedziliśmy się w ostatnich dniach. Twitter ma zamiar wprowadzić nowy rodzaj postów w serwisie. Chodzi o funkcję „Artykuły”, która pozwoli na pisanie dłuższych formatów zamiast dotychczasowych, króciutkich postów. Zastanawiam się, czy ostatnie zmiany twitterowe nie skierują serwisu na ścieżkę, którą znamy z przypadku Facebooka, gdzie kolejne nowości są praktycznie za każdym razem źle odbierane.
Twitter do tej pory był konserwatywny w rozwijaniu, a już na pewno w zmianach w portalu. Każda kolejna nowość jest szeroko komentowana i budzi niepokój wśród stałych użytkowników ćwierkającego serwisu.