iPhone 17e zadebiutuje dopiero w 2026?
Cykl wydawniczy smartfonów zdaje się stale przyspieszać. iPhone 16e jest na rynku od lutego, a fani Apple już wypatrują jego następcy. Czy nowy model pojawi się już we wrześniu?
Zgodnie z tradycją już w pierwszej w połowie września zadebiutuje iPhone 17. Wraz z podstawowym modelem zaprezentowane zostaną najpewniej wersje Air (w miejsce Plus), Pro oraz Pro Max. Od kiedy na rynek zawitał model 16e ostatecznie zamykając rozdział SE w historii smartfonów Apple fani i analitycy zastanawiają się, jak będzie wyglądał cykl wydawniczy najtańszego z iPhone’ów. Myślę, że nie będziemy mogli być tego pewni, dopóki Tim Cook nie zaprezentuje następcy tegorocznego budżetowca. Możemy jednak nieco pospekulować.
iPhone 17e: możliwe daty premiery
Wszystko wskazuje na to, że podczas wrześniowego eventu nie zobaczymy nowego modelu e. Dla tego urządzenia nie starczy bowiem miejsca w line-upie, który i tak doczeka się znaczącej zmiany. iPhone’a Plus zastąpi najpewniej iPhone Air, o którym mówi się od dłuższego czasu. Najsmuklejszy telefon od Apple ma już zresztą nie byle jakiego konkurenta w postaci Samsunga Galaxy S25 Edge. Wyróżniający się grubością obudowy iPhone ma dysponować ekranem o przekątnej 6,6 cala, czyli niewiele mniej od 16 Plus, który oferuje 6,9″. Jeśli chodzi jednak o 17e, to wrzesień 2025 wydaje się zbyt szybkim terminem na zastąpienie wydanego w lutym poprzednika.
Apple choć znane jest ze swojej konsekwencji co do premier flagowych smartfonów, to trudno przewidzieć, czy w przypadku serii e producent pójdzie tym samym tropem. Na przestrzeni ostatnich miesięcy pojawiła się jedna plotka na temat 17e mówiąca o tym, że urządzenie jest już w fazie przedprodukcyjnej, a premiera miałaby mieć miejsce w maju 2026. Ten termin zdawałby się potwierdzać uznany w branży Ming-Chi Kuo, który w przeszłości wielokrotnie dostarczał urzeczywistniających się w niedalekiej przyszłości zakulisowych doniesień. Leaker opublikował w maju roadmapę, z której wynika, że 17e powinien zadebiutować przed końcem czerwca przyszłego roku.
Z drugiej strony, 16e został ogłoszony w lutym, zatem można by się spodziewać, że jego następcę także zobaczymy zimą. Cóż, jeśli wciąż chcemy traktować linię e jako duchowego spadkobiercę serii SE, to warto przypomnieć, że w przypadku tych modeli Apple nie trzymało się powtarzalnego harmonogramu. iPhone SE pierwszej generacji został wydany w marcu 2016 roku, kolejny model pojawił się w kwietniu 2020 roku, a iPhone SE trzeciej generacji miał premierę w marcu 2022. Patrząc na historię, niczego nie możemy być pewni. Ming-Chi Kuo twierdzi też, że w pierwszej połowie 2027 roku mamy zobaczyć iPhone’a 18e.
Wydaje mi się, że coroczne wydanie nowego, budżetowego modelu to mało prawdopodobny scenariusz. Obstawiam pewną poprawę regularności wydań względem serii SE, ale uważam, że nowy, tańszy model pokazywany będzie co dwa lata. Przy okazji warto zwrócić uwagę na wyniki sprzedaży iPhone’ów w USA opublikowane pod koniec kwietnia. Wskazują one, że już wtedy (stan na marzec 2025) 16e odpowiadał za 7% całego wolumenu. To całkiem sporo zważywszy na fakt, że SE gen 3, 14 Plus oraz 15 Plus łącznie odpowiadały za 6%.

