31.10.2023 9:30

iPhone 15 Pro Max posłużył do nagrania całego eventu Apple Scary Fast

Wczorajszy event Scary Fast to jedna z krótszych i bardziej treściwych prezentacji online Apple, z jaką mieliśmy do czynienia. W zaledwie 30 minutach pokazano trzy nowe procesory oraz dwie kategorie komputerów. Najciekawsze jest jednak to, że wszystkie – dosłownie wszystkie ujęcia zostały nakręcone za pomocą smartfonu iPhone 15 Pro Max.

iPhone 15 Pro Max 1

Zapewnienia marketingowe traktujące o możliwościach sprzętowych często są na wyrost, a nawet mijają się z prawdą. Apple zdecydowało się udowodnić, że w przypadku smartfonu iPhone 15 Pro Max jest inaczej. Możliwości foto i wideo nowych telefonów z logo nadgryzionego jabłka na obudowie to nie mrzonki, lecz fakt.

Dowodzi tego zaufanie, jakim obdarzono urządzenie. iPhone 15 Pro Max został bowiem wykorzystany przy nagraniu całego wczorajszego eventu. Jakość obrazu robi niesamowite wrażenie i pozwala sądzić, że tego typu sprzęt w dłoniach profesjonalistów zmienia się w nieprzyzwoicie sprawne narzędzie o bogatych możliwościach.

Apple Scary Fast nagrano iPhonem 15 Pro Max

iPhone 15 Pro Max 2
fot. ianzelbo

Tak, 30-minutowy materiał zarejestrowano smartfonem iPhone 15 Pro Max. Nie mam tu na myśli jedynie fragmentów, w których wypowiada się Tim Cook, ale także ujęcia z drona i wszystkie wideo związanie z prezentacjami możliwości sprzętowych nowych komputerów MacBook Pro i iMac. To naprawdę imponujące. Jakość obrazu wypada tutaj po prostu obłędnie, ale trzeba zdawać sobie sprawę z pewnej kwestii.

iPhone 15 Pro Max 3
fot. ianzelbo

iPhone 15 Pro Max faktycznie posłużył jako kamera, a całość zmontowano na komputerach Mac, natomiast pamiętajmy, że postprodukcji dokonywali profesjonaliści, dla których jest to chleb powszedni. Takie osoby potrafią wyciągnąć z sampla wszystko, co najlepsze. Mało tego, ujęcia nie były kręcone iPhonem trzymanym w dłoniach. Smartfonowi towarzyszyły wysięgniki, oświetlenie, mikrofony… zasadniczo całe spektrum dodatków, które nie pozostały bez wpływu na końcowy obraz.

iPhone 15 Pro Max 4
fot. ianzelbo

Niezależnie od powyższego, trzeba oddać smartfonom Apple to, że w temacie wideo nie mają sobie równych w smartfonowym światku. Można negować firmę za wiele działań, również tych związanych z fotografią, ale wideofilmowanie iPhonem zwyczajnie pokonuje konkurencje. Jako ciekawostkę dodam tylko, że całość była kręcona przy wykorzystaniu aplikacji Blackmagic Camera, która jest dostępna za darmo w App Store.