Nie tylko Apple ma na pieńku z Komisją Europejską w sprawie AI. Meta musi otworzyć WhatsApp dla innych firm
Komisja Europejska nakazała Mecie udostępnić WhatsApp konkurencyjnym podmiotom rozwijającym modele AI. To kolejny odcinek sporu pomiędzy UE, a wielkimi firmami z Doliny Krzemowej w kontekście sztucznej inteligencji.
Konflikt pomiędzy europejskim regulatorem a big techami ze Stanów wrócił na nagłówki po poniedziałkowej konferencji Apple otwierającej WWDC 2026. Producent iPhone’a zapowiedział wiele nowości związanych z narzędziami AI, w tym wreszcie rozumiejącą kontekst, w pełni zintegrowaną z systemem Siri. Pod koniec prezentacji padły jednak słowa, które dla około 150 – 200 milionów Europejczyków (tylu mniej więcej jest na kontynencie użytkowników iPhone’ów) oznaczają, że Apple Intelligence w UE będzie można doświadczyć co najwyżej na YouTube oglądając recenzję któregoś z amerykańskich streamerów. Apple wydało nawet dwustronicowe oświadczenie, w którym wskazano, że niedostępności Siri AI w Europie winne są unijne przepisy DMA i wyjątkowa niechęć KE do pójścia na kompromis. Ciekawe, czy podobne stanowisko przyjmie lada moment Meta.
WhatsApp ma zostać otwarty dla innych niż Meta firm AI
W październiku ubiegłego roku Meta ogłosiła, że zamyka dostęp do API WhatsAppa zewnętrznym firmom AI. Oznaczało to, że chociażby OpenAI nie mogło już oferować funkcji, w której z chatGPT można było rozmawiać przez WhatsApp. Była to ciekawa opcja i spore ułatwienie dla użytkowników, którzy nie musieli przełączać się pomiędzy dwiema aplikacjami. Meta jest jednak właścicielem komunikatora i utrzymuje potężną infrastrukturę, z której OpenAI w tym przypadku korzystało w zasadzie za darmo. Nie bez znaczenia jest też fakt, że Meta samodzielnie rozwija swoje modele językowe, na co wydawane są dziesiątki miliardów dolarów, więc w interesie giganta było odcięcie konkurencji od dostępu do najpopularniejszego komunikatora na świecie. Ten ruch zwrócił jednak uwagę Komisji Europejskiej, która zapowiedziała, że podejmie kroki prawne.
Środki tymczasowe zapewnią ochronę konkurencji na rozwijającym się rynku asystentów AI poprzez zachowanie kluczowego punktu dostępu do konsumentów w Europie – WhatsApp – oraz umożliwienie firmom zajmującym się sztuczną inteligencją wprowadzanie innowacji, rozszerzanie działalności i osiągnięcie pełnego potencjału
Tak twierdzi europejska komisarz ds. konkurencji Teresa Ribera w wydanym oświadczeniu. Komisja Europejska wydawała we wtorek nakaz udostępnienia z powrotem dostępu do API WhatsAppa konkurencyjnym firmom AI bez pobierania jakichkowiek opłat. Politico zauważyło w swoim komentarzu, że po tak radykalny środek jak nakaz KE sięgnęła dopiero drugi raz w ciągu ostatnich 20 lat. Regulator tłumaczy, że zrobiono to aby zapobiec poważnym i nieodwracalnym szkodom dla konkurencji. Meta dostała niecały tydzień na wprowadzenie zmian, inaczej firmie grozi kara w maksymalnej wysokości 10% rocznych przychodów, czyli około 20 miliardów dolarów. Wydany nakaz to tymczasowy środek, bowiem śledztwo w sprawie działań Mety cały czas trwa. Rzecznik giganta twierdzi, że Meta z pewnością złoży odwołanie, ponieważ uważa działania KE za bezpodstawne.
W marcu Meta umożliwiła firmom trzecim dostęp do API swojego komunikatora, ale za opłatą, co jak się okazało jest sprzeczne z unijnym prawem. Zapowiada się zatem ciekawa batalia pomiędzy regulatorem a bigtechem. Unijni komisarze mają w tym tygodniu pełne ręce roboty, bo jak wspomniałem wcześniej, od poniedziałku narasta konflikt z Apple. Komisja mówi, że dba o uczciwą konkurencję i równy dostęp do setek milionów klientów wielu podmiotom na równych zasadach. Celem ustawy DMA jest wspieranie innowacji na rynku i przeciwdziałanie sytuacji, w której garstka potężnych korporacji utrzymuje nad nim kontrolę. Jednak to, co obecnie widzimy momentami staje się karykaturą tej słusznej jakby nie patrzeć idei.
KE wymaga, by Apple, które przez dekady opracowywało własny OS, a w ostatnich latach także zintegrowanego z nim na wielu poziomach agenta AI, dało teraz firmom takim jak Google, OpenAI czy Anthropic dostęp do tej infrastruktury oraz danych użytkowników. Chodzi o to, że w obecnej sytuacji Siri AI ma pewną przewagę technologiczną nad konkurentami, którzy nie mają dostępu do najgłębszych warstw iOS. Na to jednak firma z Cupertino nie chce się zgodzić podkreślając, że zamierza bronić prywatności użytkowników. Firma Marka Zuckerberga z kolei została zmuszona do udostępnienia konkurentom za darmo interfejsu do najpopularniejszego w Europie komunikatora, tak, by na infrastrukturze Mety mogli oni świadczyć swoje usługi. Czy będzie to skutkowało wprowadzeniem innowacji dla klientów? Czas pokaże.
