Polskie studio po raz kolejny wskakuje na nowy poziom, ponieważ Cyberpunk 2077: Widmo wolności nie tylko zaskoczy nową opowieścią, lecz także zmodyfikowanymi elementami rozgrywki. No i gliniarze nareszcie przestali tylko żreć pączki!

Jedno Polakom muszę oddać, potrafią rozpalić nadzieję fanów dzięki udanemu marketingowi. Było tak już podczas premiery podstawowej wersji gry w 2020 roku, która nie była zbyt udanym wydarzeniem w historii firmy. Nie muszę przypominać o wielu problemach z optymalizacją i tragiczną wersję na konsole Sony. Swoją drogą, Japończycy nieźle wkurzyli się wtedy na Redów.

//dzisiaj na dailyweb

Na szczęście teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Deweloperzy zdają sobie sprawę z wpadki, której nie zamierzają powtórzyć. Ba! Wystarczy spojrzeć na najnowsze materiały z targów Gamescom 2023, żeby zauważyć ogrom pracy włożony nie tylko w dodatek, lecz także podstawową wersję gry.  

Cyberpunk 2077: Widmo wolności może przebić dodatki Wiedźmina 3 

Dwa dni temu mogliśmy zobaczyć świeżutki wypiek w postaci nowego zwiastuna z dodatku Cyberpunk 2077: Widmo Wolności, który uchodził za podsumowanie nowej lub zmienionej zawartości. Materiał zaczynał się od widowiskowego skoku z motoru wprost pod nogi zaskoczonych oponentów. Jest to jedna z pierwszych nowości, jakie zobaczymy i sprawdzimy już pod koniec września, ponieważ w mieście nastąpiły nowe zasady gry.  

Subskrybuj DailyWeb na Youtube!

Od teraz Vi może toczyć widowiskową walkę z pojazdów. W najnowszym zwiastunie widzimy nawet możliwość wyskoczenia z dwukołowca. Można też rozważniej podejść do tematu, bowiem na sprzęcie można zostać i ciachać przeciwników bronią białą, czego dowiadujemy się z wczorajszej transmisji. Deweloperzy przez ponad godzinę dzielili się nowymi informacjami, obszernie tłumacząc wszelkie nowości ze zwiastuna. Na strumyku widać wiele nowych fragmentów rozgrywki.  

Wśród nich znajduje się kilka minut walk z pojazdu. Od teraz można chociażby się wychylić, żeby oddać celny strzał, który zatrzyma przeciwnika (prawie jak na pościgach z wątku głównego). Jak przystało na miasto przyszłości, Vi może sporo namieszać w autach poprzez hakowanie. Najciekawiej zapowiada się jednak nowy arsenał broni, tyle że nie bohatera.

Do dyspozycji są ofensywne możliwości auta i nie mówię tutaj o zwykłym taranowaniu. Od teraz jesteśmy w stanie pluć ołowiem z przedniego zderzaka, celując uprzednio wbudowanymi laserami. Mało? Jest także wyrzutnia rakiet. Cholerna wyrzutnia rakiet!  

Cyberpunk 2077: Widmo Wolności

Pamiętam, że wielu graczy narzekało na brak możliwości uszkodzenia aut. Teraz? Strzelanie w pojazdy policyjne może skutkować licznymi i widocznymi uszkodzeniami. Uwaga na głowy, bo odpadki latają w powietrzu! A jeśli jesteśmy wystarczająco niewyżyci, zobaczymy wybuch auta. Skoro już wspomniałem o stróżach prawach, policja ma teraz pełne ręce roboty. 

We wspomnianej transmisji poświęcono fragment, na którym widzimy wymianę ognia właśnie z gliniarzami. Chłopaki mają określone pojazdy i bronie. Wraz z eskalacją konfliktu pojawi się nawet latający pojazd, z którego wyskoczy konkretna ekipa! Możemy z nimi walczyć lub dać nogę. Chociaż dobrze wiemy, jaką decyzję podejmą gracze.  

Ogromne zmiany dotyczą także zmienionych umiejętności. Jeśli pamiętacie drzewko umiejętności z podstawki, na pewno zwróciliście uwagę na jego nowy wygląd w dodatku. Tym razem wydają się dużo sensowniejsze i ciekawsze. Niektóre ze świeżych zdolności zaprezentowano w zwiastunie podczas dynamicznej potyczki. Ba! Dodano także zupełnie nowe drzewko o nazwie Religia!  

Cyberpunk 2077: Widmo wolności

Z nowej zawartości powinni ucieszyć się kolekcjonerzy aut, ponieważ możemy obejrzeć całkiem pokaźną liczbę nowych pojazdów. Czego by tu nie mówić, są naprawdę zróżnicowane. Chociaż na mnie największe wrażenie zrobiło coś zupełnie innego. Przywiązanie do detali, które widoczne jest chociażby w opuszczanych zasłonach po wejściu do auta.

Nowy dodatek to także:  

  • Nowa dzielnica  
  • Dziesiątki zadań fabularnych i kontraktów  
  • Odświeżona sztuczna inteligencja podczas walk 
  • Nieskończone, dynamiczne wydarzenia i misje  
  • Zmiany we wszczepach i atutach 
  • Zwiększony limit poziomu(!) 
  • Ponad 100 nowych przedmiotów  

Tak miał wyglądać Cyberpunk 2077 trzy lata temu?  

Po obejrzeniu materiałów zacząłem czytać opinie internautów na temat nowości, które wprowadzi wrześniowa zawartość. Gracze nie kryją zaskoczenia ogromem pracy i doceniają znaczący powiew świeżości. Dalej mają w pamięci mają nieudaną premierę podstawki, ale ogrom pracy deweloperów w drodze do odkupienia zaczyna działać.  

Dodatek zadebiutuje już 26 września tego roku, więc pozostał mniej więcej miesiąc na zaoszczędzenie stówki. Zamówienie przedpremierowego składać nie zamierzam, bo wyznaję zasadę żadnych preorderów. Chociaż dodatek kusi jak diabli! Poczekam jednak na opinie recenzentów i graczy, które pojawią się w dniu debiutu. Chociaż nie wierzę, żeby Redzi zaliczyli jakieś potknięcie. Nie po tym wszystkim!