Cyberpunk 2077 w VR usunięty z sieci – płatny mod do gry CD Projekt RED znika pod naciskiem deweloperów
Personalizacja postaci, nowe pojazdy, usprawnienia mechanik gry, całkowicie nowa zawartość – mody potrafią odmienić grę w sposób nie do poznania. Z reguły deweloperzy nie mają nic przeciwko przejęciu pałeczki w kwestii rozwoju tytułu przez graczy, ale czasem zdarza się, że ktoś pójdzie o krok za daleko…
Cyberpunk 2077 z roku na rok staje się coraz bardziej popularny wśród moderów, co obrazują wyniki tytułu na stronie Nexus Mods. Wśród całego gąszcza modyfikacji znajdowała się jedna, niezwykle ambitna pozycja, przenosząca klimatyczne ulice Night City na ekran gogli VR. Znajdowała się, bo kilka dni temu została usunięta z sieci pod naciskiem CD Projekt RED. Co stoi za tą decyzją?
Cyberpunk 2077 (już) bez VR
Historia niejako zaczęła się pod koniec lutego 2022 roku, kiedy to Luke Ross, znany moder odpowiedzialny za konwersję różnych tytułów na gogle VR, opublikował swoją modyfikację do Cyberpunka 2077, która pozwalała nam dosłownie widzieć oczami V, przenosząc całą grę do wirtualnej rzeczywistości. Projekt był niezwykle ambitny, gdyż powstał kilka miesięcy przed premierą oficjalnego zestawu moderskiego, wydanego we wrześniu 2022 roku przez CD Projekt RED.

Po prawie czterech latach dostępności, mod nagle został usunięty ze strony autora, a wraz z nim pojawiło się oświadczenie, w którym Luke Ross obwieścił, że zniknięcie to wynika z żądania CD Projekt RED, oraz dał upust swojemu niezadowoleniu, mówiąc, że deweloperzy nie doceniają pracy moderów, nie pozwalając im zarabiać na tworzeniu modyfikacji oraz, że przez takie zabiegi świadomie czynią grę gorszą. Swój wywód zwieńczył stwierdzeniem, że w sumie będzie miał teraz mniej roboty, bo nie będzie musiał dalej pracować nad swoim modem do Cyberpunka.
CD Projekt (nie taki) zły
Wprawne oko zauważy w poprzednim akapicie pewne stwierdzenie – „nie pozwalając im zarabiać na tworzeniu modyfikacji”. Otóż, „Cyberpunk VR” nie był darmowym modem – aby uzyskać do niego dostęp, należało najpierw zapłacić autorowi za pośrednictwem Patreona. Jak się idzie więc domyślić, powodem dla którego mod został usunięty nie było to, że CD Projekt chciał zrobić na złość graczom, świadomie pogarszając swój produkt, ale dlatego, że projekt naruszał zasady treści tworzonych przez fanów (pod które podchodzą mody).

W oświadczeniu opublikowanym w komentarzach pod postem Luke’a Rossa, przedstawicielka CD Projekt RED wspomniała, że jedyny problem wynika z monetyzacji i jeśli mod zostałby udostępniony za darmo, z dobrowolnym wsparciem finansowym twórcy, przywitaliby go z otwartymi rękoma.
Znaczenie moderów w branży gier
Wiele wydawców i deweloperów nie ma problemu z modami do swoich gier. Wręcz przeciwnie – jest to coś na swój sposób oczekiwanego, gdyż potrafi to znacząco wydłużyć życie gry, czego przykładem jest nieśmiertelny Skyrim. Ciężko jest więc w tej sytuacji jednoznacznie powiedzieć, kto ma rację w sporze Luke Ross kontra CD Projekt RED, bo z jednej strony moderzy tacy jak Luke przyczyniają się pozytywnie do rozwoju gry i czynią ją lepszą dla wszystkich i dobrze byłoby ich jakoś za to wynagrodzić, ale też z drugiej strony deweloperzy stawiają sprawę monetyzacji jasno i mimo wszystko bez nich moderzy nie mieliby czego modyfikować.