Czy zdarzyło Wam się tak, że musieliście wydać kasę na coś, czego nie do końca byliście przekonani, że potrzebujecie? Oczywiście brzmi to dość enigmatycznie, ale właśnie stanąłem przed takim wyborem, bo dostałem sprzęt do testów, który działa w oparciu o HomeKit, a dwa i tak musiałbym ten sprzęt kupić do nowo-budowanego domu, jako jeden z wymogów od firmy od Smart Home.

W taki sposób, pełen niechęci stałem się właścicielem… HomePod Mini, którego pokochałem właściwie od razu, kiedy zobaczyłem jak świetnej jakości jest, a przede wszystkim jak doskonałą jakość dźwięku daje, oczywiście zaznaczając jego niewielki gabaryt. Jednak zacznę od początku.

R E K L A M A

HomePod Mini mały bohater

Zbudowałem dom, kosztowało mnie to majątek i jeszcze więcej nerwów związanych z rosnącymi materiałami. Cena wyjściowa rozminęła się stanowczo z ceną końcową, ale muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolony z efektu końcowego. Masa drobiazgów, za które trzeba dopłacać, ale takie życie fanatyka technologii.

Upust mojego zacięcia technologicznego ma być finalnie całkiem rozbudowany system Smart Home, w oparciu o Home Kit (tak, wierzę, że Siri będzie w końcu mówiła do nas po polsku). Zatrudniłem do tego wyspecjalizowaną firmę, bo wszystkie aspekty techniczne chciałem zostawić profesjonalistom i tak też zrobiłem, z czego jestem bardzo zadowolony (będzie o tym niebawem seria artykułów).

IMG 3384

Jednym z niezbędnych zakupów były 4 HomePody Mini, które miały przejąć role centrów akcesoriów, a tak się złożyło, że w międzyczasie dostałem nawilżacz, który działa w oparciu o HomeKit. Pomyślałem, że skoro i tak czeka mnie wydatek, to jednego z tego HomePodów Mini mogę kupić już teraz, skoro i tak ten zakup mnie czeka, by dobrze przetestować nawilżacz. Tak też zrobiłem.

HomePod Mini miał stać się tylko urządzeniem pozwalającym na sterowanie nawilżaczem, ale przy okazji odkryłem, że to kawał świetnego sprzętu. Przede wszystkim jakość wykonania tego małego, zgrabnego głośniczka jest… Applowska, czyli taka, że zapłaciłeś sporo, ale wiesz że chińskiego plastiku Ci nie wcisnęli. Gumowa podkładka, trzymająca głośnik solidnie na biurku, przyjemny w dotyku materiał okrywający cały głośnik iiii niewielki wyświetlacz w górnej części urządzenia, który sygnalizuje różne stany urządzenia. Gdy mówi do nas Siri lub też przetwarza informacje, pojawia się genialny efekt przelewającego się płynu, znany z iPhonów, ale wyglądający jeszcze bardziej obłędnie. Do tego wszystko dwa przyciski dotykowe, które sterują głośnością urządzenia.

Mowa jest złotem, głupcze!

Dźwięk? Jakość dźwięku? Jest świetna, jak na tak niewielki głośnik. Jeden z moich znajomych zapytał mnie, czy dwa takie głośniki mogłyby z powodzeniem zastąpić mu soundbar i w sumie pewnie by się udało bez przeszkód, ja jednak musiałem zaprzeczyć, ale to przez fakt, że u mnie działa cały zestaw Sonosów, łącznie z SUBem, którego raczej HomePody Mini nie zastąpią, ale jeśli zaczynacie od czystego dźwięku z TV, to jestem pewien, że dwa niewielkie HomePody Mini pozwolą Wam odczuć wielką różnicę, pomijając oczywiście ich pozostałe smart możliwości.

IMG 3389

Siri, kiedy ona w końcu zacznie mówić po polsku? Póki co to tylko plotki, ale ja wierze, że w końcu Applowski asystent głosowy pogada z nami w rodzimym języku, nawet jeśli przyjdzie nam na to trochę poczekać. Dlaczego warto? Bo działa z HomePodem Mini po prostu wybornie.

Prowadząc rozmowy ze znajomymi, potrafiłem mówić do głośnika z kilku metrów i byłem słyszany bardzo dobrze, bez żadnych większych problemów. A to daje ogromną swobodę, jeśli trochę tych głośników rozmieścić po domu, a przynajmniej w tych centralnych częściach. Nie wspominam nawet już o możliwościach stosowania go jako interkomu.

Co było prawdziwie zdumiewające, to nawet jeśli z głośnika dudni muzyka na całą skalę jego możliwości, to ciche napomknięcie: Hey Siri, turn the music down jest wychwytywane przez asystenta głosowego bez absolutnie najmniejszych problemów (to wbrew logice!)

Sterowanie z poziomu aplikacji Dom jest również bardzo wygodne. Widzimy głośnik jako dodatkowe akcesorium, którym możemy sterować. Co ciekawe, mimo że mój zestaw Sonos nie obsługuję HomeKit, to same urządzenia mogłem dodać do aplikacji Dom, a Siri bez problemu przerzuca na nie muzykę, jeśli tylko ją o to poproszę. To, czego jeszcze nie do końca złapałem to sterowaniem głośnością muzyki na HomePodzie Mini z poziomu telefonu. Oczywiście zostaje aplikacja Dom, ale często w niewyjaśnionych okolicznościach wyskakiwał dymek z możliwości zarządzania dźwiękiem na HomePodzie Mini, ale nie działo się to zawsze. To jednak pewnie oznaka mojej ignorancji i braku wiedzy, którą na pewno przez najbliższy czas uzupełnie.

IMG 3386

Czy HomePod Mini to świetny i funkcjonalny głośnik? Jeśli angielski nie jest dla Ciebie przeszkodą (ja pracuje w tym języku na codzień) i wierzysz w to, że Siri pogada z nami w naszym języku, to kupuj i nie zastanawiaj się. Tym bardziej jeśli chcesz rozbudować swój zestaw HomeKit, to HomePod Mini jest w tym wypadku Centrum Akcesoriów, czyli urządzeniem, które spina wszystkie inne ze sobą (lub AppleTV, ale jest dwukrotnie droższy). Jeśli asystent głosowy Cię nie interesuję, to również dobrze urządzenie to sprawdzi się po prostu jako dobrej jakości, bardzo miły dla oka głośnik.

Gorąco polecam, a ja w międzyczasie biorę się za przeczesywanie Aliexpress w poszukiwaniu uchwytów ściennych do HomePoda  Mini, ale takich, które pozwolą mi widzieć ekran , czyli bym mógł położyć w nim głośnik.


Posłuchaj nas!