Komisja Europejska ostatecznie zgadza się na przejęcie Media Markt przez chiński JD.com
Przejęcie, o którym mówiło się od kilkunastu miesięcy wkrótce dojdzie do skutku. Komisja Europejska dała zielone światło na przejęcie niemieckiej sieci elektromarketów przez chińskiego giganta JD.com. Postawiono jednak warunki.
JD.com zainteresowanie siecią Media Markt formalnie wyraził w sierpniu ubiegłego roku. Chińczycy wycenili niemiecki biznes na 2,2 miliarda euro, a ta oferta spotkała się z uznaniem spółki matki europejskiej sieci, firmą Ceconomy. Zarząd już na początku września 2025 zarekomendował akcjonariuszom przyjęcie chińskiej propozycji. W międzyczasie na transakcję musiała zgodzić się nie tylko KE, ale także rządowe agencje Austrii, Francji, Hiszpanii i Niemiec. Żaden z krajów ze zgłosił formalnego sprzeciwu zatem przejęcie wkrótce się ziści.
Media Markt w chińskich rękach
Przejęcie niemieckiej sieci nie było jedynie formalnością, bo jak wiemy pierwotnie miało zostać sfinalizowane do połowy 2026. Poślizg, choć niewielki świadczy jednak o tym, że KE poświęciła transakcji sporo uwagi. W toku postępowania ustalono, że JD.com korzystało w przeszłości z preferencyjnego finansowania od chińskiego rządu, otrzymywało różnego rodzaju subsydia i dotacje. Zdaniem Komisji Europejskiej gigant wykorzystał pieniądze do rozwoju sieci logistycznej oraz zaplecza technologicznego, co dało mu przewagę na rynku. W razie bezwarunkowego przejęcia Ceconomy, te pozyskane niskim kosztem zasoby mogłyby sprawić, że spółka matka Media Markt zyskałaby dzięki temu możliwość agresywnej walki cenowej, co zakłóciło równowagę na europejskim rynku. Słowem, Media Markt skorzystałby z chińskich dotacji znacznie obniżających koszty działalności, na co europejscy konkurencji nie mogliby uczciwie zareagować.
Wykryte dotacje zagraniczne mogłyby zwiększyć możliwości JD.com i CECONOMY w zakresie finansowania działalności na rynku wewnętrznym oraz prowadzenia agresywnej polityki cenowej ze szkodą dla innych uczestników rynku
Z tego powodu zainteresowane strony zobowiązały się do wdrożenia środków zaradczych. JD.com zgodziło się przeprowadzić wewnątrzgrupową transakcję z Ceconomy na warunkach rynkowych, udzielić spółce finansowania, a także świadczyć usługi logistyczne innym podmiotom na rynku na takich warunkach, by nie faworyzować Media Marktu. To samo dotyczy usług technologicznych. KE przeprowadziła szereg testów ww. rozwiązań i uznała, że będą one wystarczające do tego, by wspólny europejski rynek sprzedaży elektroniki pozostał w równowadze. Zapisy porozumienia są ważne przez 10 lat, a nad tym, by warunki były cały czas w mocy pieczę ma sprawować niezależny podmiot działający pod nadzorem KE. Teresa Ribera wiceprzewodnicząca KE ds. czystej, sprawiedliwej i konkurencyjnej transformacji komentując decyzję powiedziała:
Konsumenci czerpią korzyści z konkurencyjnego sektora handlu detalicznego i handlu elektronicznego, w którym przedsiębiorstwa mają równe szanse
Dyrektor generalny Ceconomy dodał, że dzięki przejęciu klienci zyskają dostęp do szerszego asortymentu, szybszej dostawy zamówionych produktów, a Media Markt otworzy się na nowe ekscytujące technologie. Wszystko to ma sprawić, że branżowe innowacje będą trafiać na rynek znacznie prędzej. Szef JD.com z kolei stwierdził, że celem kierowanej przez niego firmy jest przyspieszenie wzrostu Ceconomy, umocnienie pozycji marki na europejskim rynku oraz nieustanne wprowadzanie innowacji w zmieniającym się sektorze detalicznym. Czeka nas zatem wzrost konkurencyjności i prawdopodobnie wzmożona walka cenowa pomiędzy sprzedawcami elektroniki użytkowej. Z jednej strony to oczywiście pozytywna dla nas klientów wiadomość, z drugiej jednak szkoda, że możemy jedynie obserwować jak chiński kapitał przejmuje kolejne europejskie marki, które nasze będą już wkrótce jedynie z nazwy.
