Lodówki Samsunga niczym Polsat. Na wyświetlaczach pojawiają się reklamy
Lodówki Samsunga zaskoczyły wielu klientów w USA. Okazało się bowiem, że na ekranach zaczęły pojawiać się reklamy. A wszystko dzięki nowej aktualizacji i dosyć kontrowersyjnemu programowi pilotażowemu.
Reklamy otaczają nas wszędzie. Telewizja, internet, billboardy na mieście, przerywniki w darmowych planach Spotify, YouTube oraz platformach streamingowych. Nigdy bym jednak nie pomyślał, że podchodząc do lodówki zobaczę jakiś materiał lokujący produkt. Tym bardziej, kiedy sprzęt tani nie jest. Najtańsze lodówki Samsunga z systemem Family Hub kosztują od 1800 do 3500 dolarów. No dobrze, ale co właściwie się wydarzyło? Czy można wyłączyć reklamy, czy to błąd systemu, który zostanie naprawiony i czy to faktycznie tak duży problem? Znamy odpowiedź na wszystkie pytania. Redakcja portalu Android Authority zwróciła się bezpośrednio do Samsunga z prośbą o komentarz.
Lodówki Samsunga w USA wyświetlają reklamy
Niestety, nie jest to żaden błąd w aktualizacji systemu. To świadome działanie Samsunga – nieco w formie testu. Producent zarzeka się, że reklamy będą się pojawiać tylko w momencie, kiedy ekran jest nieaktywny. Tryby: Sztuka i Galeria również są wyłączone z tego programu pilotażowego. Ponadto lodówki będą wyświetlać tylko promocje i starannie dobrane reklamy pod użytkownika. Nie zmienia to jednak faktu, że to bardzo kontrowersyjny plan producenta, który zaskoczył wielu użytkowników.
W odpowiedzi na prośbę redakcji Android Authority o komentarz, Samsung twierdzi, że reklamy da się wyłączyć i są dostępne tylko dla wybranych lodówek Samsung Family Hub. Nie wiadomo jednak o jakie modele może chodzić. Witamy w erze urządzeń smart, w których aktualizacja może sprawić, że otrzymamy dostęp do treści, o których nie mieliśmy pojęcia w momencie zakupu.
Czy czeka nas era smart home z subskrypcjami blokującymi reklamy?
Należy wierzyć Samsungowi, że faktycznie da się te reklamy wyłączyć, ale sama obecność takiej sytuacji to lekkie nieporozumienie, tym bardziej, że z informacji w sieci wynika, że użytkownicy nie zostali poinformowani o tym planie pilotażowym.
Nasuwa to również pytanie, czy wyskakujące reklamy z lodówki to przyszłość, która nadejdzie? I kto wie – czy czeka nas wprowadzenie płatnych subskrypcji, które pozwolą na pozbycie się reklam? To oczywiście czarny scenariusz, ale niczego nie można być pewnym. I w tym momencie cieszę się, że moja pięcioletnia lodówka nie ma dodatkowych bajerów. Nie jest mi to niezbędne do życia, a zdecydowanie – otaczających nas reklam jest zbyt wiele.

