6.04.2022 9:11

Elon Musk pyta, Twitter robi: edycja tweetów staje się faktem!

Elon Musk jest jednym z największych fanów i użytkowników Twittera. Do tego stopnia, że kilka dni temu szef Tesli postanowił zakupić 9,2% akcji Twittera, co przełożyło się na gigantyczny wzrost na giełdach. Mają prawie 10% akcji Elon Musk poczuł się tak pewnie, że zapytał użytkowników Twittera, czy chcieliby otrzymać przycisk „edytuj” w tweetach.

Elon Musk

Odzew w ankiecie był olbrzymi, a większość z użytkowników opowiedziało się za opcją „tak” dla edycji tweetów. We wtorkowy wieczór natomiast na jednym z oficjalnych profili Twittera, pojawił się wpis, że… edycja postów staje się faktem.

Twitter: edycja tweetów

https://twitter.com/TwitterComms/status/1511456466233815041

Jednocześnie w odpowiedzi zamieszczono informacje, że ankieta Elona Muska i faktycznie wprowadzenie edycji tweetów nie są ze sobą powiązane, bo prace nad ficzerem trwają już od kilku miesięcy.

Nie ma wątpliwości, że możliwość edycji tweetów to jedna z najbardziej wyczekiwanych funkcji w serwisie. Oczywiście ma zarówno swoich zagorzałych zwolenników, jak i przeciwników. Ci drudzy tłumaczą chęć pozostawienie stanu, jaki jest tym, że Twiter się nie zmienia i to go wyróżnia na tle innych serwisów tego typu. Owszem, poprawianie literówek ma sens, jednak edycja całych wpisów może wprowadzić spore zamieszanie.

Konserwatyzm Twittera ostatnio jednak jest trochę bardziej elastyczny. Przykładem są wprowadzane nowe funkcje, a jedną z niech jest słynna już „łapka w dół”. Coś, co po wielu latach zniknęło z YouTube, pojawiło się właśnie na ćwierkającym portalu. Opcja taka znana jest z wielu różnych portali, a wcześniej z for internetowych. W ten sposób można podbijać dane posty lub spychać je niżej. Mogłoby to również pomóc z wszechobecnymi fake newsami i – szczególnie – z mową nienawiści, tak bardzo obecną na Twitterze.