Jakie gadżety doceniłem w 2021 roku?
Ze względu na to, że zajmuję się modelarstwem, to często opracowuję drobne elementy. Pomocna w tym okazała się „trzecia ręka” z lupą. Jej walory doceniłem, szczególnie gdy malowałem figurki. Wystarczyło złapać podstawę i mogłem spokojnie malować. Bez obawy, że gdzieś mi umkną jakieś detale albo źle przyłożę pędzel. Koszt? Zawrotne 15 złotych!
Jakie gadżety doceniłem w 2021 roku?

Jeszcze nie wychodzę z kącika modelarza! Kolejnym gadżetem, który ułatwił mi życie jest… szklany pilnik. Tak! Dobrze widzicie! Mam spory zestaw narzędzi do szlifowania elementów modeli, a jednak zawsze mnie drażniły niedoskonałości powstające przy takiej obróbce. Postanowiłem zainwestować w szklany pilnik. Rdza się go nie ima, łatwo go wyczyścić, a elementy modeli wymagają mniej szlifowania.

Ostatnią rzeczą, jaką szczególnie doceniłem w tym roku, okazał się Xbox Series S. Też jestem w szoku! Stanowi dla mnie idealną odpowiedź na potrzebę rozegrania kilku sesji z gry dostępne w ramach Xbox Game Passa. Na dodatek często mogę kontynuować zabawę na komputerze. Ale lubię czasem wyjść z mojego domowego biura i posiedzieć w innym otoczeniu. Co ciekawe, Xbox Series S, jest również często okupowany przez moją Żoną. Ma teraz dobre miejsce do nadrabiania filmowych zaległości na Netfliksie.
