Wordpressem stoi jakieś pół internetu, wiec jest spora szansa, że jeżeli posiadasz bloga, sklep czy inną witrynę, jest ona napędzana właśnie przez WordPressa. Jeżeli tak jest, to czekasz pewnie na najnowszą wersję skryptu, oznaczoną numerem 5.9. Mam złe wieści – ostateczna wersja pojawi się pod koniec stycznia 2022 roku.

Ponad milion stron narażonych na atak – popularny motyw WordPress ze sporą luką w bezpieczeństwie

WordPress 5.9 opóźniony

Wordpress 5.9 w pierwszej wersji Beta, miał zostać udostępniony na początku zeszłego tygodnia. Tak się jednak nie stało, ze względu na błędy i blokery, których nie udało się rozwiązać na czas. Premierę wersji Beta 1 początkowo przełożono tylko o jeden dzień, by ostatecznie zdecydować, by dać programistom dodatkowe dwa tygodnie na dopracowanie rozwiązań. Wydanie pierwszej bety dwa tygodnie później sprawiłoby, że cały harmonogram przesunąłby się, a data premiery finalnego produktu oscylowałaby wokół końcówki stycznia. Może się okazać jednak, że to również za mało czasu na dostateczne przetestowanie nowych rozwiązań.

Wordpress 5.9, choć nie jest jeszcze kolejną wersją z pełnym numerem, to miał wprowadzić na szeroką skalę FSE – Full Site Editing. Choć funkcja ta zadebiutowała w WordPressie 5.8, to dopiero wraz z 5.9 pojawić się miała nowa skórka od twórców WordPressa, która obsługiwała tę  technologię. Twenty Twenty-Two, bo o niej mowa, wspierać ma FSE i globalne style, co pozwoli na edycje templatki podobnie jak ma to miejsce w popularnych page builderach.

To właśnie z Full Site Editingiem i jego implementacją wiążą się największe obawy środowiska skupionego wokół WordPressa. Być może część planowanych zmian, które miały zadebiutować w wersji 5.9, przesunięta zostanie do wersji 6.0.  Wszystko to po to, by mieć pewność, że nowa wersja nie przyniesie więcej błędów niż korzyści. By być na bieżąco, możesz śledzić Slacka developerów pracujących nad WordPressem.