Wimbledon 2025 i krytyka sztucznej inteligencji. Doszło do wielu błędów
Wimbledon 2025 jest już w drugiej fazie, a finał jest tuż-tuż, bo już w ten weekend. Podczas spotkań doszło do wielu błędów systemu, o których media nie milczą. O błędach sztucznej inteligencji słów parę.
Organizatorzy Wimbledonu 2025 postanowili postawić na sztuczną inteligencję. Zamiast sędziów linowych zostały zastosowane możliwości nowoczesnej technologii. Jak się okazuje – nie jest ona zawsze w stanie zastąpić ludzi. Oczywiście to nie jest pierwszy raz, kiedy AI pomaga w decydowaniu, czy zostały popełnione błędy zawodników. Jednak nigdy nie dochodziło do takich kuriozalnych decyzji.
Wimbledon 2025 zalicza wtopę sztucznej inteligencji
Wimbledon 2025 nie jest wolny od kontrowersji. Wielu zawodników twierdzi, że sztuczna inteligencja źle czyta piłkę na korcie. Najbardziej głośne było spotkanie Anastasii Pawliuczenkowej i Sonai Kartali. Jak się okazało – technologia została omyłkowo wyłączona w części kortu na czas meczu, w wyniku czego ta druga zawodniczka zagrała poza polem autowym. System tego nie zarejestrował i trzeba było powtórzyć serwis. Przy wyniku 4:4 był to bardzo istotny moment meczu. Gem powinien być zwycięski dla Pawliuczenkowej. Ta finalnie wygrała całe spotkanie, ale niesmak pozostał. Organizatorzy oficjalnie przeprosili za zaistniałą sytuację, ale – cóż, nie mieli już wyjścia. Taka sytuacja nie powinna w ogóle mieć miejsca.
I nie było to jedyne dziwne zdarzenie, które miało miejsce podczas tegorocznego Wimbledonu. Ben Shelton był zmuszony grać w stresie, kiedy dowiedział się, że nowy system linii sztucznej inteligencji wkrótce przestanie działać z powodu przyciemniającego się światła słonecznego. To ogromne, niepotrzebne, dodatkowe nerwy dla zawodników. Jack Draper również zwrócił uwagę, że system jest błędny. Emma Raducanu też nie nie wypowiedziała się pochlebnie po spotkaniu z Aryną Sabalenką, kiedy punkt niesprawiedliwe został przyznany przeciwniczce, a piłką wylądowała poza linią kontrolną.
Miejmy nadzieję, że mecz Igi Świątek będzie sprawiedliwy
I cóż – pozostaje nadzieja, że kolejne spotkania będą już przeprowadzone bardziej rzetelnie, co nie zmienia faktu, że tenisiście nie mogą być pewni, że system potraktuje wszystkich sprawiedliwe. Jak się okazuje – doświadczony sędzia w rozgrywkach sportowych jest na wagę złota, a sztuczna inteligencja potrafi popełniając błędy i stawia ultimatum zawodnikom. Kiedy zabraknie dobrego światła, to już za długo nie pograją.
Wimbledon 2025 można oglądać na Polsat Box Go w ramach sportowego pakietu. Mimo, że system nie zawsze działa najlepiej to warto kibicować ulubionym zawodnikom, licząc na to, że błędów będzie coraz mniej. Ja oczywiście trzymam kciuki za Igę Świątek, która będzie walczyć z Ludmiłą Samsonową już jutro – 9 lipca 2025 roku o pozycję w półfinale.

