25.11.2022 16:00 | Aktualizacja: 7.12.2022 9:43

Twitter eksperymentuje z kolorami weryfikacji kont. Coś się święci

Ciekawe czasy dla Twittera, który stanowi obecnie jedno z bardziej dynamicznych i opiniotwórczych mediów. Elon Musk eksperymentuje z formą i treścią zamieszczanych postów, ogłasza rewolucje w postaci długich wypowiedzi, zamieszczania tylko zweryfikowanych informacji czy skrupulatnego sprawdzania kont pod kątem wiarygodności.

Twitter

Nie dziwi to ostatnie, po tym, jak okazało się, że prawie 20% wszystkich kont aktywnych na Twitterze jest fałszywych. CEO Twittera zapowiada, że ruszają pierwsze wdrożenia trzech typów zweryfikowanych kont: Blue (dla użytkowników), Grey (dla firm) i Gold (dla organizacji rządowych). Nie wspominając już o tym, że nadal trwa burzliwa debata czy użytkownicy będą płacić $8 za znaczek zweryfikowanego konta.

Twitter

Trzy kolory Twittera

Według informacji, które przekazuje szef portalu, od 2 grudnia rusza nowa procedura weryfikacji tożsamości. Oby był to proces, który pozwoli oczyścić Twittera z propagandowych botów, sztucznych kont i dublowania profili. Oprócz ręcznej weryfikacji profilu, od razu mają ruszyć testy podziału na trzy kolory weryfikacji, zgodnie z przeznaczeniem profilu.

Musk zarządza ręczną weryfikację kont na Twitterze, wchodzi nowy podział

Okazuje się, że w całym genialnym planie Muska, zabrakło jednego, niesamowicie istotnego szczegółu: ludzie nie zamierzają ochoczo płacić za korzystanie z Twittera. Co w skali liczby sztucznych kont na Twitterze, wcale nie dziwi. Po zignorowaniu pierwotnych ostrzeżeń, że może się to źle skończyć, szybko pojawił się wysyp kont, podszywających się pod znane osoby, w tym pod samego Muska. Musiało go to nieźle zirytować, gdyż testy jeszcze się na dobrze nie zaczęły, a już je zdusili w zarodku.

Zapowiadane są dłuższe wyjaśnienia, jak miałoby to wszystko funkcjonować i na jakich zasadach, w kolejnych tygodniach. Tymczasem pozostało cieszyć się “wolnymi” mediami społecznościowymi i korzystać z iluzji, że sami wpływamy na to, co widzimy w naszych feedach.