Elon Musk wprowadza nowe porządki w ćwierkającym serwisie społecznościowym. Z aplikacji dla iOS zostanie niebawem usunięty znacznik „Twitter for iPhone”, którym były opatrzone tweety wysyłane ze smartfona Apple.

Wczoraj Sebastian zebrał dla Was najlepsze triollingi z Twittera i przyznam, że bawiłem się przednio, podczas scrollowania materiału. W ujęciu ostatnich tygodni i całej tej komedii z ćwierkaczem w roli głównej, przydało nam się nieco rozrywki. Czas jednak wrócić do poważnej oceny działań Elona Muska. Poza zwolnieniami pracowników, które ma miejsce mimo zapewnień o rezygnacji z redukcji etatów, przedsiębiorca wprowadził też inne zmiany, takie jak weryfikacja kont. Teraz na tapet wzięto etykietę, która była powodem: zazdrości, pomyłek, wstydu, jak i afer z influencerami w rolach głównych.

Twitter 0

Twitter for iPhone odejdzie w niepamięć. Użytkownicy iPhone’ów nie będą już „wyróżniani”

Etykieta „Twitter for iPhone” na Twitterze, podobnie jak podpis w mailach „wysłano z iPhone’a”, przez wielu traktowany był jako swego rodzaju próżność, chęć pokazania, że dana osoba ma smartfon z logo nadgryzionego jabłka na obudowie (swoją drogą – to komiczne). Elon Musk chce zrezygnować z tego rozwiązania. Według rzeczonego jegomościa to nic innego jak marnowanie miejsca na ekranie oraz niewłaściwe wykorzystanie mocy obliczeniowej smartfona. Musk twierdzi nawet, że nie rozumie, dlaczego taki element w ogóle powstał. Tak czy inaczej – funkcja zniknie z aplikacji dla iOS w ciągu najbliższych tygodni, a przynajmniej na to wskazują najnowsze informacje.

R E K L A M A

Twitter for iPhone

Znacznik „Twitter for iPhone” był też przedmiotem kilku skandali. Okazuje się, że influencerzy, którzy reklamowali marki Huawei i Samsung pisali tweety promujące smartfony swoich partnerów biznesowych z – a jakże – iPhone’ów. Trzeba przyznać, że wysłanie tweeta z treścią „Say hello to my new mate!” wraz z hashtagami, który podpisany był jako wysłany z iPhone’a, potrafiło rozbawić. Dla mnie opisywana zmiana będzie bez znaczenia, ale znam osoby, które potraktują zabranie znacznika jako ujmę. Brzmi zabawnie i jak widać, niektórzy wiązanie etykiety z próżnością wcale nie jest takie pozbawione sensu.

Zebraliśmy w jednym miejscu wszystkie trollingi z Twittera po nieudanym wprowadzeniu płatnej weryfikacji