6.11.2025 14:56 | Aktualizacja: 20.11.2025 12:10

Tinder testuje Chemistry. To funkcja, która znajdzie nam ideał na podstawie zdjęć z galerii telefonu

Tinder chce zaskoczyć swoich użytkowników nowymi funkcjami AI. Chemistry ma pomóc w dopasowaniach, ale będzie podglądał nasze zdjęcia.

Tinder

Tinder to jedna z większych platform randkowych, którą znają chyba wszyscy – nawet Ci, którzy z aplikacji nie korzystają. Tak swoją drogą polecam film Nie do pary (dostępny na Disney+), który świetnie opisuje powstawanie tej platformy oraz jak ogromnym sukcesem był cały projekt. Tinder cały czas się rozwija i producent próbuje wszelkich metod, aby zatrzymać randkowiczów na swojej platformie. Wszak — konkurencja jest całkiem spora, więc i ruch nieco maleje. Firma wychodzi frontem do użytkowników, którzy mogą narzekać na nietrafione dopasowania osób.

Tinder testuje funkcje Chemistry

Tinder

Tinder testuje funkcję Chemistry, której zadaniem jest dopasowanie osób na podstawie naszych zdjęć w galerii telefonu. Oczywiście musimy wyrazić zgodę na to, aby aplikacja uzyskała dostęp do naszych całkiem poufnych danych. Sztuczna inteligencja przeanalizuje nasze fotki i na ich podstawie ma proponować najbardziej dopasowanych randkowiczów. Będzie mniej propozycji, ale za to najbardziej wyselekcjonowanych dla nas.

Ponadto Chemistry będzie również zadawać „interaktywne pytania” w celu lepszego poznania użytkownika. Firma chce, aby był to filar działań na 2026 roku, a funkcja jest już testowana na terenie Nowej Zelandii i Australii. Nowa opcja ma być wdrażana w kolejnych krajach na przestrzeni najbliższych, paru miesięcy.


WhatsApp na Apple Watch już dostępny. Wreszcie, chciało by się krzyknąć

WhatsApp na Apple Watch już dostępny. Wreszcie, chciało by się krzyknąć

WhatsApp na Apple Watch debiutuje, po kilku dniach testów. Aplikacja już jest dostępna i możecie ją instalować. Jeszcze kilka miesięcy temu ta wiadomość byłaby mi całkiem obojętna. Natal nie przepadam…

I cóż – mam wrażenie, że to bardzo „infiltrująca” funkcjonalność, ale czego się nie robi, aby znaleźć prawdziwą miłość? Oczywiście musimy wyrazić zgodę na przeglądanie naszych treści. Z jednej strony – nie byłbym chyba gotowy na taką ingerencję, ale z drugiej strony jestem ciekaw, jak system będzie dopasowywał osoby na podstawie naszych zdjęć i jakie wyniki zostaną mi zaprezentowane.