6.11.2026 13:12

The Office PL to nadal serial, który nie przestaje bawić. Recenzja 6. sezonu

The Office PL wrócił z 6. sezonem. To jeden z bardziej wyczekiwanych przeze mnie powrotów serialowych tego roku, więc niezmiernie się ucieszyłem, że otrzymałem przedpremierowy dostęp do całości. Czy polska wersja Biura nadal ma na siebie pomysł i potrafi rozbawić? Już odpowiadam.

The Office PL

Polski The Office to fenomen, aczkolwiek moje początki były bardzo trudne, bo dopiero w okolicach połowy 2. sezonu zacząłem odczuwać przyjemność z seansu. Wynikało to z głównie z tego, że musiałem zaakceptować formę paradokumentalną, świadomy cringe’a i polubić się bohaterami – szczególnie z Michałem Holcem, który jest chodzącą katastrofą żenady i nietaktu. Niemniej jednak – im bardziej poznajemy emocjonalne zakamarki biura, tym bardziej nie chcemy z niego wychodzić. Twórcy czerpią z formuły oryginalnego The Office, wykorzystują szablony pewnych pomysłów i wątków, ale totalnie je transformują pod polskie warunki. Niesamowite, że kolejne sezony dowożą niezmiennie tak wartościową rozrywkę. Jednak czy szósta odsłona nadal utrzymuje dobrą passę i scenarzyści mają jeszcze pomysły, czy formuła już się wyczerpuje?

The Office – recenzja 6. sezonu

The Office PL

W szóstym sezonie The Office PL czekają bohaterów duże zmiany. I to już na samym początku. Po pierwsze – do Kropliczanki przybywa Robert – nowy pracownik z wyższego szczebla. Podający się początkowo za stażystę sporo namiesza w biurze, bo stanowisko Michała Holca może być zachwiane. On jako jedyny szczerze docenia humor tegoż bohatera, więc słowo „ekscentryczny” używany w komunikacji promocyjnej CANAL+ jest bardzo adekwatne. To już zwiastuje, że ta postać będzie dziwna. I przede wszystkim rewelacyjnie zagrana przez Michała Sikorskiego, znanego przede wszystkim z roli z 1670.

Ciekawostką jest to, że aktor, kiedy przychodził na casting wyglądał zupełnie inaczej, aniżeli w serialu Netflixa. Miał przede wszystkim brodę. Twórcy bardzo ucieszyli się z takiego obrotu spraw w wyglądzie i powierzyli mu tę rolę. Następnie Michał na pierwszy dzień zdjęciowy przyszedł ogolony, więc podczas nagrywania musiał mieć doczepioną brodę. I to widać, co jest ogromnym plusem, bo dodaje komizmu tej postaci, którą praktycznie się nie uśmiecha. Z przypadków rodzą się często rzeczy wspaniałe i to jedna z tych właśnie ciekawych sytuacji.

Stwierdzenie „Żadnych zmian” nie dotyczy The Office PL

The Office PL

Pojawienie się Roberta to nie jedyna zmiana, jaka czeka bohaterów. Darek, który jest największym orędownikiem hasła „Żadnych zmian” doświadczy największego przewrotu, bowiem czekają go problemy małżeńskie i bliższa — niemalże ojcowska (aczkolwiek jednostronna) relacja z Matrixem. Nasz skromny pracownik IT pojawił się w poprzednim sezonie i raczej był bardziej z boku, a teraz dostaje więcej czasu ekranowego. Nie pomyślałbym o jego duecie z Darkiem, ale był to świetny pomysł scenarzystów. Niesamowicie komiczna relacja, w którym nieco współczujemy Matrixowi jedzenia kanapki z salcesonem, której nienawidzi, a z drugiej — jest to niesamowicie zabawne, kiedy nie chce urazić starszego kolegi.

Subskrybuj DailyWeb na Youtube!

W szóstym sezonie poznamy Darka ze strony, z jakiej jeszcze go nie znaliśmy. Miał on oczywiście wcześniej momenty słabości, które umiejętnie wychwytywały kamery dokumentalistów, ale teraz pójdziemy krok dalej. Twórcy poruszają tematy ojcostwa, małżeństwa czy lojalności. Oczywiście wszystko to ubrane jest w komediowym anturaż, ale niektóre wątki szczerze poruszają serce. Świetna symbioza między humorem, a obyczajem.

Serial idealny na binge-watching

The Office PL

Nie są to oczywiście jedyne wątki poruszane przez twórców, ale mam wrażenie, że najważniejsze i The Office chyba najbardziej w tej odsłonie nie jest zbiorem gagów, a dowcipami w historii o ciągłości fabularnej. Twórcy biorą na tapet tematy związane z seksualnością, posiadaniem dzieci (lub bardziej, co zrobić, aby ich więcej nie mieć), męskości, wyścigiem szczurów w korpo czy obalaniem pewnych stereotypów.

W zasadzie — bez zmian na biurowym froncie. Jedynie mam wrażenie, że relacja Franka i Asi nieco stoi w miejscu, za to Regana i Moniki przechodzi już większe rewolucje. I niezmiennie Michał rozwala swoją nieporadnością i nietaktem, a Patrycja zachwyca swoją przemianą i manierą nieco nieogarniętej pracowniczki. Oboje są uroczy, kibicuje im najbardziej z całej ekipy, bo mimo swoich przywar nie da się ich nie lubić. Mam nadzieję, że w kolejnej odsłonie (a nie wierzę, że nie powstanie) scenarzyści zaserwują tym bohaterom więcej wątków romantycznych, bo zdecydowanie na to zasługują.

The Office PL

R E K L A M A

Z racji tego, że dostałem dostęp przedpremierowy do wszystkich 12 odcinków, to nie musiałem się ograniczać — zrobiłem sobie maraton. I tak — obejrzałem wszystkie epizody (poza trzema pierwszymi, które widziałem podczas Dni Siedlec) w jeden dzień. To nadal świetnie się ogląda! Może i lekko narzekam na mało rozwinięte niektóre wątki, to i tak nie zmienia to faktu, że The Office PL to fenomen. Ta formuła nadal ma niewyczerpany potencjał. Nadal bawi, nadal uczy, nadal kochamy dobrze znanych bohaterów i zaczynamy szybko lubić nowych. Też fajnie było zobaczyć śpiewającego Piotra Polaka na karaoke, który zabiera mikrofon Pigoutowi — jednemu z moich ulubionych influencerów. Takie cameo mniejsze lub większe są też wartością dodaną tego serialu.

The Office to nadal jeden z lepszych, polskich seriali komediowych

The Office PL

Jak to bywa w serialach komediowych, w których z ekranu jesteśmy niemalże rozstrzeliwani ogromną ilością gagów — nie wszystkie trafią w nasze poczucie humoru. Niemniej jednak większość szczerze mnie bawi. Lubię jak pod otoczką cringowego dowcipu i mocno ciosanej satyry polskiej rzeczywistości twórcy przemycają wiele ważnych treści. I to kolejny wspaniały powrót do postaci, które się po prostu uwielbia. Czasem chcielibyśmy im doradzić, skarcić za podejmowanie złych decyzji, czy po prostu przytulić i pójść razem na karaoke pośpiewać.


Cinobo wystartował w Polsce. Świetna oferta nowego streamingu i darmowe bilety do kina

Cinobo wystartował w Polsce. Świetna oferta nowego streamingu i darmowe bilety do kina

Cinobo, nowy serwis streamingowy wystartował wczoraj w Polsce. Przyglądam się ofercie i już na wstępnie ogłaszam – takiego serwisu brakowało na naszym rynku. O nowej platformie streamingowej pisałem parę dni…

Jedynym minusem jest… finał, bo trzeba znowu czekać rok na kontynuację. Kolejny sezon nie został jeszcze potwierdzony, ale nie wierzę, że nie powstanie — tym bardziej po zakończeniu, które zaserwowało nam potężny cliffhanger. Mimo, że lekko kręcę nosem na małe rozwinięcie niektórych relacji między bohaterami to jest to nadal komediowy serial premium, jakiego od lat nie było na polskim rynku. To już szósty sezon, a nadal dostarcza świetnej rozrywki. Oby tak dalej!