13.12.2024 13:00 | Aktualizacja: 13.12.2024 13:40

Testujemy Asus Zenbook S 16: AMD Ryzen AI 9 HX 370 – czy warto

Szukasz lekkiego laptopa z dużym ekranem? Asus przypomniał sobie o tej kategorii urządzeń. Po latach skupiania się na kompaktowych 14-calowych konstrukcjach, tajwański producent postanowił zaskoczyć rynek Zenbookiem S16. Czy jednak ten powrót do większego formatu spełni oczekiwania użytkowników?

Asus Zenbook

Szukasz lekkiego laptopa z dużym ekranem? Asus przypomniał sobie o tej kategorii urządzeń. Po latach skupiania się na kompaktowych 14-calowych konstrukcjach, tajwański producent postanowił zaskoczyć rynek Zenbookiem S16. Czy jednak ten powrót do większego formatu spełni oczekiwania użytkowników?

Kogo może zainteresować taka konstrukcja? Przede wszystkim osoby poszukujące alternatywy dla takich urządzeń jak MacBook Air 15, Surface Laptop 7 15 czy popularna seria LG Gram 16. Warto jednak mieć świadomość – jeśli szukasz wydajności porównywalnej z MacBookiem Pro 16, HP Envy 16 czy Lenovo Legion Slim, musisz spojrzeć w innym kierunku. Brak dedykowanej karty graficznej i nacisk na energooszczędność jasno określają granice możliwości tego sprzętu.

Asus Zenbook s 16

 

Pod maską nowego Zenbooka znajdziemy najnowsze rozwiązania od AMD. Platforma Strix Point, z flagowym procesorem Ryzen AI 9 HX 370M i 32 GB pamięci RAM, ma zapewnić odpowiednią wydajność w codziennych zadaniach. Uwagę zwraca także zintegrowany układ graficzny Radeon 890M, który AMD pozycjonuje jako przełomowe rozwiązanie w kategorii układów zintegrowanych.

Asus przygotował różne warianty swojego nowego dziecka. Do wyboru mamy procesory z rodziny Ryzen AI 9 (modele HX 365 lub HX 370), od 24 do 32 GB RAM-u i dyski SSD o pojemności 1 lub 2 TB. Dodatkowo możemy zdecydować się na wersję z ekranem dotykowym lub klasycznym. Ta różnorodność konfiguracji pokazuje, że producent chce trafić w gusta szerokiego grona odbiorców poszukujących lekkiego, ale jednocześnie wyposażonego w duży ekran laptopa.

Specyfikacja:

  • Procesor: AMD Ryzen™ AI 9 HX 370 (12 rdzeni, 24 wątki, 2.00–5.10 GHz, 36 MB cache)
  • Pamięć RAM: 32 GB (LPDDR5x, 4800 MHz)
  • Dysk SSD M.2 PCIe: 1000 GB
  • Dotykowy ekran: Tak
  • Typ ekranu: OLED
  • Przekątna ekranu: 16″
  • Rozdzielczość ekranu: 2880 x 1800
  • Częstotliwość odświeżania ekranu: 120 Hz
  • Jasność matrycy: 400 cd/m²
  • Karta graficzna: AMD Radeon™ 890M
  • Pamięć karty graficznej: Pamięć współdzielona
  • Dźwięk: Wbudowane cztery głośniki, Wbudowany mikrofon
  • Kamera internetowa: Kamera na podczerwień, Full HD
  • Łączność: Wi-Fi 7, Moduł Bluetooth 5.4
  • Złącza: USB 3.2 Gen. 2 – 1 szt., USB4 – 2 szt., HDMI 2.1 – 1 szt., Czytnik kart pamięci SD – 1 szt. Wyjście słuchawkowe/wejście mikrofonowe – 1 szt.
  • Zabezpieczenia: Szyfrowanie TPM, Windows Hello
  • Obudowa i wykonanie: Aluminiowa pokrywa matrycy, Aluminiowe wnętrze laptopa, Aluminiowa obudowa, Standard militarny MIL-STD-810H
  • Dodatkowe informacje: Wielodotykowy, intuicyjny touchpad, Matryca z pokryciem barw 100% DCI-P3, HDR True Black 500
  • Wymiary: wysokość 12,9 mm, szerokość 354 mm, głębokość 243 mm,
  • Waga: 1,50 kg

Design 

Komputer przenośny powinien być praktyczny, wygodny i niezawodny. Właśnie przez ten pryzmat warto spojrzeć na najnowszą propozycję Asusa.

Wyobraźcie sobie laptopa, który waży tyle co półtorej butelki wody mineralnej. Właśnie tyle pokazuje waga przy Zenbooku S 16 UM5606. Choć nie jest to rekord w swojej klasie (dla porównania – LG Gram 16 jest lżejszy), to każdy, kto weźmie go do ręki, doceni solidność konstrukcji. Zero trzeszczenia, zero uginania się – to zasługa przemyślanego wykorzystania aluminium wysokiej jakości.

Ciekawostką jest zastosowanie nietypowego materiału nazwanego Ceraluminum – połączenia ceramiki i aluminium. Producent oferuje dwa warianty kolorystyczne: jasny (nazwany dość poetycko „Scandinavian White”) oraz ciemny („Zumaia Grey”). 

Asus Zenbook s 16

 

A co z praktycznością? Tu pojawia się parę niedogodności. Pierwsza to nietypowy kąt otwarcia ekranu – tylko 150 stopni zamiast standardowych 180. Dlaczego? Odpowiedź kryje się w systemie chłodzenia – gorące powietrze jest kierowane do tyłu, a nie w górę, co wymusiło takie rozwiązanie. Druga niespodzianka to ostre krawędzie przy podpórce na nadgarstki – podczas długiej pracy mogą dać się we znaki, choć sama powierzchnia robocza jest wygodna.

Dźwięk? Asus poszedł drogą Apple, ukrywając głośniki po bokach obudowy. Górna kratka, która mogłaby sugerować umieszczenie głośników, służy w rzeczywistości wentylacji. Jakość audio jest przyzwoita, choć nie dorównuje topowym modelom producenta czy konkrencji.

Łączność to kolejny mocny punkt – mamy tu wszystko, czego potrzeba na co dzień: szybkie USB-C 4.0, klasyczne USB-A, pełne HDMI i czytnik kart SD. Jedyny minus? Porty USB-C są tylko po lewej stronie, co oznacza brak wyboru strony ładowania.

Do kogo więc kierowany jest ten sprzęt? To propozycja dla osób, które potrzebują niezawodnego komputera do codziennej pracy. Nie jest to maszyna do zaawansowanych obliczeń czy gier – to raczej towarzysz codziennych zadań, który ma służyć wygodnie i niezawodnie. 

Wyświetlacz

W przypadku nowego Zenbooka mamy do czynienia wyłącznie z panelami OLED, dostępnymi w wariantach z dotykowym lub bezdotykowym wykończeniem na błyszcząco. 

Testowany model wyposażono w 16-calowy panel OLED Lumina o rozdzielczości 3K z nakładką dotykową i warstwą ochronnego szkła. Warto zauważyć ciekawą ewolucję technologii – charakterystyczna ziarnistość na jednolitych kolorach, dawniej będąca zmorą dotykowych OLED-ów z lat 2022-2023, teraz stała się praktycznie niezauważalna. Dostrzeżenie jej wymaga naprawdę dobrego oka.

Parametry wyświetlacza robią wrażenie. Wysoka rozdzielczość 3K+, nasycone kolory i perfekcyjna czerń to standardowe zalety technologii OLED. Co z jasnością? Tu już nie jest tak różowo – maksymalna jasność w codziennym użytkowaniu to niespełna 400 nitów, a w trybie HDR sięga 500 nitów. W połączeniu z błyszczącą powierzchnią może to stanowić wyzwanie w jasno oświetlonym biurze czy podczas pracy na zewnątrz.

Wysoka częstotliwość odświeżania 120 Hz i szybki czas reakcji matrycy przekładają się na wyjątkowo płynne przewijanie dokumentów i pracę w interfejsie systemu. Zintegrowany układ Radeon 890M wspiera te możliwości, zapewniając odpowiednią wydajność w codziennych zadaniach. A jeśli od czasu do czasu zechcemy uruchomić jakąś mniej wymagającą grę, częstotliwość 120 Hz z pewnością uprzyjemni tę rozrywkę.

Asus Zenbook s 16

 

  • Matryca: Samsung SDC41AF (ATNA60CL10-0)
  • Pokrycie przestrzeni kolorów: pełne sRGB, 95.8% Adobe RGB i prawie całe DCI-P3 (99.9%)
  • Panel 10-bitowy z odświeżaniem 120 Hz, gamma: 2.19
  • Jasność maksymalna: 381.85 cd/m² (zasilanie sieciowe)
  • Jasność minimalna: poniżej 5 cd/m²
  • Kontrast: nieskończony (cecha OLED)
  • Temperatura barwowa: 6500 K
  • Poziom czerni: praktycznie 0 cd/m²

Fabryczna kalibracja nie wymaga korekty, a równomierność podświetlenia i kolorów stoi na wysokim poziomie. Technologia OLED eliminuje typowe problemy matryc LCD, takie jak wycieki światła czy efekt bloomingu.

Na koniec warto wspomnieć o charakterystycznym dla OLED-ów migotaniu. Asus znalazł na to sposób – w aplikacji myAsus dostępna jest opcja „flicker-free OLED Screen dimming”. Choć wymaga to korzystania z dedykowanego narzędzia zamiast standardowej regulacji jasności w Windows, zdecydowanie poprawia komfort pracy w słabym oświetleniu.

Klawiatura i touchpad

Choć na pierwszy rzut oka układ klawiszy wydaje się znajomy – minimalistyczny, z charakterystyczną wolną przestrzenią po bokach – to już pierwsze uderzenia zdradzają istotną zmianę. Klawisz wędruje znacznie krócej niż w 14-calowych braciach, co jest ceną za smukłą sylwetkę laptopa. W codziennych zadaniach nie stanowi to problemu, jednak osoby spędzające długie godziny na pisaniu mogą preferować rozwiązania znane z serii Zephyrus.

Intrygująco prezentuje się kwestia podświetlenia. Asus podjął odważną decyzję, łącząc białe klawisze z białym światłem LED. Wbrew pozorom, to połączenie działa – jasne diody zapewniają czytelność w każdych warunkach. 

Prawdziwym asem w rękawie okazuje się touchpad. Ta rozległa, szklana tafla w białym kolorze to przykład perfekcyjnego połączenia formy z treścią. Precyzja działania idzie w parze z wysoką kulturą pracy – nawet energiczne stuknięcia nie wywołują nieprzyjemnych drgań czy hałasów. To wzór dla konkurencji w tej klasie sprzętu.

Ciekawostką jest nowe podejście do dodatkowych funkcji gładzika. Zamiast wirtualnej klawiatury numerycznej, znanej z innych modeli, mamy do dyspozycji system gestów na krawędziach do sterowania głośnością i jasnością. Choć działa sprawnie, wydaje się to zbędne, skoro te same funkcje mamy pod ręką na klawiaturze.

W kwestii bezpieczeństwa Asus postawił na nowoczesność – zamiast czytnika linii papilarnych w przycisku zasilania, otrzymujemy kamerę IR współpracującą z Windows Hello.

Wydajność:

Zanim zaprezentuję konkretne wyniki, warto wspomnieć o warunkach testów. Wszystkie pomiary przeprowadzone były w trybie Full Speed, zachowując domyślną rozdzielczość ekranu 2880 x 1800 px (3K).

Poniżej wyniki:

  • CineBench R15: CPU 2523, CPU Single Core 
  • CineBench R20: CPU 6443, CPU Single Core 
  • CineBench R23: CPU 17214 pts
  • PCMark 10: 7132 
  • GeekBench 6.2.2 64-bit: Multi-core: 11914, Single-Core: 1812
  • 3DMark 13 – Fire Strike: 7428
  • 3DMark 13 – Night Raid: 26114
  • 3DMark 13 – Steel Nomad, Light: 3013.
  • 3DMark 13 – Time Spy: 3263
  • Blender 3.4.1 – BMW – CPU Compute: 2m 17s 
  • Blender 3.4.1 – Classroom – CPU Compute: 5m 33s

W kategorii lekkich, przenośnych laptopów nowy Zenbook pokazuje pazur. Sercem urządzenia jest procesor z platformy AMD Strix Point, który w testach udowodnił swoją przewagę nad konkurencyjnymi rozwiązaniami – zarówno układami AMD Hawk Point, jak i Intel Meteor Lake. Dotyczy to nie tylko wydajności pojedynczego rdzenia, ale również pracy wielowątkowej.

Co ciekawe, zintegrowany układ graficzny Radeon 890M również notuje lepsze wyniki od konkurencji, choć przewaga nad Radeonem 780M nie jest już tak wyraźna. Jeszcze mniejszą różnicę widać w porównaniu z układem Intel Arc wbudowanym w procesory Core Ultra.

Wydajność w grach

Przejdźmy od teorii do praktyki – jak laptop radzi się z grami? Tu sytuacja staje się bardziej złożona. Choć układ Radeon 890M w Zenbooku S 16 rzeczywiście wyprzedza warianty Intel Arc Graphics i oferuje około 10% przewagi nad poprzednim Radeonem 780M (testowanym w HP Envy), to jednak nie jest to szczyt możliwości tej karty.

Dla porównania – ROG Ally X w trybie turbo osiąga lepsze wyniki, a nieograniczony termicznie Radeon 890M w modelu ProArt PX13 jest o kolejne 11% wydajniejszy. Pokazuje to, że potencjał układu graficznego jest mocno uzależniony od konstrukcji i systemu chłodzenia konkretnego laptopa.

  • CS2 GO – 1920×1080 Low – 162
  • The Witcher 3 – 1920×1080 Ultra (HBAO+) – 33 FPS
  • Final Fantasy XV Benchmark – 1920×1080 High – 25 FPS
  • GTA V – 1920×1080 High AA:4xMSAA + FX AF:16x – 29 FPS 

Termika

Chłodzenie w tak smukłym laptopie to prawdziwe wyzwanie. Asus sięgnął po zaawansowane rozwiązanie – podwójny układ wentylatorów i radiatorów współpracujący z komorą parową. 

Mimo zastosowania energooszczędnych podzespołów, system chłodzenia ledwo radzi sobie z odprowadzaniem ciepła w tej cienkiej obudowie. Podczas wymagających zadań komponenty mocno się nagrzewają, a laptop musi ograniczać swoją wydajność, by zapobiec przegrzaniu. Choć przyszłe aktualizacje oprogramowania mogą nieco poprawić tę sytuację, praw fizyki nie da się oszukać. 

Jak wygląda kwestia kultury pracy? W trybie Performance wentylatory generują hałas na poziomie 40 dBA, w trybie Standard spada on do 35 dBA, a w trybie Whisper – poniżej 30 dBA. Podczas typowego użytkowania wentylatory pozostają przeważnie bezczynne, niezależnie od wybranego profilu. Nawet przy intensywniejszej pracy wielozadaniowej ich szum jest praktycznie niesłyszalny. Co więcej, nie zaobserwowałem żadnych pisków czy innych niepokojących dźwięków.

Temperatura obudowy podczas codziennej pracy zasługuje na pochwałę. Mimo że laptop polega głównie na pasywnym chłodzeniu, zachowuje przyjemnie niską temperaturę. To zasługa zarówno komory parowej, jak i energooszczędnych komponentów AMD. 

Sytuacja zmienia się przy maksymalnym obciążeniu w trybach Performance i Full Speed. Górna część obudowy, nad podzespołami, osiąga temperaturę przekraczającą 50°C, a spód może rozgrzać się nawet do około 60°C. Na szczęście te najgorętsze obszary znajdują się poza zasięgiem rąk użytkownika. Powierzchnie, z którymi faktycznie mamy kontakt, rzadko przekraczają 40°C – nawet podczas wielogodzinnej pracy czy grania nie odczujemy więc dyskomfortu.

Bateria

W smukłej obudowie Zenbooka S 16 producent zmieścił akumulator o pojemności 78 Wh. To dobry wynik w kategorii lekkich laptopów, choć nie rekordowy w tym segmencie.

Przeprowadziłem serię testów żywotności baterii przy jasności ekranu ustawionej na około 120 nitów (50% skali) i domyślnym odświeżaniu 120 Hz. System Windows 11 pracował w trybie najwyższej efektywności energetycznej. Oto wyniki:

  • Bezczynność (tryb Standard, Wi-Fi włączone): około 5W zużycia, przekładające się na 14 godzin pracy
  • Edycja tekstu w Google Drive: 6-8W, co daje 10-11 godzin działania
  • Oglądanie filmów na YouTube (1080p): 6W i około 11 godzin pracy
  • Netflix w przeglądarce Edge: 5.5W, również około 12 godzin
  • Przeglądanie internetu w Edge: 8-10W, przekładające się na 8-9 godzin
  • Granie: 40W, co wystarcza na około 2 godziny rozgrywki

Takie wyniki robią wrażenie – to zasługa zarówno wydajnej platformy AMD Strix Point, jak i pojemnej baterii. Obecne rezultaty są porównywalne z modelami wyposażonymi w procesory AMD Hawk Point i Intel Meteor Lake.

Zauważyłem też, że częstotliwość odświeżania ekranu (120 Hz) nie zmniejsza się automatycznie podczas pracy na baterii. Można jednak zmienić to ręcznie, co pozwoli dodatkowo wydłużyć czas działania.

Działanie AI

Warto poświęcić chwilę tematowi sztucznej inteligencji w tym laptopie. Asus mocno podkreśla możliwości swojego NPU, który osiąga imponujące 50 bilionów operacji na sekundę. Jednak stajemy tu przed klasycznym dylematem – świetny sprzęt, ale obecnie niewiele aplikacji potrafi z niego w pełni korzystać.

Czym właściwie jest NPU? To specjalny układ, który może przejąć część zadań od procesora i karty graficznej, wykonując je wydajniej dzięki optymalizacji pod kątem AI. Obecnie główną korzyścią z lokalnego przetwarzania AI na laptopach jest oszczędność energii. To jednak dopiero początek – zgodnie z zasadą „co było pierwsze: jajko czy kura”, najpierw musi pojawić się sprzęt, by programiści zaczęli tworzyć oprogramowanie wykorzystujące jego możliwości.

Na uwagę zasługuje nowa aplikacja Asusa – StoryCube. To naprawdę przemyślane narzędzie do organizacji zdjęć i filmów. Wykorzystuje AI do inteligentnego porządkowania plików multimedialnych, co nie tylko ułatwia wyszukiwanie, ale też pozwala automatycznie tworzyć efektowne pokazy i wideo. Jeśli zdecydujesz się na zakup tego laptopa, warto poświęcić czas na poznanie możliwości StoryCube.

Podsumowując – mocny układ NPU to obecnie bardziej inwestycja w przyszłość. Z czasem, gdy pojawi się więcej aplikacji wykorzystujących jego możliwości, powinniśmy zauważyć poprawę zarówno w czasie pracy na baterii, jak i w wydajności określonych zadań.

Subskrybuj DailyWeb na Youtube!

 

Platforma AMD Strix Point w praktyce

Asus Zenbook s 16

 

Po dogłębnym przetestowaniu nowej platformy AMD muszę przyznać, że robi naprawdę solidne wrażenie. Procesor pokazuje zauważalną przewagę wydajnościową nad poprzednią generacją (Hawk Point) i konkurencyjnymi układami Intel Meteor Lake, zarówno w zadaniach jedno- jak i wielowątkowych. Szczególnie imponujące jest zużycie energii – w typowych zadaniach utrzymuje się na poziomie zaledwie 5-10W, co przekłada się na kilkunastogodzinną pracę na baterii.

Zintegrowany układ graficzny Radeon 890M, choć nie jest rewolucją względem poprzednika, konsekwentnie prowadzi w testach wydajności. Co ciekawe, pozwala nawet na okazjonalne granie w mniej wymagające tytuły – przy odpowiednio dobranych ustawieniach graficznych można liczyć na płynną rozgrywkę. Nie jest to oczywiście sprzęt dla zapalonych graczy, ale jako dodatkowa funkcjonalność w laptopie do produktywności – sprawdza się całkiem nieźle.

Na szczególną uwagę zasługuje wbudowany układ NPU, oferujący 50 bilionów operacji na sekundę. Choć obecnie niewiele aplikacji wykorzystuje jego pełny potencjał, to z pewnością jest to inwestycja w przyszłość. Już teraz NPU pomaga w optymalizacji zużycia energii, a z czasem, gdy pojawi się więcej oprogramowania wykorzystującego jego możliwości, korzyści powinny być jeszcze bardziej zauważalne.

Laptop jako całość

Asus Zenbook S 16 pokazuje, jak dobrze można wykorzystać zalety tej platformy. W codziennym użytkowaniu to niezwykle wszechstronny laptop – świetnie sprawdza się w zadaniach biurowych, sprawnie radzi sobie z edycją zdjęć, a nawet pozwala na okazjonalne granie. Długi czas pracy na baterii i cicha praca to jego główne atuty.

Oczywiście, jak każdy ultramobilny laptop, ma swoje ograniczenia. Smukła obudowa wymusza pewne kompromisy w kwestii chłodzenia, co przekłada się na throttling przy maksymalnym obciążeniu. Jednak w swojej klasie – lekkich laptopów do produktywności – stanowi bardzo przekonującą propozycję, szczególnie dla osób ceniących długi czas pracy bez zasilacza i możliwość wykonywania wielu zadań.

Patrząc w przyszłość, platforma AMD Strix Point wydaje się być świetną bazą dla kolejnej generacji laptopów. Połączenie wysokiej wydajności, świetnej efektywności energetycznej i potencjału AI tworzy solidne fundamenty pod różnorodne zastosowania – od typowej pracy biurowej, przez tworzenie treści, aż po casualowe granie.

PLUSY:

  • Wyjątkowo długi czas pracy na baterii (10-15h w typowych zastosowaniach)
  • Świetnej jakości wyświetlacz OLED (120Hz, 3K, pełne pokrycie sRGB)
  • Solidna konstrukcja z aluminium
  • Kompletny zestaw portów (USB-C 4.0, HDMI, USB-A, czytnik kart SD)
  • Świetna wydajność w zastosowaniach biurowych i multimedialnych
  • Cicha praca w codziennym użytkowaniu
  • Duży, precyzyjny touchpad
  • Jasne i czytelne podświetlenie klawiatury
  • Kamera IR do Windows Hello
  • Wyjątkowo smukła i lekka konstrukcja jak na 16-calowy laptop
  • Układ NPU (50 bilionów operacji/s) z potencjałem na przyszłość

MINUSY:

  • Ograniczona wydajność przy maksymalnym obciążeniu (throttling)
  • Wysoka temperatura obudowy i CPU pod obciążeniem (powyżej 50°C)
  • Ekran odchyla się tylko do 150 stopni
  • Płytki skok klawiszy
  • Ostre krawędzie podpórki na nadgarstki
  • Porty USB-C tylko po lewej stronie
  • Wyświetlacz tylko w wersji błyszczącej
  • Jasność ekranu poniżej 400 nitów może być niewystarczająca w jasnym otoczeniu
  • Widoczna ziarnistość ekranu na jednolitych kolorach (w wersji dotykowej)
  • Obecnie niewiele aplikacji wykorzystujących pełny potencjał NPU