OBSbot Tiny 4K to jeden z tych sprzętów, który pozostał w głowie po targach IFA 2022, na których mieliśmy okazje być. Testy były tylko kwestią czasu, a sprzęt właśnie do mnie trafił na testy. Oto kilka pierwszych wrażeń.

Kiedy trafiliśmy na stoisko OBSbot, na którym prezentowano wszelkiej maści sprzęt video do pracy zdalnej, moją szczególną uwagę przykuł niewielki sprzęt z obrotowym mechanizmem. Patrząc zaciekawiony na jego testy przez innych uczestników, postanowiłem zapytać, co może być wyjątkowego w… kamerce internetowej?

OBSbot Tiny 4K

OBSbot Tiny 4K potężniejszy niż by się mogło wydawać

Otóż okazało się, że kamerka ta ma przetwornik 4K, a to tylko początek. Główną cechą tego produktu miała być sztuczna inteligencja, która miała usprawnić proces śledzenia obiektu, który stoi przed kamerą. Mało tego, algorytm miał skanować postać i przewidywać jej przemieszczanie, a nie jak w przypadku klasycznych kamer, które śledzą głowę/oczy.

To brzmiało jak wyzwanie, więc postanowiłem, że udowodnię kolegom z Kraju Środka, że ich sztuczna inteligencja nie ma szans z moimi kocimi ruchami. Postanowiłem rzucić wyzwanie kamerce i zmierzyć się z nią w pojedynku. Po kilku minutach wygibasów, skakania, przeskakiwania, w końcu zdyszany… poddałem się, ku uciesze reprezentantów marki OBSbot. Okazało się, że AI mnie przechytrzyło, a sama kamerka zainteresowała mnie jeszcze bardziej.

OBSbot Tiny 4K

OBSBot Tiny 4K – specyfikacja

Rozdzielczość wideo optyczna 3840 x 2160 px
Stojak dołączony stojak do pokrywy laptopa
Kolor czarny
Szerokość produktu 89,4 mm
Wysokość produktu 58 mm
Długość produktu 58 mm
Waga 147 g
Wym. (D x S x W) 58 x 89,4 x 58 mm
Zasilanie USB-C + dedykowane gniazdo
Rodzaj produktu Kamera internetowa 4K

 

OBSBot Tiny 4K – a co w opakowaniu?

W zestawie bez ekstrawagancji, tylko to, co niezbędne. Mamy do dyspozycji zasilanie USB-C, wraz z dodatkowym dedykowanym zasilaniem i przewodem, który włożymy do gniazda USB. Jest także uniwersalny uchwyt, który posłuży do zamontowania kamerki na klapie laptopa. Kamerka przyczepiana jest do niego za pomocą magnesu. O dziwo działa to bardzo sprawnie.

  • kamera
  • etui
  • 1x uchwyt magnetyczny OBSBOT Tiny
  • 1x kabel USB-C na USB-C i przejściówka USB-A
  • 1x kabel zasilający USB-A na prąd stały.

Pierwsze calle z OBSBotem już za mną

Po rozpakowaniu zestawu postanowiłem, że czas spróbować go od razu w boku. Podłączyłem do komputera służbowego z Windowsem, który wykrył kamerkę od razu (na macOS też nie było żadnego kłopotu). Po wybraniu jej z ustawień, kamerka skierowała się w moim kierunku, a teraz pozostało już tylko ją zablokować, a by być bardziej precyzyjnym, dać jej znać, że ma mnie śledzić. Do tego potrzebne jest wykonanie gestu, skierowania otwartej dłoni w kierunku kamery. LED pod urządzeniem zamienił się z zielonego koloru na niebieski, informując mnie, że Tiny 4K od teraz będzie mnie śledził. Tak też się stało.

OBSbot Tiny 4K

Mój rozmówca nie dał wiary, że jest tak dobra. Starałem się jej uciec z kadru, ale za każdym razem mnie znalazła. Co jednak zauważyłem, że jest jej zdecydowanie trudniej, kiedy śledzi użytkownika na przybliżeniu. Zoom wywołuje się także gestem, tworząc literkę L z kciuka i palca wskazującego. Po tej operacji zgubić ją było zdecydowanie łatwiej, a przynajmniej było to możliwe, ale to dość oczywista sprawa.

Same gesty, szczególnie ten do blokowania śledzenia działa za każdym razem wybornie, gorzej jest z gestem przybliżenia. Szczególny problem stanowi oddalenie, ale zauważyłem, że faktycznie należy dłoń tak umieścić w kadrze, by pozostało sporo zapasu miejsca u góry i na dole.

Subskrybuj DailyWeb na Youtube!

OBSBot Tiny 4K pozwala także nagrywać nasz głos, dzięki wbudowanym mikrofonom, a także może służyć jako głośnik do rozmów. Tego jeszcze nie miałem okazji zweryfikować, a to doskonała wiadomość, bo może się okazać, że nie potrzebujemy dodatkowego sprzętu, a sama kamerka w pełni i kompleksowo obsłuży nam zdalną rozmowę. Co z pewnością sprawdzę przy okazji pełnego testu.

OBSbot Tiny 4K zapowiada się na sprzęt z ogromnym potencjałem, a wedle producenta ma być on dedykowany zastosowaniom domowym, jak i profesjonalnym. Zdalne spotkania, e-nauczanie, szkolenia internetowe, czy realizacja wywiadów. Jesteśmy właściwie ograniczeni wyobraźnią. Ja szczególnie jestem ciekawy czy zastąpi mi moją wbudowaną kamerkę na stałe, jak będzie obsługiwała dźwięk i jak działają narzędzia wycinające tło dźwiękowego (bo i to ma). Wszystkiego przekonamy się w pełnej recenzji, która już wkrótce.