Suunto szykuje konkurenta dla WHOOP i Garmin CIRQA. Właśnie wyciekły zdjęcia
Do internetu wyciekły zdjęcia całkiem nowego produktu od Suunto. To smart opaska na rękę bez wyświetlacza w stylu WHOOP.
Suunto w tym przez poprzednie dwa lata naprawdę nas rozpieszczało. W zeszłym roku odświeżyło całą swoją ofertę. W tym roku zaprezentowało następców zeszłorocznych modeli i kilka nowych ciekawych produktów jak anty smart zegarek Suunto Core 2 oraz nowy pas z czujnikiem pracy serca. Teraz pora na kolejne nowe urządzenie w ofercie — smart opaskę w stylu WHOOP i Garmin CIRQA.
Smart opaska od Suunto wycieka na zdjęciach

Jeszcze nie ochłonęliśmy po premierze testowanego przez Mateusza Suunto Run 2 oraz Suunto Race 3S, który dotarł już do Sebastiana, a mamy informacje o kolejnych nowościach.
Popularny bloger The5Krunner opublikował zdjęcie nowego urządzenia Suunto, które wyciekło z urzędów homologacyjnych. Jak donosi bloger, wspomniane urządzenie jest w trakcie certyfikacji i dopuszczania do sprzedaży na rynkach w Singapurze, Korei i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Oczywiście to tylko te kraje, o których wiemy. Istnieją więc silne przesłanki, że sprzęt w najbliższym czasie zadebiutuje już oficjalnie.

Niestety nie mamy zbyt wielu informacji o urządzeniu. Wiemy, że dysponuje ono sensorem pracy serca PPG oraz magnetycznym łączem ładowania. Wielkość samego urządzenia to około 30 × 42 mm. Widać tu też, że nie jest to nowe urządzenia do mierzenia pracy serca na pas lub ramie, bo pasek jest znacznie mniejszy i ewidentnie przeznaczony na nadgarstek.
To naturalny krok w rozwoju firmy. Popularność WHOOPa doprowadziła do tego, że również Garmin oraz Google (Fitbit) postanowili wprowadzić takie urządzenie na rynek. Od jakiegoś czasu jest na nim też kilka innych całkiem dobrych produktów jak, chociażby opaska od Amazfita. Plotki mówią, że również Apple jest zainteresowane takim urządzeniem i już nad nim pracuje.
Sprzęt, który dyskretnie zbiera dane o śnie, regeneracji, aktywności, a potem nakarmi tym aplikację Suunto i całkiem nowego Coach AI to coś, co może naprawdę zawojować rynek. Fińska firma z chińskimi inwestorami naprawdę wypłynęła na szerokie wody.
