Starlink testuje dynamiczne opłaty. Koszty użytkowania netu mogą wzrosnąć o 20%
Starlink zaczął testować dynamiczne ceny planów dostępowych do jego sieci internetowej. Użytkownicy już widzą zmiany, a zależą one od lokalizacji i natężenia ruchu w sieci. Wszystko wygląda na to, że to podwyżki i że dotkną one głównie zurbanizowanych miejsc.
Program jest testowy, ale warto tu podkreślić, że nadchodzi czas, w którym przestaniemy porównywać ceny za Starlinka, bo dwie osoby mające ten sam plan będą za niego mogły płacić całkiem różnie. To wydaje się bardzo niepokojące, zwłaszcza że cena będzie co kwartał przeliczana ponownie.
Starlink z dynamicznymi cenami

Użytkownik Reddita ze stanu Missauri w USA podzielił się treścią listu, jaki otrzymał na swoją skrzynkę mailową. Starlink informuje go w nim, że czeka wzrost ceny opłacanego planu. Obecny plan Residential podskoczy z 50 dolarów na 60,5 dolara. Podwyżka ma zostać zastosowana już z następnym rachunkiem.
Dalej w liście czytamy, że ceny mają być dynamiczne i zależeć głównie od lokalizacji i natężenia ruchu. Oznacza to, że w aglomeracjach gdzie jest wielu użytkowników Starlinka, cena będzie rosnąć a tam, gdzie ich nie ma prawdopodobnie spadać. Co ciekawe cena ma być rewidowana raz na kwartał lub częściej. Starlink przypomina jednak, że nadal utrzymuje w tym planie nielimitowany internet, oraz możliwość bezpłatnego zmiany planu na niższy lub anulowania abonamentu w dowolnej chwili.
