Składany Apple iPhone może być czymś, co znów zmieni zasady gry na rynku. Firma już nie raz przekonywała, że potrafi wlewać nowe życie w produkty, które nie budzą już ciekawości. Musimy uzbroić się jednak w cierpliwość i poczekać co najmniej do września 2026 roku.

Niestety, ale każdy, kto czekał na składanego iPhone’a, będzie rozczarowany. Sam ostrzę sobie na niego zęby, bo chętnie zamieniłbym iPhone’a 14 Pro Max i iPada Mini 6 na coś, co połączy obie formy. Takim urządzeniem mógłby być właśnie składany iPhone.

//dzisiaj na dailyweb

Azjatyckie źródło ma jednak informacje, które mówią, że szybciej zobaczymy kolejną iterację sprzętu od konkurencji niż tego od Apple.

Składany Apple iPhone dopiero za 2,5 roku

Apple iPhone 15 Pro recenzja

Koreański serwis informacyjny Alpha Biz w jednym z ostatnich artykułów zdradza datę rzekomej premiery iPhone’a w nowej formie. Miałby to być wrzesień 2026 roku. Debiut połączony byłby z pozostałymi modelami z 18. serii. Jak łatwo jednak wnioskować, premiera Apple miałaby miejsce zaraz po letniej premierze (zwyczajowo w sierpniu) Samsunga, który zaprezentuje składane modele Samsung Galaxy Z Flip8 oraz Z Fold8. To pokazuje, jak bardzo koreańska firma wyprzedziła amerykanów.

Smartfony ze składnym wyświetlaczem mocno w górę. Huawei i Honor pną się po Samsungu

W tym miejscu trzeba też zdradzić inne szczegóły. Firma Apple uważa, że w chwili debiutu mogłaby sprzedać około 50 milionów takich urządzeń. To ogromna liczba, biorąc pod uwagę, że w całym 2023 roku sprzedało się około 16 milionów takich urządzeń (przy czym wzrost rok do roku wynosi około 23%). Oczywiście sprzedaż napawa optymizmem i w zależności od tego, gdzie przyłożymy ucho, dowiemy się, że w do 2027 ta sprzedaż może być jeszcze lepsza – ponad 50 milionów egzemplarzy rocznie. To nadal sporo ponad oczekiwania Apple (bo liczba ta przedstawia całkowitą sprzedaż wszystkich producentów). Z drugiej jednak strony nie wiemy, jak rynek zareaguje na składanego Apple iPhone’a — całkiem możliwe, że huraoptymistycznie.

Wiemy też, że gigant jest naprawdę skoncentrowany na działaniach. Źródła informacji wspominają też o tym, że szefostwo Apple przetransferowało cześć pracowników z działu zajmującego się Apple Vision Pro do działu opracowującego składanego iPhone’a. Mnie ciekawi w tym miejscu jedno: czy te roszady miały też wpływ na odejście jednego z kluczowych i najstarszych designerów Apple?