Przestaliśmy kupować Samsungi. W kieszeni trzymamy smartfony Apple
Po 13 latach Samsung spadł z pozycji lidera. Koreańczycy nie są już największym producentem telefonów komórkowych na świecie. Okazuje się, że znacznie chętniej wybieramy smartfony Apple.
Według najnowszych danych IDC, Apple przejęło pierwszą pozycję pod względem liczby dostaw smartfonów na rynek globalny. Firma zanotowała 3,7% wzrost względem 2022 roku, podczas gdy Samsungowi ubyło aż 13,6%.
Gigant z Cupertino wprowadził na rynek aż 234,6 mln urządzeń, co przekłada się na 20,1% światowego rynku smartfonów. Samsung, mimo spadku na drugie miejsce, w dalszym ciągu może chwalić się świetnymi wynikami na poziomie 226,6 mln wprowadzonych do sklepów telefonów i 19,4% rynku.
Wolimy smartfony Apple. Samsung musiał zejść z pozycji lidera

iPhone’y po raz pierwszy w historii są numerem 1 w rankingu światowych dostaw smartfonów. Po 13 latach Samsung pożegnał się z rzeczonym tytułem, który wcześniej w 2010 roku należał do Nokii. Fińska myśl techniczna pokonywała wtedy zarówno Samsunga (drugie miejsce), jak i LG (trzecie miejsce). Co ciekawe, na trzeciej i czwartej pozycji najlepiej rozchodzących się smartfonów 2024 roku znalazło się Xiaomi oraz OPPO. Pierwsza firma wprowadziła do sklepów aż 145,9 mln urządzeń, drugi podmiot 103,1 mln sztuk.

Czemu Apple może zawdzięczać swoje sukcesy? Pozytywny wpływ na sytuację giganta z Cupertino miał zwiększony popyt na smartfony serii iPhone 14 oraz iPhone 15. Patrząc na to, jak względem poprzedników zmienił się podstawowy model, śmiem przypuszczać, że w tym roku wyniki będą jeszcze przychylniejsze Apple’owi.
Nie da się ukryć również tego, że najzwyczajniej w świecie coraz chętniej wybieramy urządzenia klasy premium. Według danych IDC Worldwide Tracker stanowią one aż 20% rynku. Jak podaje Nabila Popal, dyrektor ds. badań w IDC, liczą się tutaj również atrakcyjne plany finansowania wymiany smartfonów na nowe modele. Tak, spora część użytkowników kupuje iPhone’y na raty, podobnie jak kiedyś wiązaliśmy się umową z operatorem sieci, aby do abonamentu wykupić dodatkowo telefon za 1, 20, 50 czy 200 zł.
Mimo spadków, nie martwiłbym się specjalnie o pozycję Samsunga. To w dalszym ciągu szalenie popularna marka, a jej smartfony są i jeszcze długo będą wybierane przez klientów. Weźmy pod uwagę, że już jutro firma pokaże nowości związane z AI, które będą dostępne na nowych modelach Galaxy S24. Jeśli Apple nie odpowie jesienią własnym wykorzystaniem generatywnej sztucznej inteligencji, może nie utrzymać nowo zdobytej pozycji lidera.

