Wiecie, że pierwszy iPhone, tak zwany iPhone 2G został pokazany po raz pierwszy w San Francisco równe 17 lat temu? To dobry moment na to, aby przypomnieć, że smartfon nie oferował podstawowych funkcji, które zapewniała konkurencja.

Serwis MacRumors opublikował materiał, w którym punktuje pierwszą generację iPhone’a za braki. Jako że miałem okazję korzystać z tego urządzenia przez kilka miesięcy, postanowiłem sięgnąć pamięcią wstecz i ocenić, czy faktycznie na tamten moment brakowało mi tych kilku dodatków.

//dzisiaj na dailyweb

Na tamten czas byłem zauroczony tym, jak wyglądał iPhone, jak płynnie (dziś brzmi to zabawnie) pracował interfejs oraz jak przyjemne dla oka były wbudowane aplikacje. Faktem jest jednak to, że po przygodzie z pierwszym iPhonem i iPhonem 3G, przez kilka lat trwałem w Androidzie. Owszem, sprawdziłem zarówno modele iPhone 4S, 5 jak i 5S, ale do świata iOS, dawniej iPhone OS, wróciłem dopiero przy modelu iPhone SE pierwszej generacji.

Pierwszy iPhone miał takie braki, że rzuciłem się w objęcia ramion Androida

Pierwszy iPhone 2

Pierwszą rzeczą, która bywała kłopotliwa, było wideo. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że ówczesne smartfony oferowały mizerną jakość zdjęć i nagrań filmowych, natomiast brak możliwości rejestracji krótkiego materiału był nie do przyjęcia. Tym bardziej że androidowa konkurencja nie miała z tym problemu. Owszem, wtedy nie podkreślałem istoty tego braku tudzież problemu, natomiast coś spowodowało, że odszedłem od iPhone’a. Bez wątpienia opisywana kwestia mogła się tu przysłużyć.

Kolejna sprawa to funkcja kopiowania i wklejania tekstu. Ta trafiła do smartfonów Apple dopiero w 2009 roku, czyli po prezentacji iPhone’a 3GS. Jako osoba, która naprawdę intensywnie eksploatowała smartfon i korzystała z wielu jego funkcji, brak tak podstawowej opcji dawał mi się we znaki. Ten temat często manifestowałem w rozmowach ze znajomymi, dając upust swojemu oburzeniu. Tutaj warto wspomnieć, że pierwszy iPhone nie oferował frontowej kamerki do seflie. To drobnostka, która nie przeszkadzała w tamtym czasie, ale musiałem o niej wspomnieć.

Recenzja iPhone 15 – dlaczego uważam, że to najlepszy smartfon Apple?

Idźmy dalej – oryginalny iPhone nie obsługiwał MMS-ów. Do systemu trafiły one dopiero po premierze modelu 3GS. Podobnie wyglądała kwestia GPS, ale ta została udostępniona rok wcześniej. Na plus zdjęć, funkcji i ogólnej dostępności np. aplikacji, iPhone przegrywał dla mnie z Nokia N95, z której również wtedy korzystałem. Tak, oprócz Androida, przez lata byłem orędownikiem systemu Symbian. Prawdę mówiąc, do dziś mam do niego sentyment.

Co ciekawe, pierwszy iPhone nie pozwalał na instalację aplikacji. Tak, smartfon był dostarczany z zestawem gotowych apek, które musiały nam wystarczyć. Repozytorium App Store ruszyło dopiero w 2008 roku.

MacRumors zwraca uwagę również na inne braki, natomiast mnie one szczególnie nie przeszkadzały:

  • Latarka
  • Tapety na ekranie głównym
  • Łączność 3G