Proton rzuca wyzwanie Arkuszom Google i udostępnia Proton Sheets
Szwajcarski Proton uruchomił właśnie dostępne online arkusze kalkulacyjne (Proton Sheets). Firma rzuca rękawice Google mając asa w rękawie.
Proton wciąż rozszerza pole działalności. Zaczęło się od szyfrowanej poczty, później pojawił się VPN, wirtualny dysk w chmurze, menadżer haseł czy nawet Lumo, szyfrowany chat AI. Szwajcarzy od początku stawiali na prywatność podkreślając, że dane użytkowników pozostają w bezpiecznej, europejskiej jurysdykcji, poza zasięgiem amerykańskich bigtechów. Dla szukających alternatyw dla Google Drive, Gmaila czy Google Calendar Proton jest pierwszym wyborem. Usługi skupione pod tą marką zyskały na popularności zwłaszcza w pierwszych miesiącach po inauguracji prezydentury Trumpa, gdy w Internecie popularyzował się m.in ruch Go European promujący zamienniki aplikacji i usług zdominowanych przez firmy z Doliny Krzemowej.
Proton Sheets to szyfrowana alternatywa dla Arkuszy Google
Gdy Europejczycy zorientowali się jak bardzo uzależnieni są od amerykańskich dostawców takich jak Microsoft, Google, Amazon czy Apple, rozpoczęły się poszukiwania rodzimych odpowiedników. Francuska wyszukiwarka (Qwant) i generatywna AI (Mistral), niemiecka chmura (Nextcloud) czy szwajcarska poczta email (Proton Mail) są na wyciągnięcie ręki. Firmy stojące za tymi produktami udowadniają, że wcale nie jesteśmy skazani na amerykańską dominację. Sam przez dłuższy czas szukałem dla siebie alternatywnych rozwiązań, ale szybko zauważyłem, że online’owy pakiet biurowy od Google nie ma godnego konkurenta. Proton od dłuższego czasu miał już edytor tekstu, ale brakowało arkusza kalkulacyjnego na miarę Google Sheets.

Szwajcarzy także dostrzegli ten brak i właśnie udostępnili nową usługę wchodzącą w skład ich szerokiej oferty. Proton Sheets to dostępne z każdego miejsca i w każdym urządzeniu arkusze kalkulacyjne. Aplikacja webowa konkuruje z Google Sheets i oczywiście Excelem Microsoftu. Ma też coś z czego Proton słynie, czyli szyfrowanie dokumentów end to end. Użytkownik nie musi wykonywać żadnych dodatkowych akcji, szyfrowanie dostępne jest defaultowo i co ważne, obejmuje nie tylko zawartość pliku, ale także nazwę i metadane. Zastosowanie metody e2e powoduje, że nawet usługodawca nie może odczytać chronionych danych. Anant Vijay Singh, dyrektor ds. produktów w Proton Drive powiedział:
Obecnie większość narzędzi do tworzenia arkuszy kalkulacyjnych pochodzi od gigantów technologicznych, których modele biznesowe opierają się na wykorzystywaniu danych użytkowników. Obecnie, gdy sztuczna inteligencja jest głęboko wpleciona w te platformy, ryzyko wzrosło wykładniczo. Każde naciśnięcie klawisza, każda wprowadzona formuła może zasilać procesy szkolenia sztucznej inteligencji. Jest to niedopuszczalny kompromis. Użytkownicy zasługują na przyszłość wolną od ukrytej inwigilacji i inwazyjnego wydobywania danych.
Narzędzie Protona obsługuje znane i często wykorzystywane formuły takie jak choćby wyszukaj pionowo, umożliwia wizualizację danych w formie wykresów i daje możliwość współpracy nad jednym dokumentem wielu osobom jednocześnie. Można importować pliki csv i xls, które w momencie pojawienia się na platformie zostają zaszyfrowane. To jednak nie wszystko, bo Proton Sheets ma także funkcje kontroli dostępu, które pozwalają użytkownikom zarządzać tym, kto może przeglądać lub edytować pliki. Usługa jest dostępna dla w darmowym planie Proton Free.