Saramonic zaprezentował UwMic9S, sprzęt do bezprzewodowej transmisji dźwięku dla tych bardziej wymagających. Zapraszam na pierwsze wrażenia!

Urządzenia do bezprzewodowej transmisji dźwięku brzmią bardzo poważnie, a gdyby tak niesprawiedliwie sprowadzić to do lakonicznego parteru, możnaby powiedzieć: Saramonic zaprezentował nowe mikroporty! I to nie byle jakie, bo to odświeżona wersja UwMic9, które miałem okazje dla Was recenzować w postaci video.

Teraz pojawił się dopisek S, który wbrew pozorom zmienia naprawdę sporo! Zacznijmy jednak od czegoś, co najważniejsze w kontekście parametrów, specyfikacji:

R E K L A M A

Saramonic UwMic9S – pełna specyfikacja

Transmisja analogowa: 2.4 MHz
Typ transmisji: UHF
Modulacja: GFSK
Zakres pracy: 100 metrów
Gniazdo wejściowe RX: mini Jack 3,5 mm TRS (Mic / Line)
Gniazdo wyjściowe RX: 2x mini Jack 3,5 mm TRS
Gniazdo słuchawkowe RX: mini Jack 3,5 mm
Gniazdo mikrofonowe TX: mini Jack 3,5 mm
Gniazdo liniowe TX: mini Jack 3,5 mm
Poziom wyjściowy audio: -60 dBV (wejście Mic, tłumienie 0 dB)
Czułość: -95 dB
Wymagania dotyczące zasilania: wbudowany akumulator litowo-jonowy lub USB-C DC 5V
Żywotność baterii: około 8 godzin
Pojemność baterii: : 2000 mAh
Latencja: 12 ms
Przesterowanie dźwięku: < 0,2%
Waga: odbiornik: 193 g
nadajnik: 157 g
Stosunek sygnału od szumu (SNR): > 75dB
Wymiary: 220 x 64 x 25 mm

Wasze bystre oko na pewno wychwyciło kilka istotnych zmian, właśnie przeglądają specyfikacje. W stosunku do poprzedniej generacji, jeśli tak możemy opisać UwMic9 bez literki S, pojawia nam się w nowym zestawie przede wszystkim… bateria, a dokładnie baterie. Otóż odbiornik jak i nadajniki nie korzystają już ze zwykłych, popularnych paluszków, a mają swoje właśnie akumulatory litowo-jonowe.

IMG 2997 scaled

UwMic9S ma baterie litowo-jonowe!

Zdania w kontekście tej zmiany mogą być podzielone. Bo z jednej strony baterie AA dają dość dużą swobodę w sytuacji wytężonych nagrań, kiedy faktycznie baterie po prostu można wymienić, kiedy zakończą swój żywot, w przeciwieństwie do baterii litowo-jonowych. W praktyce wiem, że jeśli żywotność wystarczy na kilka godzin, to ja popularnych paluszków nie chcę, tym bardziej w dobie powerbanków i szybkiego ładowania, jest zwyczajnie mniej zamieszania.

Kiedy byliśmy na IFA2019, którą relacjonowaliśmy właśnie przy użyciu UwMic9, trafiliśmy felerne baterie i w połowie nagrywek zostaliśmy bez zasilania odbiornika. Ironia polegała na tym, że był to naprawdę problem, by kupić baterie… na targach wszechobecnej technologii, ale udało się ostatecznie :)

ZN4O975

Dla nieprzekonanych dorzucam bezdyskusyjny argument, UwMic9S są wyraźnie lżejsze (nadajnik o 50% lżejszy).

Co zmieniło się w interfejsie?

Pierwsza zmiana na ogromny plus, która rzuca się w oczy, to rezygnacja z pomarańczowej obramówki wokół… pomarańczowego ekranu. Teraz mamy piękne czarne, błyszczące wykończenie i ciemny ekran, na którym pojawiają się kontrastowym, jasnym kolorem informacje. Całość zyskuje na wyrazie, ekran staje się zdecydowanie bardziej czytelny.

To jednak nie koniec nowości. Wszystkie przyciski zostało przesunięte pod ekran (wcześniej były zlokalizowane z boku urządzenia). W kontekście praktyki  i wygody korzystania ciężko mi określić czy ten ruch podyktowany został ergonomią, na pewno będzie jednak wygodniej obsłużyć urządzenie, trzymając je w ręce (my często na targach tak pracowaliśmy).

3

Moc nowości w odbiorniku

Są i inne atrakcje, bo sam odbiornik zyskał sporo nowych możliwości. Przede wszystkim Saramonic dorzucił funkcję AutoScan, która sama poszukuje nadajników, by się z nimi połączyć automatycznie, zamiast manualnie wybierać odpowiednie kanały. Prostota zawsze w cenie.

Prawdziwą zmianą jest coś, czego brakowało w poprzednim modelu: fizyczny przycisk do wyłączania mikrofonów. Tak, mikrofonów, bo możemy wyłączyć każde mikrofon z każdego odbiornika osobno. Doskonała opcja, jeśli chcemy mieć kontrolę nad tym, co jest rejestrowane, a co nie powinno.

Nadajniki również z nowościami!

Nadajniki w zestawie UwMic9S również zyskały dodatkowe gniazdo. Otóż prócz portu do mikrofonu, mamy do dyspozycji dodatkowe gniazdo Line In, do którego można podpiąć np. drugi mikrofon i w ten sposób rejestrować dwie ścieżki audio z jednego urządzenia. To może być bardzo wygodne w przypadku kiedy nagrywamy podcast, albo mamy np. 4 rozmówców, a tylko 2 urządzenia. Szacuneczki Saramonic!

Uwmic9S prezentuje „Low-Cut”

13

To nie koniec nowości. Producent chwali się także dodaniem filtra, który został określony nazwą „Low-Cut”. Jak sama nazwa wskazuje ma wycinać automatycznie wszystkie niepotrzebne szumy:

Dzięki innowacyjnej technologii niskie częstotliwości mogą zostać obcięte, zmniejszając tym samym poziom niepożądanego hałasu rejestrowanego przez mikrofon. Nagrywany głos stanie się przez to wyraźniejszy, a wszystkie momenty, w których Ty lub Twoi rozmówcy przestajecie mówić, nie będą zakłócane przez szumy!

Testy zapowiadają się wybornie, a same urządzenia naprawdę świetnie doposażone, bo opakowane w bardzo solidnej, wyłożonej gąbką walizce, z toną akcesoriów, o których powiem Wam więcej, jak i oczywiście o samym urządzeniu, jak tylko dobrze je przetestuje. Pełna recenzja już wkrótce!