Z drukarkami atramentowymi bywa tak, że ciężko się z nimi polubić na dłużej. Nic dziwnego – same urządzenia są w dość przystępnych cenach, szczególnie te oznaczane jako kategoria „domowa”. W ofercie każdej z większych marek znajdziemy budżetowe drukarki: są tanie i ogólnie dostępne. Pierwsze chwile? Rewelacja, druk jak na cenę bardzo dobry.

I na tym często się kończy – pojemniki z atramentem opróżniają się błyskawicznie, a kiedy przychodzi do zakupu nowych, cena odstrasza. Do dzisiaj nie wiem, czemu tusz do drukarek jest tak piekielnie drogi, ale być może jestem laikiem. W ostatnim jednak czasie urządzałem swoje mieszkanie i puste ściany chciałem wypełnić fotografiami z miejsc, które odwiedzałem. Amatorsko bawię się w fotografię, dlatego uznałem to za najlepsze rozwiązanie. Kilka tygodni szukałem dobrego miejsca, gdzie będę mógł wydrukować zdjęcia i wtedy spadła mi z nieba marka światowa, czyli Canon. Dostałem od nich na testy drukarkę Pixma G640. Od razu sprecyzujmy: Canon PIXMA G640 to nie tylko drukarka, ale i skaner, czyli tzw. urządzenie wielofunkcyjne. Ja jednak skupiłem się stricte na tej pierwszej i głównej funkcji, czyli na drukowaniu.

Canon G640 – kolos, który razi profesjonalizmem

Przyszło do mnie dość sporych rozmiarów pudło, szybko przystąpiłem do rozpakowania. Wiedziałem od razu, że mam do czynienia z maszyną profesjonalną (a jest to sprzęt do małego biura i do domu!), z jaką wcześniej nie było dane mi się zetknąć (bo trudno mówić o profesjonalizmie w przypadku urządzeń wielofunkcyjnych za 150-200 zł). Drukarka G640 była zapakowana dość zgrabnie, ale przede wszystkim bezpiecznie. Obłożona styropianem i zabezpieczona folią. W samej drukarce było także zabezpieczenie mechaniczne, które zapobiega jakiemukolwiek wyciekowi atramentu w trakcie transportu. To mi się podoba.

R E K L A M A

canon g 640

W związku ze wspomnianym urządzaniem mieszkania, chciałem zachować względny porządek i niezbyt widziało się mi (okej – mojej żonie) stawianie drukarki byle gdzie, bo „kabelek nie starcza”. Tutaj na szczęście nie było tego problemu, chociaż o fakcie obecności połączenia Wi-Fi w drukarce G640 z początku po prostu zapomniałem. Szybko jednak się zreflektowałem, ustawiłem urządzenie w dogodnym miejscu i odpaliłem.

Parowanie drukarki z naszą siecią może odbyć się na dwa sposoby: albo „po kablu” za pomocą podłączenia do komputera i „dopuszczenia” drukarki do sieci Wi-Fi, albo bezprzewodowo: wpisując na panelu urządzenia hasło dostępowe do naszej sieci. Pierwsza opcja wymaga zainstalowania aplikacji na kompie (która to apka i tak jest przydatna przy drukowaniu), druga opcja jest wbrew pozorom dłuższa, bo wpisywania hasła bez klawiatury jest dość czasochłonne. Niemniej jednak poszło mi to dość sprawnie i drukarka w kilka minut była widoczna w sieci. Wracając jeszcze do samego włączania urządzenia – drukarka uruchamia się nawet kilkadziesiąt sekund, a wszystko za sprawą czyszczenia dysz, kalibrowania ich, itd. W to jednak nie wnikam, bo liczy się dla mnie gotowość do pracy.

Urządzenie Canon PIXMA G640 posiada aż sześć pojemników na atrament (Bk/C/M/Y/R/GY). Nie wiedziałem wcześniej, że takie opcje istnieją. Jako że drukarka nie była sprzętem fabrycznie nowym, bo testowanym przez kogoś innego, stan pojemników wynosił średnio 75-80%. Pomyślałem, że wydrukuję kilka zdjęć testowo i dokupię tusz. Ha! Tak się nie stało, ale o tym w dalszej części.

Dane techniczne drukarki Canon G640

  • Rozdzielczość drukowania: Maks. 4800 × 1200 dpi
  • Technologia druku: 2 głowice drukujące FINE (lewa: BK/R/Gy, prawa: C/M/Y), Drukarka z uzupełnianymi zbiornikami z atramentem
  • Szybkość drukowania w trybie monochromatycznym: około 3,9 obrazu/min
  • Szybkość drukowania w kolorze: około 3,9 obrazu/min
  • Szybkość drukowania fotograficznego: Bez obramowania, 10 × 15 cm: około 47s
  • Drukowanie bez obramowania: Tak
  • A4, LTR, 10 × 15 cm, 13 × 18 cm, 18 × 25 cm, 20 × 25 cm, kwadrat 127 × 127 mm, kwadrat 89 × 89 mm, rozmiar karty 55 × 91 mm
  • Drukowanie dwustronne: Obsługa ręczna

Canon G640 – pierwsze wydruki

Canon G640

Oczywiście powstrzymać się było ciężko i odpaliłem drukowanie. Wiedziałem, że przy tego typu wydrukach, gdzie jakość stawiamy na pierwszym miejscu, ciężko drukować jest za pomocą aplikacji systemowej, dlatego też od razu odpaliłem aplikację do druku „Easy-PhotoPrint Editor”, która jest dostępna na wiele urządzeń, bo przecież druk możemy wystartować z tabletu czy ze smartfona, dzięki połączeniu z siecią Wi-Fi.

Na Windowsie aplikacja działa bardzo dobrze, a jej interfejs jest intuicyjny:

Easy-PhotoPrint Editor windows aplikacje pixma canon g 640

Przy wybieraniu zdjęć możemy je załadować nie tylko z własnego komputera, ale także z serwisów zewnętrznych:

Easy-PhotoPrint Editor windows aplikacje Canon G640

Zdjęcia nie muszą być (co chyba oczywiste) drukowane pojedynczo, do druku możemy wybrać od razu całą serię plików:

Easy-PhotoPrint Editor canon pixma g 640 windows 2

W panelu po prawej stronie wybieramy ustawienia druku, do wyboru mamy:

  • Rozmiar papieru
  • Typ nośnika, czyli rodzaj papieru (zwykły, fotograficzny, błyszczący, itd.)
  • Źródło: tutaj wybieramy, która taca poda nam papier
  • Jakość wydruku

Możemy także zaznaczyć, czy program ma automatycznie korygować jakość naszych fotografii, a także czy chcemy usuwania efektu czerwonych oczu (starsze zdjęcia). Opcja drukowania bez ramek sprawdza się, jeśli chcemy drukować fotki większych rozmiarów, ale trzeba się wtedy liczyć z tym, że kadrowanie może delikatnie odbiegać od oryginału. Aplikacja daje także możliwość nakładania automatycznych filtrów, jeśli chcemy dodać jakieś „bajery” do fotek:

Canon G640

Rozpoczynamy zatem drukowanie na Canon PIXMA G640. Wybrałem testowo jakość standardową, po kliknięciu „Drukuj”, urządzenie wydaje kilka dźwięków, słychać doskonale, że głowice pracują i po kilku sekundach zaciągany jest papier. Drukowanie zdjęcia na papierze fotograficznym matowym A4 trwa około 1 minuty, w skrajnych przypadkach do 2 minut. Od razu po wyjściu na tacę nie zaobserwowałem tego problemu, który występuje w drukarkach „budżetowych”, czyli wilgotny papier. Tutaj można mówić od praktycznie błyskawicznej gotowości „użytkowej” takiego zdjęcia, jednak ja pozostawiałem te fotki na 2-3 minuty do wyschnięcia, profilaktycznie.

Canon G640

Oczywiście spróbowałem także druku w jakości wysokiej. W przypadku zdjęć ze smartfona (iPhone 12 Pro, najwyższa jakość ustawień, zdjęcie wykonane w dzień) różnica była dostrzegalna, ale nieznacznie. Biorąc jednak zdjęcia typowo „stockowe” ciężko było dostrzec różnice pomiędzy jakością „standardową” a „wysoką”. W przypadku tej drugiej czas drukowania wydłuża się średnio dwukrotnie.

Canon PIXMA G640 – podsumowanie

Canon G640

Wykonałem około 40 wydruków, wszystkie w formacie A4. Większość z nich w jakości „standardowej” i postanowiłem spojrzeć na poziomy atramentu w zbiorniczkach, przypuszczając, że widać już dno. Nic bardziej mylnego – po tylu wydrukach stan zmniejszył się o kilka, maksymalnie 10%, co mnie bardzo mocno zdziwiło. Uznaję więc, że drukarka Canon PIXMA G640 jest urządzeniem bardzo wydajnym, idealnym do zadań domowych, a na pewno jest także kandydatem do zadań profesjonalnych, chociaż jako laik nie mam pojęcia, co więcej oczekiwać od takiego sprzętu.

Samo urządzenie dostępne jest w cenie już od około 950,00 złotych, a w zestawie znajdziemy od razu startowe zestawy atramentu, i warto zaznaczyć, że są to tusze pełnowymiarowe, co rzadko się zdarza przy nowych zestawach. Drukarka wyjechała od mnie, pozostawiając pewną pustkę, bo widziałem siebie drukując kolejne fotki, które na pewno niebawem wpadną do mojej kolekcji. Siedzi mi to w głowie i odnoszę wrażenie, że prędzej czy później sprzęt ten na stałe wyląduje w moim domu, bo mając go przetestowanego, nie widzę potrzeby szukać alternatywy. Idzie lato, a to okazja do nowych zdjęć, nowych, barwnych fotek, które idealnie wkomponują się w galerię wiszącą na ścianie,.


Posłuchaj nas!