4.04.2022 8:11 | Aktualizacja: 20.02.2023 17:22

Oczyszczacz powietrza Dyson Formaldehyde TP09, czyli sprzęt, który okazał się bardziej użyteczny, niż myślałem

Czasami nie wiemy, że jakiś przedmiot może się okazać dla nas użyteczny, póki go nie wypróbujemy. Sam nie sądziłem, że mógłbym potrzebować oczyszczacza powietrza. Był to dla mnie jeden z tych dodatkowych sprzętów, który można zastąpić klasycznym wietrzeniem pokoju. Po spędzeniu paru tygodni z jednym z modeli Dysona okazuje się, że byłem w sporym błędzie.

TP09 variant TVC Thumbnail M2 e1648651138599

Miałem okazję testować wizualnie niepozorny model o nazwie Dyson Purifier Cool Formaldehyde TP09. Po wyjęciu z pudełka oczyszczacz prezentował się dosyć standardowo. Elementem odpowiedzialnym za pochłanianie i wypuszczanie powietrza jest podłużna biała obręcz z otworami, którą umieszczono na srebrno-brązowej obrotowej podstawie. Konstrukcja ta kryje w sobie jednak znacznie więcej funkcji, niż się spodziewałem.

Oczyszczacz powietrza Dyson Formaldehyde TP09

Samo urządzenie wykonane jest bardzo porządnie, mimo że prawie w całości składa się z plastiku. Próżno szukać w nim jakichś szpar czy trzeszczących niedociągnięć, a trzeba zaznaczyć, że taka jakość wykonania nie zdarza się zbyt często w przypadku sprzętów tego typu. Oprócz tego Dyson TP09 prezentuje się wizualnie bardzo dobrze i estetycznie mimo że użyto do jego produkcji błyszczących materiałów, które nieszczególnie do mnie przemawiają. Na uwagę zasługuje fakt, że mimo dość znaczących rozmiarów, oczyszczacz nie jest zbyt ciężki.

TP09 room cool 1024x510 1

Przechodząc do funkcji oczyszczacza, najważniejszą z nich jest oczywiście oczyszczanie powietrza. Urządzenie zostało wyposażone w zestaw filtrów, wśród których znajdziemy filtr zanieczyszczeń takich jak kurz czy sierść, filtr HEPA+Carbon, filtr węglowy, a także filtr katalityczny czyszczący powietrze z formaldehydu. Do tego Dyson TP09 kryje szereg czujników – czujniki PM2.5 i PM10, NO2, LZO, czujnik formaldehydu czy czujniki monitorujące temperaturę i wilgotność powietrza.

Jakość powietrza możemy monitorować na drobnym ekranie umieszczonym na podstawie. Większość użytkowników prawdopodobnie dość szybko o nim zapomni, tak samo jak o dołączonym do zestawu, całkiem wygodnym pilocie (który dzięki specjalnej powłoce możemy przyczepić do czubka urządzenia), bo urządzenie bardzo łatwo połączymy ze smartfonem za pomocą aplikacji Dyson Link. To właśnie tam sprawdzimy wskazania wszelkich czujników dotyczących jakości powietrza (nawet do kilku dni wstecz), poziom zużycia filtrów, temperaturę, czy wilgotność. Możemy z jej poziomu sterować oczyszczaczem, zmieniając tryb i siłę dmuchania, ustawić timer czy chociażby przygotować plan pracy urządzenia na cały tydzień, wybierając w jakim trybie i o jakich godzinach Dyson TP09 ma pracować danego dnia.

TP09 variant TVC Thumbnail M2

Dyson Purifier Cool Formaldehyde TP09 został także wyposażony w funkcję chłodzenia powietrza. Działa ona naprawdę nieźle i urządzenie jest w stanie w ciągu kilku chwil znacznie ochłodzić niemałe pomieszczenie. Niestety nie znajdziemy w nim funkcji ogrzewania, więc opcja regulacji temperatury będzie przydatna głównie w cieplejsze dni. Sprzęt ten zaimponował mi jednak szczególnie w nieco innej kwestii – oczyszczacz radzi sobie świetnie z przechwytywaniem kuchennych zapachów, które mogłyby się nieść po całym domu. Będzie to bardzo pomocne urządzenie w pomieszczeniach z gorszą wentylacją.

Oczyszczacz jest dość cichy, szczególnie przy niższym nasileniu wydmuchiwanego powietrza. Oczywiście da się go usłyszeć, ale podczas spokojniejszej pracy gdzieś w rogu pokoju nie powinien w niczym przeszkadzać. O Dysonie TP09 powiedziałbym, że zwyczajnie robi dobrze to, do czego jest przeznaczony. Bez względu na to, czy szukacie oczyszczacza do okazjonalnej intensywniejszej pracy, czy też ogólnej poprawy jakości powietrza w danym pomieszczeniu, z pewnością jest to model godny polecenia.