Już niebawem niektórzy użytkownicy usługi NVIDIA GeForce Now będą zmuszeni do oglądania reklam. Polsat to może nie będzie, ale dwie minuty z życia wyjęte.

Nie będę ukrywać, że mnie na szczęścia ta zmiana nie dotyczy, ponieważ po prostu nie korzystam z usługi NVIDIA GeForce Now. Gorzej z tymi użytkownikami, którzy zdążyli już zasmakować grania w chmurze, ponieważ już 5 marca gracze korzystający z bezpłatnej wersji będą zmuszeni podziwiać reklamy podczas oczekiwania na ukochane gry.

//dzisiaj na dailyweb

Sprawa jest już klepnięta, ponieważ amerykańskie przedsiębiorstwo wysłało email do niektórych użytkowników, informując, że otrzymają „do dwóch minut materiałów sponsorowanych przed każdą sesją grania”, gdy oczywiście stoją w wirtualnej kolejce. Nowość potwierdziła również rzeczniczka firmy. Szkoda, ponieważ bez wydawania pieniędzy gracze będą zmuszeni do oglądania śmiesznych oraz irytujących bloczków. Jak tego uniknąć?

NVIDIA GeForce Now z reklamami?

Zanim przejdę do tytułowej wiadomości, muszę tutaj coś wyraźnie podkreślić. Mój branżowy kolega podkreślał kilkanaście dni temu to, że NVIDIA jest teraz droższa od np. Amazona. Akcje firmy były wówczas warte 1,83 biliona dolarów. Dlaczego o tym wspominam? Jak wiemy nie od dzisiaj, wszystko krąży wokół pieniądza.

Subskrybuj DailyWeb na Youtube!

Gracze korzystający z usługi GeForce Now w wersji bezpłatnej mogą cieszyć się godziną elektronicznej rozrywki za friko. Potem zostają odcięci i muszą czekać w kolejce za każdym razem, gdy zakończy się ich sześćdziesięciominutowa rozgrywka. „Na szczęście” to się nieco zmieni. Najbardziej waleczni użytkownicy, którzy nie chcą płacić za płatne subskrypcje, będą już niebawem zmuszeni wielokrotnie oglądać reklamy.

W przypadku polskich konsumentów mówimy tutaj o dodatkowo dwóch opcjach: Priority lub Ultimate. Koszt takiego abonamentu za miesiąc wynosi kolejno 54 zł i 109 zł. Do wyboru jest jeszcze opcja na pół roku, która naturalnie jest droższa. Załączam dodatkowo grafikę z ofertami, ponieważ różnice między nimi są dosyć znaczące.

nvidia geforce now

Na całe szczęście reklamy pojawiają się jedynie podczas stania w cyfrowej kolejce, a więc unikniemy niespodzianki podczas samej rozgrywki. To akurat fajna sprawa, ponieważ doskonale wiemy, że konkurencja serialowo-filmowa jest w stanie wyświetlić reklamę w trakcie oglądania. Nie uwierzę jednak, że gigant nie będzie chciał w przyszłości wprowadzić pewnych zmian (jak robi chociażby serwis YouTube).

Jeśli ktokolwiek chce w tej chwili wyciągać widły i pochodnie z szop, przypomnę o zdecydowanie bardziej absurdalnej sytuacji, która miała miejsce w grze Ubisoftu. Podczas rozgrywki użytkownikowi pojawiła się reklama z najnowszą odsłoną Skrytobójcy. Francuska firma powiedziała, że to tylko zwykły błąd, ale jakoś jej nie ufam. Także zawsze może być gorzej!