NVIDIA GeForce RTX 5080: nowe przecieki
Nowe informacje na temat kart graficznych NVIDIA GeForce RTX 5080 rzucają światło na potencjalne możliwości tej generacji sprzętu. Wygląda na to, że zastosowanie pamięci GDDR7 może przynieść znaczący wzrost przepustowości danych, co z kolei powinno przełożyć się na lepszą wydajność.
Według informacji uzyskanych od wiarygodnych źródeł, RTX 5080 ma być wyposażona w 16 GB pamięci GDDR7 pracującej z częstotliwością 32 Gbps. To istotny skok w porównaniu z poprzednimi modelami, gwarantujący przepustowość na poziomie aż 1 TB/s. Taka wydajność stawia RTX 5080 na równi z flagowym modelem poprzedniej generacji, RTX 4090.
Sercem nowej karty ma być układ GB203-400-A1, zawierający 10 752 rdzeni CUDA. Choć liczba ta może wydawać się skromna w porównaniu z topowym modelem RTX 5090 (który ma posiadać ponad 20 000 rdzeni), to należy pamiętać, że mowa tu o zupełnie nowej architekturze Blackwell. Oczekuje się, że dzięki tej budowie oraz wsparciu technologii DLSS 4, RTX 5080 przewyższy wydajnością nie tylko swojego bezpośredniego poprzednika, RTX 4080, ale także model RTX 4090. Warto zwrócić uwagę na fakt, że NVIDIA planuje wprowadzić dwa warianty RTX 5080 – z 16 GB oraz 24 GB pamięci GDDR7.
Którą kupujecie?

Kolejnym aspektem wartym uwagi jest energooszczędność nowej karty. Pomimo znacznego wzrostu wydajności, RTX 5080 ma zachować rozsądny poziom poboru mocy, oscylujący wokół 400 W. To zaledwie 80 W więcej niż w przypadku RTX 4080.
Oczekuje się, że RTX 5080 zaoferuje nawet 2-3 krotny wzrost wydajności w ray tracingu w porównaniu z poprzednią generacją. W połączeniu z DLSS 4, które ma być ekskluzywne dla serii RTX 50, otwiera to nowe możliwości w zakresie fotorealistycznego renderowania w czasie rzeczywistym.
Dla graczy szczególnie istotna będzie wydajność w rozdzielczości 4K. RTX 5080 ma oferować płynną rozgrywkę w 4K przy 120 klatkach na sekundę, a w niektórych przypadkach nawet sięgać 240 FPS.
RTX 5080 zapowiada się jako karta graficzna, która może namieszać w segmencie high-end. Połączenie ultraszybkiej pamięci GDDR7, zwiększonej liczby rdzeni CUDA oraz zaawansowanych technologii takich jak DLSS 4 czyni z niej niezwykle atrakcyjną propozycję.
Niemniej jednak, jak zawsze w przypadku przedpremierowych doniesień, należy podchodzić do tych informacji z pewną dozą ostrożności. Ostateczne specyfikacje i rzeczywista wydajność karty mogą różnić się od obecnych przecieków. Ważnym czynnikiem będzie także cena. Sukces karty będzie w dużej mierze zależał od tego, jak NVIDIA będzie pozycjonować ją na rynku względem konkurencji.
