Nowe vivo V50 to wytrzymała piękność i fotograficzna bestia
Bierzemy na warsztat nowe vivo V50, które może pochwalić się wyjątkowymi możliwościami fotograficznymi. Już teraz wiem, że to jeden z najciekawszych smartfonów na rynku.
Naprawdę rzadko się zdarza, że świat smartfonów jest w stanie pogodzić wyjątkowe możliwości, niezłą wytrzymałość oraz całkiem przystępną cenę. Nowe vivo V50 z systemem aparatów stworzonych razem z legendarnym ZEISS jednak to potrafi. Zresztą zaraz Wam pokaże.
Wyjątkowy aparat ZEISS

ZEISS to legendarna niemiecka firma, która działa w obszarach szeroko rozumianego obrazowania. Dla fotografów to synonim jakości i pożądania. Mnie też się marzy kilka manualnych obiektywów, ale ich cena czyni je na razie jedynie przedmiotem marzeń.
ZEISS współpracuje też z firmami produkującymi smartfony w celu tworzenia wyjątkowych systemów obrazowania. Tak jest też w przypadku vivo, ich nowy model V50 podnosi poprzeczkę konkurentom i razem z ZEISS tworzy spektakularny układ 3 aparatów.

Tym samym vivo V50 oferuje 3 oczka sygnowane jakością ZEISS, z których każde oferuje 50 MP, ale też każde jest inne. Mamy tu więc do wyboru:
- Główny aparat ZEISS z OIS z flagowym sensorem 1/1,55 cala, technologią vivo Camera-Bionic Spectrum i stabilizacją na poziomie aparatów bezlusterkowych (CIPA 4.0).
- Aparat ultraszerokokątny ZEISS z polem widzenia 119° (ekwiwalent 15 mm), nagrywaniem wideo w jakości 4K, autofokusem, sensorem 1/2,76 cala
- Aparat do selfie ZEISS z polem widzenia 92°, autofocusem i sensorem 1/2,76 cala
To jeszcze nie koniec nowości. Nowy vivo V50 posiada kolejną sprzętową nowinkę. To AI Aura Light 2.0, czyli okrągła lampa LED podobna do ring light stosowanych przez influencerów. Dzięki takiej konstrukcji udało się uzyskać mocniejsze, ale bardziej naturalne światło, które lepiej wypełnia fotografowaną scenę.

Ma to szczególne zastosowanie w portretach, na których twarz wygląda bardziej naturalnie To aż 100% większa emisja światła i nawet 143 razy miększe światło.

AI Aura Light 2.0 wspierane jest również przez AI 3D Studio Lighting 2.0 – technologię AI, która poprawia oświetlenie sceny i nadaje mu studyjny look, dzięki czemu fotografia mobilna przełamuje kolejne bariery, zyskując studyjne, wielokierunkowe oświetlenie. Co więcej, w trybie ręcznym można precyzyjnie sterować barwą światła oraz jego natężeniem.

V50 zaskakuje również niesamowicie rozbudowanym trybem portretowym. Można tu skorzystać z 4 wirtualnych obiektywów z oświetleniem i rozmyciem (23 mm dla portretów krajobrazowych, 35 mm dla portretów ulicznych, 50 mm dla naturalnych portretów i 50 mm dla klasycznych). Dodatkowo mamy tu możliwość wybrania aż 7 styli rozmycia (bokeh), które nawiązują do legendarnych obiektywów ZEISS: ZEISS Biotar Style Bokeh, ZEISS B-Speed Style Bokeh, ZEISS Distagon Style Bokeh, ZEISS Sonnar Style Bokeh, ZEISS Planar Style Bokeh, ZEISS Cine-Flare Portrait oraz ZEISS Cinematic Style Bokeh. Na koniec warto też wspomnieć o funkcji upiększania, która w zaawansowany sposób pozwala wpłynąć na kształt twarzy, dodać makijaż i usunąć jej niedoskonałości w prosty sposób. Przyznam się, że nie spotkałem smartfonu, który w kwestii portretów oferowałby więcej.

Nowy vivo V50 posiada również doskonały aparat do selfie. To również efekt współpracy z ZEISS. Dzięki sensorowi o rozdzielczości 50 MP, szerokokątnemu obiektywowi i technologii AI 3D Studio Lighting 2.0 możemy liczyć na zdjęcia, które są ostre i naturalne w każdych warunkach, nawet po zmierzchu.

To zaskakujące, ale to nadal nie wszystko. Ten artykuł mógłby być tylko o samej fotografii, a i tak byłby zbyt długi. Wspomnę tylko w skrócie, że oprócz możliwości portretowych vivo V50 posiada tryby do fotografii macro, astrofotografii, jedzenia, fotografowania dokumentów, a nawet księżyca. Są tu też zdjęcia na żywo, panoramy, wysoka rozdzielczość, tryby poklatkowe i sportowe, z widokiem z dwóch aparatów oraz zaawansowany tryb Pro.
Odporność godna prawdziwego twardziela

Nowe vivo V50 jest również wyjątkowo wytrzymałe. Piękna forma smartfonu, mogłaby wskazywać, że jest on delikatny. Nic bardziej mylnego. Urządzenie sprostało trudom certyfikacji IP68 i IP69. Dzięki temu jest całkowicie odporne na pył, wodę (zanurzenie na 1,5 metra do 30 minut).
Smartfon otrzymał też certyfikat SGS Five-Star Overall Unit Drop Resistance Certification. To potwierdzenie maksymalnej ochrony wyświetlacza przed upadkami i jego wytrzymałości. Przemawia to do mnie szczególnie, bo w polskim oddziale SGS pracuje moja żona i wiem jak rygorystyczna to firma.
Wyjątkowo wydajna bateria

Nie miałbym zabawy i zadowolenia z tych wszystkich funkcji i świetnych aparatów, gdyby bateria vivo V50 nie oferowała długiej pracy. Na szczęście vivo V50 dysponuje akumulatorem BlueVolt drugiej generacji o pojemności aż 6000 mAh. To ogniwo stworzone w najnowszej technologii krzemowo węglowej, które pozwala osiągać znacznie dłuższy czas pracy i zabawy. W praktyce oznacza to więc ponad 21 godzin oglądania YouTube i aż 9,5 godziny gry w PUBG.
Ogniwo dodatkowo zabezpieczane jest przez system Smart Charging Engine z 9 czujnikami temperatury i chłodzeniem przez komorę parową (vapor chamber), która znacznie obniża temperaturę pracy urządzenia. To właśnie dzięki temu vivo może oferować aż 4 lata żywotności baterii bez widocznej degradacji jej stanu. Na koniec trzeba też powiedzieć, że ładowanie jest tu turbo szybkie i odbywa się z mocą aż 90 W!
Więcej niż klasa średnia

Stosunkowo niska cena, która wynosi 2699 zł (2499 zł w promocji) stwarza wrażenie, że mamy do czynienia z modelem ze średniej półki rynkowej. Nowe vivo V50 aspiruje jednak znacznie wyżej!
Smartfon wyposażono w wydajny procesor Snapdragon 7 Gen 2, 12 GB pamięci RAM oraz aż 512 GB pamięci na dane. Dodatkowo mamy tu do czynienia z jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym wyświetlaczem w tej klasie.

Ekran to panel AMOLED 6.77 o rozdzielczości 2392 × 1080 pikseli i dynamicznym odświeżaniu do 120 Hz. To co zauważyłem już od razu po włączeniu to niesamowita jasność ekranu, które w peaku ma aż 4500 nitów. Sprawdzałem V50 w pełnym słońcu i chyba nigdy jeszcze nie widziałem tak jasnego ekranu! Dodatkowo może się on pochwalić również bardzo dużym kontrastem, ostrością i zakresem tonalnym. Firma SGS, o której wspominałem przyznała tu kolejny certyfikat — tym razem dotyczący niskiego poziomu światła niebieskiego, co będzie miało dobry wpływ na wzrok.
Oprogramowanie

Zaletą vivo jest również oprogramowanie. V50 pracuje na bazie systemu Funtouch OS 15 opartego na Android 15. To ponad 3800 elementów w systemie, które uległy zmianie, by stworzyć piękny i responsywny system, który jeszcze bardziej jest dopasowany do użytkownika niż zwykły Android.
W vivo V50 wprowadzono też dodatkowy pakiet funkcji, które koncentrują się na generatywnym AI. To przykładowo funkcja zaznacz, aby wyszukać, która w dowolnej chwili pozwala zakreślić i wyszukać w Google rzeczy, które widzimy na ekranie. Dodatkowe funkcje AI w edytorze zdjęć pozwalają też w magiczny sposób usunąć niechciane osoby i przedmioty ze zdjęć, wyostrzyć rozmazane zdjęcia czy poprawić ich jakość.
Promocja

Seria V50 w Polsce dostępna będzie w dwóch wersjach kolorystycznych: Mist Purple (który miałem okazję podziwiać na żywo) i Satin Black. Debiutowi vivo V50 towarzyszy również wyjątkowa promocja. Każdy, kto zakupi vivo V50 do 29 czerwca będzie mógł skorzystać z pakietu korzyści. Wśród nich trzeba wymienić wyjątkową cenę 2499 zł, która została pomniejszona o 200 zł już na start!
Dodatkowo razem ze smartfonem otrzymamy słuchawki vivo TWS 3e o wartości 249 zł oraz super szybką ładowarkę 90W FlashCharge. To jednak nie koniec!
Do tego wszystkiego vivo dokłada wyjątkową usługę. To możliwość bezpłatnej wymiany ekranu w przypadku jego uszkodzenia, w ciągu roku od nabycia urządzenia. Taka usługa to wyjątkowa okazja, by sprawić sobie spokój i bezpieczeństwo nawet jeśli prowadzimy bardzo aktywny tryb życia. Wszyscy wiemy, jak radość z nowego smartfonu niszczy uszkodzony wyświetlacz i duża kwota pieniędzy za jego wymianę. Tu vivo wychodzi do nas z pomocną dłonią!
Z promocji można skorzystać w salonach sieci Media Expert.




