12.03.2026 12:00 | Aktualizacja: 12.03.2026 12:01

Narwal Freo X10 Pro przetestowaliśmy robota, który dobrze sprząta i świetnie wygląda

Artykuł sponsorowany stworzony przy współpracy z zewnętrznym partnerem.

Przetestowałem dla Was robota Narwal Freo X10 Pro, czyli świetnego robota sprzątającego z dużą stacją dokującą.

Narwal Freo X10 Pro przetestowaliśmy robota, który dobrze sprząta i świetnie wygląda

Robotów sprzątających przetestowałem na łamach dailyweba dziesiątki. Pierwszy raz mam jednak okazję obcować ze sprzętem marki Narwal, która już jakiś czas święci triumfy na całym świecie, a w Polsce zadebiutowała w kwietniu zeszłego roku. Przyznaję, że byłem bardzo ciekawy, co ta wciąż stosunkowo nowa na naszym rynku marka ma do zaoferowania.

Narwal Freo X10 Pro 15 scaled
Dbałość o szczegóły to mocny punkt marki Narwal.

Narwal Freo X10 Pro unboxing

Zazwyczaj nie poświęcam unboxingowi robotów sprzątających miejsca w recenzjach, bo uznaję to za stratę Waszego czasu. W przypadku Narwala będzie inaczej, bo to, jak zapakowany jest Narwal Freo X10 Pro bardzo mi się spodobało. Jeżeli Cię to nie interesuje, to oczywiście możesz pominąć tę sekcję. W znakomitej większości przypadków roboty sprzątające docierają do mnie w tekturowym kartonie zabezpieczającym na czas transportu oraz w tym właściwym, lakierowanym kartonie ze zdjęciami sprzętu i informacjami o nim. Tutaj jest inaczej. Drugi karton jest również kartonem z szarej tektury, a całość informacji wraz ze zdjęciem znajduje się na mniejszej naklejce. To z pewnością świetne rozwiązanie pod kątem ekologii. Charakterystycznym elementem opakowania jest jego fioletowo-niebieskie zwieńczenie. Zapamiętajcie ten kolor, bo będzie on ważny w kontekście wyglądu sprzętu.

Narwal Freo X10 Pro 13 scaled
Zapamiętajcie kolor fioletowy, bo będzie on ważny w kontekście wyglądu sprzętu.

W kartonie, poza samym odkurzaczem i stacją dokującą, znajdziemy także podstawę czyszczącą, szczotkę boczną zapobiegającą plątaniu się włosów, worek na kurz stacji bazowej i przewód. Te elementy musimy zamontować sami, pozostałe są już przygotowane do sprzątania. W kartonie znalazło się także miejsce na skróconą instrukcję, która pomoże Wam złożyć wszystkie powyższe elementy w jedną całość oraz przewodnik bezpieczeństwa. Nie ma tu żadnej ekstrawagancji, ale nie tego szukamy przecież w kartonach z robotami sprzątającymi.

Narwal Freo X10 Pro 5 scaled
Boczna szczotka to jeden z niewielu elementów, które musimy zamontować sami.

Narwal Freo X10 Pro wygląd i jakość wykonania

Prawdopodobnie niektórzy z Was mają duże domy czy mieszkania, w których możecie takie sprzęty ustawić z dala od oczu mieszkańców i gości. Ja niestety takiego nie mam i robot sprzątający stoi u mnie dumnie w salonie. Właśnie dlatego wygląd takiego sprzętu jest dla mnie ważny. Narwal Freo X10 Pro wyróżnia się stosunkowo dużą, ale bardzo ładną stacją dokującą. Jej rozmiary sprawiają, że robot mieści się pod nią cały, co jest niewątpliwym plusem w kontekście sprzątania kurzu z urządzenia. Sama stacja dokująca jest bardzo elegancka i ma kilka przyjemnych smaczków, jak delikatna chromowana listwa, imitująca ręczny podpis nazwa firmy na froncie czy gumowa fioletowa metka z logo. Prosiłem, żebyście zapamiętali kolor fioletowy, bo ten przewija się tutaj często, stanowiąc element spajający cały wizerunek marki.

Narwal Freo X10 Pro 9 scaled
Zarówno robot, jak i stacja dokująca są wykonane bardzo dobrze.

Nie mogę się przyczepić także do jakości wykonania zarówno samego robota, jak i stacji dokującej. Testowałem kilka robotów sprzątających, które, jeżdżąc, sprawiały wrażenie, że zaraz się rozpadną. Testowałem też dziesiątki poprawnych, które wpisywały się w pewien branżowy standard. Narwal Freo X10 Pro mam wrażenie, że nieco wyrasta ponad ten standard. Zarówno robot, jak i stacja dokująca są wykonane bardzo dobrze. Nie mam zastrzeżeń do zastosowanych materiałów ani do spasowania poszczególnych elementów. Materiały, zastosowane zdobienia i faktury poszczególnych elementów sprawiają wrażenie obcowania ze sprzętem premium.

Narwal Freo X10 Pro 10 scaled
Zastosowane materiały, zdobienia i faktury sprawiają wrażenie obcowania ze sprzętem premium.

Narwal Freo X10 Pro odkurza i zmywa, żebyście Wy nie musieli

Napisałem o tym robocie już ponad 500 słów, a nie napomknąłem jeszcze ani słowem o tym, jak ten robot sprząta. Doczekaliście się. Narwal Freo X10 Pro sprząta bardzo dobrze. Nie mogę przyczepić się ani do odkurzania, ani do mopowania. Pochwalić mogę za to silnik o mocy ssania do 11 000 Pa, który pozwala robotowi na skuteczne usuwanie kurzu, okruchów i innych zabrudzeń. Szczotki i system sprzątania zostały zaprojektowane tak, by unikać plątania włosów i sierści, co powinno pozwolić na uproszczenie konserwacji urządzenia. System wysuwanego mopa EdgeReach pozwala na docieranie do krawędzi i narożników, co wciąż nie jest standardem w robotach z tej półki cenowej.

Narwal Freo X10 Pro 7 scaled
System wysuwanego mopa EdgeReach pozwala na docieranie do krawędzi i narożników.

Jeżeli zastanawiacie się, jak działają wbudowane czujniki i system unikania przeszkód (wykorzystuje LDS LiDAR, czujnik ToF i światło strukturalne), to muszę powiedzieć, że nie miałem do nich żadnych zastrzeżeń. O mapowaniu przestrzeni powiemy sobie jeszcze w sekcji poświęconej aplikacji, ale samo omijanie przeszkód, zarówno takich jak nogi od stołu czy krzeseł, jak i chociażby kable, działa bardzo dobrze. Podczas testów ani razu nie zdarzyło mi się, by robot się gdzieś zaplątał.

Narwal Freo X10 Pro 4 scaled
Szczotki i system sprzątania zostały zaprojektowane tak, by unikać plątania włosów i sierści.

Producent deklaruje czas pracy do około 150 minut oraz możliwość działania na powierzchni nawet ~200 m² na jednym cyklu czyszczenia. Mnie w małym mieszkaniu nie udało się przetestować tych deklaracji, ale mogę powiedzieć, że w moich 44 metrach kwadratowych robotowi udało się zużyć zaledwie kilkanaście procent baterii i to mimo tego, że robot sprzątał dość dokładnie, najpierw odkurzając, a dopiero później mopując pokoje. Robot jest stosunkowo niewielki. Wysokość 10,77 cm umożliwia sprzątanie pod meblami z niskim prześwitem, a wymiary 35,5 × 35 cm pozwalają na swobodne poruszanie się w pomieszczeniach i wjeżdżanie tam, gdzie mój większy robot się nie mieścił.

Narwal Freo X10 Pro 8 scaled
Niewielkie rozmiary urządzenia pozwalają na wjeżdżanie tam, gdzie mój większy robot się nie mieścił.

Narwal Freo X10 Pro wielofunkcyjna stacja dokująca

O stacji dokującej pisałem już co nieco, gdy opisywałem jej wygląd. Czas jednak na nieco więcej konkretów. Stacja automatycznie opróżnia pojemnik, myje mopy, suszy je gorącym powietrzem 45°C oraz uzupełnia i odprowadza wodę. Co ciekawe, detergent podawany jest tutaj w formie tabletek. Zaskoczył mnie także potężny 2,5-litrowy worek na kurz, który umożliwia do 120 dni pracy bez ingerencji. Całkiem spore są także pojemniki na czystą i brudną wodę.

Narwal Freo X10 Pro 11 scaled
Stacja automatycznie opróżnia pojemnik, myje mopy, suszy je gorącym powietrzem 45°C oraz uzupełnia i odprowadza wodę.

W moim mieszkaniu spokojnie wystarczałyby na 2–3 czyszczenia, choć osobiście staram się jednak wylewać brudną wodę po każdym czyszczeniu. Stacja działa tak, jak przystało na pioniera tego rozwiązania. Wszak w 2019 roku sfinansowany przez kampanię na Kickstarterze robot od Narwala był pierwszym na świecie modelem zdolnym do odkurzania i mopowania właśnie z samoczyszczącą stacją bazową.

Narwal Freo X10 Pro 2 scaled
Pojemniki na czystą i brudną wodę są całkiem spore.

Narwal Freo X10 Pro i aplikacja

PopFrame 0312 08 23 32 scaled

Robota Narwal Freo X10 Pro obsługujemy za pomocą aplikacji Narwal. Ta pozwala na bezproblemowe połączenie robota, choć musimy pamiętać, że ten łączy się tylko używając pasma 2,4 GHz. Po sprawnym połączeniu sprzętu pozostaje nam zmapować przestrzeń, w której korzystać będziemy z robota. Przez proces ten sprawnie przeprowadza nas aplikacja. Niestety, w przeciwieństwie do wyższych modeli, Freo X10 Pro nie rozpoznaje mebli – te musimy dodać sami w aplikacji. Mapy możemy mieć cztery, więc robot sprawdzi się nawet w większych domach.

R E K L A M A

Sama aplikacja ma wszystko, czego potrzebujemy – możemy wybrać, które strefy czy pomieszczenia chcemy posprzątać, możemy zaplanować swoje sprzątanie i utworzyć harmonogram dbania o czystość naszych pomieszczeń. Aplikacja daje nam także całkiem rozbudowane statystyki oraz pozwala na monitorowanie stanu urządzenia i poszczególnych jego elementów. Sama aplikacja, poza małymi wpadkami z tłumaczeniami, wygląda i działa bardzo dobrze.

Narwal Freo X10 Pro najważniesze cechy

  • Moc ssąca [Pa]: 11 000
  • Czas pracy [min]: 150
  • Czas ładowania akumulatora [min]: 230
  • Pojemność zbiornika na kurz [l]: 2.5
  • Średnica [cm]: 35
  • Wysokość [cm]: 10.77

Narwal Freo Z10 to nowy zawodnik na rynku robotów sprzątająco-mopujących, który wchodzi do pierwszego składu

Narwal Freo Z10 to nowy zawodnik na rynku robotów sprzątająco-mopujących, który wchodzi do pierwszego składu

Dostaliśmy do testów coś całkiem świeżego — to debiutujący na naszym rynku Narval Freo Z10 – robot odkurzająco-mopujący, który potrafi zaskoczyć na wiele sposobów Ostatnie 10 lat przyniosło nam rewolucję…

Ceny robota Narwal Freo X10 Pro w polskiej dystrybucji zaczynają się od 1 999 złotych. Produkt dostępny jest między innymi w sieci sklepów Media Expert. W tej cenie jest to moim zdaniem bardzo ciekawa propozycja, łącząca zaawansowany robot sprzątający z funkcją odkurzania i mopowania w jednym, z dużą i użyteczną stacją dokującą, która pozwala nawet na 120 dni pracy bez interwencji użytkownika. Wcale mnie nie dziwi, że Narwal ma już ponad 3 miliony użytkowników na całym świecie.