17.06.2026 10:00

Motorola razr 70 ultra – tu jest wszystkiego pod dostatkiem. Pierwsze dni z flagową „klapką”

W moje ręce trafiła właśnie Motorola razr 70 Ultra, najmocniejniejszy smartfon z klapką tej marki w historii. Spoiler alert: pierwsze wrażenia są fantastyczne!

Motorola razr 70 Ultra

W tym modelu wszystko jest z najwyższej półki, zarówno w środku jak i na zewnątrz. Serce urządzenia to potężny Snapdragon 8 Elite z częstotliwością taktowania aż do 4,47 GHz współpracujący z 16 GB pamięci operacyjnej. Mocy jest mnóstwo, podobnie jak przestrzeni na dane – 512 GB. Razr 70 Ultra występuje w dwóch wersjach nie tyle kolorystycznych, co wykończenia obudowy i są one od siebie diametralnie różne. Pierwsza z nich to PANTONE® Orient Blue, głęboki elegancki kolor, na moje oko gdzieś pomiędzy granatem a fioletem. W tym przypadku tył urządzenia pokryto miękką mikrofibrą Alcantara z przetłoczeniami układającymi się we wzór siatki. Druga opcja to PANTONE® Cocoa, w której klapkę pokryto fornirem z naturalnego drewna i właśnie ta wersja trafiła do mnie.

Motorola razr 70 Ultra – unboxing

Unboxing razr 70 ultra był dla mnie niezwykły nie tylko dlatego, że byłem podekscytowany zawartością pudełka, ale też z powodu niespotykanego akcentu nadanego kartonikowi przez producenta. Otóż opakowanie smartfona jest perfumowane, co znacząco podbija doświadczenie otwierania produktu premium. Pudełko jest w eleganckim, czarnym kolorze, a mojej uwadze nie uszedł fakt, że obrandowano je symbolami tegorocznych Mistrzostw Świata FIFA. Tak się składa, że śledzę Mundial na bieżąco i testowanie w tym czasie oficjalnego smartfona tej imprezy jest niespodziewanym, miłym dodatkiem. Dla kogoś, kto zdedcyduje się w najbliższym czasie za zakup tego smartfona i też lubi piłkę, takie pudełko może być ciekawą pamiątką.

Wewnątrz opakowania oprócz solidnego przewodu USB-C znalazła się oczywiście papierowa dokumentacja, specjalne, dedykowane etui oraz kluczyk do otwarcia tacki na kartę SIM. To akcesorium zapakowano w dość nietypowy sposób – zamiast standardowo, na papierowych skrzydełkach gdzieś z tyłu wytłoczki, wihajster umieszczono w papierowej saszetce. Skojarzyło mi się to z opakowaniem na przyprawę dodawaną w barach, co niekoniecznie współgra ze zbudowaną highendową otoczką wokół tego smartfona, ale na pewno zapada w pamięć. Co do dołączonego etui, miło ze strony producenta, że dodaje je do smartfona, aczkolwiek jego stylistyka raczej przypadnie do gustu kobietom, które skojarzą je z elegancką kopertówką (brakuje tylko złotego łańcuszka). Trochę szkoda, że nie przygotowano alternatywy skierowanej do mężczyzn.

Motorola razr 70 Ultra

Jak najmocniejsza brzytwa z 2026 roku leży w dłoni?

Motorola jest dość konsekwentna jeśli chodzi o formę modeli z serii razr Ultra. Od 2023 roku, w którym debiutowała razr 40 ultra, wymiary pozostają niemal identyczne: rozłożona siedemdziesiątka mierzy 171,5 x 74 x 7,2 mm, natomiast po złożeniu 88,1 x 74 x 15,7 mm. Tegoroczny flagowiec to pierwszy smartfon ze składanym ekranem jaki mam okazję testować, a pierwsze wzięcie go do ręki było dla mnie o tyle ekscytujące, że niemal dokładnie 10 lat temu kupiłem sobie jednego z ostatnich RAZR’ów w ówczesnej historii, model V3xx. Tamten model wspominam bardzo dobrze, jego smukłość robiła niesamowite wrażenie i nazwanie go wtedy brzytwą broniło się samo.

 

Razr 70 Ultra to niemały telefon, który jednak dzięki stosunkowo wąskiemu ekranowi świetnie leży w dłoni, a proporcje ekranu po rozłożeniu przypomniały mi Xperię 10 V, która zachwyciła mnie swoją poręcznością. Po złożeniu telefon jest, nie ma co ukrywać dość gruby, ale za to cały mieści się w dłoni. I to właśnie bardzo mi się w nim podoba – kiedy trzeba, w sekundę mam do dyspozycji 7-calowy wyświetlacz, a w pozostałym czasie mogę cieszyć się smartfonem o wymiarach połowy iPhone’a Air (wyłączając rzecz jasna grubość). Razr 70 Ultra swoje też waży, 199 gramów czuć w dłoni i w kieszeni spodni, ale w końcu mam do czynienia z potężnie wyposażonym, składanym smartfonem więc nie oczekiwałem wagi piórkowej.

R E K L A M A

Piękna technologia

Razr 70 Ultra wygląda świetnie, to muszę mu oddać. Drewniane wykończenie obudowy i brązowa, aluminiowa ramka idealnie się ze sobą komponują. Główny wyświetlacz zaskoczył mnie pełnią żywych i ciepłych kolorów, ale to, co gra tu pierwsze skrzypce to oczywiście giętkość tego ekranu i jak narazie nie mam doń większych zarzutów. Pierwsze dni z Motorolą razr 70 Ultra uświadomiły mi jednak skąd bierze się ta ekscytacja związana z niewidocznym zgięciem ekranu, którym ma charakteryzować się iPhone Ultra. Bo rzeczywiście, choć składany wyświetlacz robi efekt wow, to tak, nawet w modelu z najwyższej półki kosztującym 6 tysięcy złotych, widać, w którym miejscu zgina się ekran. Czuć też ten obszar pod palcem w czasie przewijania treści, ale jednocześnie przyznam, że po kilku dniach przestaje się na to zwracać aż tak dużą uwagę.

 

Póki co większy problem mam z zewnętrznym wyświetlaczem, z którym nie mogę dojść ładu. Mam wrażenie, że on jest stale odblokowany i niezliczoną ilość razy wykonałem na nim akcje, których nie zamierzałem. Jednocześnie (czego byłem bardzo ciekawy) pozytywnie zaskoczyła mnie ilość aplikacji, które potrafią działać na tym niewielkim ekranie i choć nie zawsze jest to wygodne, to da się całkiem sporo rzeczy robić na złożonym telefonie. To, co wyjątkowo przypadło mi do gustu to możliwość robienia zdjęć (gest dwukrotnego obrócenia złożonego telefonu jest genialny!) używając przedniego ekranu jako wizjera. Co mnie z kolei w pierwszych godzinach i dniach przytłoczyło, to mnogość dodatkowych funkcji, aplikacji i opcji AI, które wyskakują z każdego zakamarka OS’u, aż chciałoby się powiedzieć to trzeba na spokojnie usiąść i poustawiać. Na szczęście będę miał na to wszystko trochę czasu, dlatego wypatrujcie pełnej recenzji, która już niebawem!

Dane techniczne

Procesor Procesor ośmiordzeniowy Oryon™
2 rdzenie o wysokiej wydajności + 6 rdzeni wydajnościowych
Częstotliwość taktowania do 4,47 GHz
Stworzony w oparciu o zaawansowany proces TSMC 3 nm
GPU GPU Qualcomm® Adreno™ 830
RAM 16 GB
Pamięć na dane 512 GB
Ekran Wewnętrzny 6,96″ AMOLED 165 Hz 1224 x 2992 22:9 Dolby Vision
Zewnętrzny 4,0″ AMOLED 1272 x 1080 Dolby Vision
Aparaty 50 MP, f/1.8, (szeroki), 1/1.56″, 2.0µm, PDAF, OIS
50 MP, f/2.0, 122˚ (ultraszerokokątny), 1/2.93″, 1.2µm
Łączność Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/6e/7
Bluetooth 5.4
Bateria 5000 mAh
Ładowanie Przewodowe 68 W (41 minut od 0% do 30%), bezprzewodowe 30 W
Głośniki Głośniki stereo z technologią Dolby Atmos
Waga 199 g
Wymiary 171,5 x 74 x 7,2 mm (rozłożony), 88,1 x 74 x 15,7 mm (złożony)
Kolory PANTONE Cocoa, PANTONE Orient Blue
Cena 5999 zł