Projekt GrapheneOS na smartfonach Motorola coraz bliżej realizacji. Potrzebne były istotne zmiany hardware’u
GrapheneOS zmierza na smartfony Motorola. Twórcy projektu podali szczegóły wdrożenia, choć ważne pytanie pozostaje jeszcze bez odpowiedzi.
Na początku marca w czasie targów MWC 2026 pojawiła się informacja, że skupiony na prywatności GrapheneOS rozpoczyna współpracę z Motorolą. Zapowiedź ucieszyła w szczególności użytkowników, którym zależy na maksymalnej ochronie danych w ekosystemie Androida. Choć na rynku istnieje co najmniej kilka opcji na korzystanie ze deGoogle’owanego systemu, to właśnie GrapheneOS uchodzi za ten najbardziej restrykcyjny wobec trackerów i aplikacji chcących śledzenić aktywność użytkownika. Kilka miesięcy temu brakowało istotnych szczegółów dotyczących partnerstwa GrapheneOS i Motoroli, ale teraz dostajemy nieco więcej informacji.
GrapheneOS na Motorolach dzięki udoskonaleniom układów Qualcomm
Zabezpieczenia systemu GrapheneOS opierają się nie tylko na oprogramowaniu, ale też na hardwarze, który wspomaga soft. Okazuje się, że nie każdy smartfon działający pod kontrolą Androida jest gotowy na GrapheneOS właśnie z powodu niedostatecznego zaawansowania komponentów i jak dotąd, jedynym sprzętem, który spełniał wymagania dotyczące bezpieczeństwa były produkowane przez Google smartfony z serii Pixel. W najbliższym czasie to jest jednak zmieni i dostępność jednej z najbezpieczniejszych odmian Androida rozszerzy się o lubiane przez miliony telefony marki Motorola. Pierwsze efekty współpracy z Kanadyjczykami mamy zobaczyć w przyszłym roku.
GrapheneOS posiada solidne zabezpieczenia przed wyciekiem danych. System ten w znacznym stopniu opiera się na standardowych funkcjach bezpieczeństwa oferowanych przez system Android 17 oraz na najbezpieczniejszym sprzęcie dostępnym dla systemu Android. Obecnie jedynie urządzenia z serii Pixel zapewniają funkcje bezpieczeństwa sprzętowego oraz aktualizacje wymagane przez GrapheneOS. Sytuacja ta ulegnie zmianie w 2027 roku dzięki naszej współpracy z firmą Motorola Mobility oraz postępom osiąganym przez firmę Qualcomm.
Jeśli chodzi ponadstandardowy poziom bezpieczeństwa systemu GrapheneOS a tym samym danych użytkownika, kluczowym elementem jest specjalny, fizyczny chip Secure Element, w którym przechowywane są wrażliwe dane takie jak PIN, klucze szyfrujące czy certyfikaty. Zwykłe aplikacje nie mają dostępu do zapisanej tam zawartości, dzięki czemu ryzyko wycieku jest ograniczone do minimum. Na mocy porozumienia między Motorolą a GrapheneOS, Qualcomm dostosuje produkowane dla Motoroli układy w taki sposób, by wszystkie wymagania kanadyjskiego OS’u zostały spełnione. W opublikowanym na X poście, GrapheneOS zagłębia się w szczegóły swoich rozwiązań, co pokazuje, że zapewnienie o bezpieczeństwie systemu to nie tylko słowa, ale realne funkcje.
GrapheneOS przekonuje, że złamanie szyfrowania dysku zawierającego dane jest dużo trudniejsze, o ile nie niemożliwe, niż po prostu uzyskanie dostępu do odblokowanego telefonu. Dlatego duży nacisk kładzie się maksymalną ochronę tego aspektu i GrapheneOS stawia na Androida 17, który ogranicza maksymalną liczbę prób wpisania PINu do 20, a każdy błędnie wpisany kod zwiększa czas pomiędzy kolejną dozwoloną próbą. Przykładowo po dziesiątej błędnej próbie z rzędu telefon każe użytkownikowi czekać 4 godziny na następną możliwość wpisania PINu, a po 15 próbie trzeba będzie wstrzymać się… 41 dni. Co ważne, zaimplementowano mechanizm, w którym ponowne wpisanie tego samego, błędnego kodu nie liczy się do limitu.
GrapheneOS idzie jednak dalej i pozwala użytkownikowi ustawić nawet 128 znakowe hasło, a także drugi składnik odblokowujący urządzenie. W takim rozwiązaniu po prawidłowym rozpoznaniu odcisku palca, trzeba podać PIN. Warto zwrócić uwagę, że tym razem liczba prób została ograniczona z 20 do 5. Innym ciekawym rozwiązaniem jest domyślna blokada dla połączeń USB stosowana zarówno na poziomie oprogramowania, jak i sprzętu. Uruchamia się ona, gdy urządzenie jest zablokowane, co skutecznie uniemożliwia atak, w ramach którego złodziej przejąłby zablokowane urządzenie i chciał mimo tego dostać się do zapisanych danych. System standardowo wyłącza też transmisję danych przez USB, gdy tylko nie ma żadnych aktywnych połączeń przewodowych. To oczywiście nie wszystkie środki ochrony, które ma do zaoferowania GrapheneOS. Po więcej szczegółów udajcie się na stronę projektu.
Jak wspomniałem wcześniej, owoce współpracy z Motorolą mają wejść na rynek w 2027 roku i tu pojawia się pytanie, na które wciąż nie znamy odpowiedzi. Nie wiadomo bowiem, czy powstanie specjalny model smartfona zaprojektowany specjalnie w ramach współpracy z GrapheneOS, czy może każdy nowy telefon będzie miał możliwość zainstalowania alternatywnej wersji Androida. Myślę, że ta druga możliwość byłaby lepszym rozwiązaniem w kontekście popularyzacji tematu bezpieczeństwa danych. Jak będzie w rzeczywistości, czas pokaże.