Microsoft Surface Laptop Ultra z oficjalną datą premiery – RTX Spark trafia do pierwszych urządzeń
Po wstępnej zapowiedzi w czerwcu, w końcu doczekaliśmy się premiery – Microsoft Surface Laptop Ultra, wyposażony w układ NVIDIA RTX Spark trafi w ręce pierwszych klientów w przyszłym tygodniu.
Microsoft w końcu ujawnił wszystkie szczegóły dotyczące swojego najmocniejszego Surface’a w historii. Nowy Laptop Ultra powstał w jednym celu: aby być najlepszym komputerem, jaki deweloper może sobie wymarzyć. Co zatem skrywa najnowsza propozycja od giganta z Redmond i czy trafi w gusta swojej grupy docelowej?
Microsoft Surface Laptop Ultra bez tajemnic
Nie przedłużając zbędnie, przejdźmy do konkretów. Sercem nowego Laptopa Ultra od Microsoftu jest „superczip” NVIDIA RTX Spark N1X w dwóch wariantach — albo 18 rdzeni CPU i 5120 rdzeni CUDA w układzie graficznym, albo 20 rdzeni CPU i 6144 rdzeni odpowiadających za grafikę.

Pod względem graficznym mamy zatem do czynienia z wydajnością zbliżoną do układu RTX 5070. RTX Spark jest wspierany pamięcią zunifikowaną (w skrócie, wspólna pula RAM i VRAM) LPDDR5X o pojemności od 24 GB do nawet 128 GB, a za przechowywanie danych odpowiada wymienialny dysk SSD w wariantach o pojemności do 2 TB.

Równie ważnym elementem każdego laptopa jest ekran. Microsoft Surface Laptop Ultra został wyposażony w 15-calowy ekran dotykowy, określany przez producenta mianem PixelSense Ultra. Bazuje on na matrycy z podświetleniem miniLED, oferuje rozdzielczość 3270 na 2180 pikseli w proporcjach 3:2 oraz zmienną częstotliwość odświeżania do 120 Hz.

Wyświetlacz może również się pochwalić stuprocentowym pokryciem przestrzeni barw DCI-P3 oraz szczytową jasnością sięgającą 2000 nitów. Oprócz dotyku, w interakcje z oknami na ekranie wejdziemy również za pomocą touchpada haptycznego. Microsoft Surface Laptop Ultra jest również wyposażony w cztery głośniki (ze wsparciem Dolby Atmos), dwa mikrofony „jakości studyjnej” oraz kamerkę o rozdzielczości 1080p wspierającą uwierzytelnienie za pośrednictwem Windows Hello.
Wszystko to zostało zamknięte w obudowie liczącej 18 milimetrów grubości (lub 19,2 mm, jeśli liczymy gumowe stopki na dole obudowy) i ważącej około 2 kilogramów. Na wspomnianej obudowie znajdziemy również 3 porty USB-C, z których jeden oferuje możliwość ładowania magnetycznego z pełnym zachowaniem funkcjonalności portu, jedno HDMI 2.1b, jedno USB-A 3.1, czytnik kart SD oraz gniazdo słuchawkowe 3,5 mm. Kwestię łączności zamyka moduł bezprzewodowy oferujący wsparcie dla Wi-Fi 7 oraz Bluetooth 5.4.
„Dla twórców świata”
Tak jak wspomniałem na początku, ambicją Microsoftu było stworzenie idealnego sprzętu dla deweloperów, twórców czy inżynierów. Najważniejszym aspektem urządzenia, które pomoże w realizacji tego celu jest wspomniany wcześniej RTX Spark, który ma oferować niespotykaną wcześniej wydajność w zastosowaniach profesjonalnych oraz, co Microsoft i NVIDIA podkreślają wielokrotnie w materiałach marketingowych, niezrównaną wydajność uruchamianego lokalnie AI.

Dzięki wsparciu dla nawet 128 GB pamięci zunifikowanej, komputery wyposażone w RTX Spark mają sobie bez problemu radzić z przeogromnymi modelami językowymi i agentami, dzięki czemu deweloperzy nie będą zależni od coraz to droższych subskrybcji do usług takich jak ChatGPT czy Claude, zachowując dostęp do swoich narzędzi zawsze i wszędzie. Służyć ma temu również sam system operacyjny, który został przebudowany z myślą o zapewnieniu jak najlepszej wydajności i przede wszystkim bezpieczeństwa przy pracy z agentami AI.

Sam RTX Spark został skonstruowany tak, aby jak najlepiej radzić sobie zarówno po podłączeniu do gniazdka, jak i na zasilaniu bateryjnym. Układ, podobnie jak rywalizujące z nim czipy od Apple, wykorzystuje procesor w architekturze ARM, dzięki czemu jest w stanie osiągnąć świetną wydajność energetyczną, a dzięki zastosowaniu układu graficznego niemalże żywcem wyciągniętego z karty klasy desktopowej (co prawda ograniczonej pod względem mocy, jaką może pobierać), pod względem graficznym RTX Spark będzie w stanie powalić wielu swoich konkurentów.
Cena i dostępność
Pozostaje jednak pytanie: czy to wystarczy, aby przekonać deweloperów przesiadki z ich obecnych maszyn? Sporą rolę zagra w tym cena. Najtańszy wariant Microsoft Surface Laptop Studio, wyposażony w 18-rdzeniowy wariant RTX Spark, 24 GB pamięci operacyjnej i 512 GB SSD uszczupli portfel o 2600 dolarów, co przełoży się na kwotę przekraczającą 12,5 tysiąca złotych.
Najtańsza konfiguracja nie pozwoli jednak w pełni wykorzystać możliwości zasilającego go układu, więc koniecznym może się okazać wybór większej wersji pamięciowej. Idąc od razu w absolutne ekstremum, wersja wyposażona w ten mocniejszy wariant RTX Spark N1X, 128 GB pamięci operacyjnej i dysk 1 TB kosztuje 5900 dolarów, co nad Wisłą przełoży się na absurdalne 28,5 tysiąca złotych.

Ceny nie należą do najniższych, ale prawda jest taka, że mało który deweloper będzie musiał wyłożyć takie pieniądze z własnej kieszeni, gdyż najpewniej Microsoft Surface Laptop Ultra, podobnie jak MacBooki Pro w swoich najmocniejszych konfiguracjach, będzie hurtowo zamawiany przez firmy, dla których nawet 30 tysięcy złotych jest kosztem, który prędko się zwróci.
Na ten moment nie wiadomo nic o dostępności Microsoft Surface Laptop Ultra w Polsce, aczkolwiek jeśli żyjecie za granicą, istnieje szansa, że będziecie w stanie złożyć zamówienie przedpremierowe. Rozpoczęcie regularnej sprzedaży urządzenia zostało zaplanowane na 16 października 2026 roku.
