Microsoft Flight Simulator jest tak dobry, że Boeing rozpocznie na nim szkolenie pilotów
Za kilka dni minie rok od premiery, najnowszej odsłony Microsoft Flight Simulator – serii, która zadebiutowała już 43 lat temu! Ten czas spożytkowano na stworzenie jednego z najlepszych i najbardziej ambitnych symulatorów. Nic dziwnego, że Boeing chce szkolić na nim swoją kadrę!
Jeśli chodzi o samą grę, to chyba bez przesady można powiedzieć, że to najlepszy tytuł na rynku. Oczywiście ma kilka wad, a konkurentów jest więcej, niż mogłoby się wydawać, ale chyba żadna gra nie robi tak piorunującego wrażenia rozmachem, detalami konstrukcji samolotów oraz możliwościami. Teraz gra częściowo przysłuży się również prawdziwym załogom.
Boeing będzie szkolił na Microsoft Flight Simulator 2024

Boeing ogłosił właśnie wprowadzenie na rynek swojego najnowszego produktu, Virtual Airplane Procedures Trainer (VAPT) na Europejskim Szczycie Szkoleń Lotniczych. Jest to platforma szkoleniowa, która bezpośrednio oparta jest na Microsoft Flight Simulator oraz chmurze Microsoft Azure. Obie firmy dokonały tu jednak odpowiednich zmian, które pozwolą bardziej spersonalizować i dopasować wrażenie z symulatora do potrzeb i wymogów szkolenia kadry. Co więcej, dodano tu kilka narzędzi konfiguracyjnych, które tworzą scenariusze stosowane oraz podnoszą i dopasowują poziom szkolenia i gotowości pilotów.
Dzięki zmianom dostosowano narzędzie szkoleniowe oferując doskonałą wierność szkoleniową, a przy okazji umożliwiono przeprowadzanie krótkich scenariuszy i misji, które musi ukończyć załoga. Dzięki obsłudze chmurowej system szkoleniowy VAPT jest doskonałym uzupełnieniem szkoleń na stacjonarnych symulatorach. Teraz dostępny jest on również z każdego miejsca na świecie za pośrednictwem aplikacji na iPady. Pierwszym modelem dostępnym w programie jest Boeing 737 MAX. Firma zapowiada jednak, że wkrótce dołączą tu też inne modele.
